Jest teraz masa książek, których akcja dzieje się w Toskanii lub innych rejonach Włoch.Które z nich możecie polecić?
Lubię książki Frances Mayes: Bella Toskania, Pod słońcem Toskanii i najnowsza - Codzienność w Toskanii. Nie sugeruj się filmem, bo ma niewiele wspólnego z książką. Dużo treści o zwyczajach, mentalności, życiu i kuchni Toskańczyków. Mogę też polecić Dziennik toskański Tessy Capponi
Polećcie proszę lekką książkę obyczajową, która bardzo wciąga i nie pozwoli mi zasnąć przy niej. Preferuję polskich autorów. Tematyka obojętna, ważne żeby nie można było się od niej oderwać - mogę być też ewentualnie inne gatunki - horror, fantasy, thriller, obojętne w sumie.
chyba jest w tym trochę prawdy...
naprawdę tak sądzisz? -- Kryminały i sensacje
W ogóle jej nie interesują książki typu "Mary Poppins" itp. Tylko takie życiowe, obyczajowe jak Jacguelin Wilson, Agnieszka Tyszka> Moze ktoś coś poleci nowego, bo pomysłów juz brak... -- pelczarka
Może coś Idy Perelotkin albo Katarzyny Majgier?
Gdzie w Warszawie mozna kupić w miarę tanie książki obyczajowe w jęz. angielskim????
Szukam współczesnych książek obyczajowych pisanych z perspektywy mężczyzny (główny bohater). Generalnie chodzi mi o książki o zwyczajnym życiu, codziennych problemach, rozterkach, poszukiwaniu siebie, dylematach, upadku dotychczasowych wartości. Beletrystyka, ale dość mocno psychologiczna. Mogą być
Charles Bukowski "Kobiety" na poczatek...
Jakie książki z gatunku tzw. obyczajowych byście polecili? Chodzi mi o taką literaturę jak "O pięknie" Smith, czy np. "Chleb na wody płynące" Show. Książki współcześnie, opowiadające historie rodziny lub przyjaźni.
Ostatnio w osłupienie wprawiła mnie lektura American Psycho. We wstępie wyczytałam, że książka ta wywołała wiele kontrowersji oraz sprzeciwów, co do publikacji. Zastanawiam się, czy tego rodzaju ksiązki rzeczywiście powinny być wydawane, ze względu na poziom drastyczności. Zastanawiam się
, mazidłach jakie w siebie wciera. To co dla mnie stanowi o wielkiej wartości tej książki to fakt, że przy całym maksymalnym zgorszeniu, jakie wywołuje i tej smolistej, krwawej ironii, jest zarazem jakimś głęboko humanistycznym wrzaskiem gościa, który widzi upadek cywilizacji - jej całkowite
mariuszdd napisał: > Jest życie również pozaszkolne .A nie tylko książki i książki :) ten problem rozwiąże milicja obyczajowa i bojówki parafialne -- DadA rAda mAmble gadA - tutaj świat doznaje cudownej metamorfozy