Nie. Jak zagadałam ze swoja młodą to tatej matka powiedziała, ze nie ma sensu wydawać kasy na korki. Żadne dobre LO jej sie w zyciu nie przyda Ksiązek do konkursu też nie kupiła. Jak zamawiałam dla mojej młodej te ksiązki to dostałam kase zeby zamowić tez dla tematej. MYslalam ze chodzi o jedna
Dobry Wieczór Siedemset:) Trzeba przyznać, że tenis na fali popularności dzięki głośnym sukcesom Polaków. Z dziećmi nie ma też kłopotów, bo w sąsiedztwie jest ich sporo i na wiosnę coś wykombinuję dla nich. Siedemset, widzisz, że szczęście dopisuje Djokoviciowi. Poczekaj, poczekaj i miej nadzieję
podręczniki do chemii zawierały jak robić nitroceluloze, nitrogliceryne, kwas pikrynowy czy acetylenki. W książkach dla w sumie dzieci były takie rzeczy, że włos sie jeży na głowie - poczytajcie z dzisiejszej perspektywy Sękowskiego (on akurat omijał materiały rozrywkowe, ale polecał np. używanie ccl4
, jeszcze dzwięki... jakby utwór nigdy nie chciał się skonczyc....... Dobranoc Seppel :) Gratulacje dla Twojej żonki, na pewno smaczny kołocz z posypkom to jest ;) i lece na seans "Legenda 1900", bo tak jak ksiązki, to i filmy trzeba kilka razy oglądnąć by lepiej zrozumieć. I muzykę tez Śpij spokojnie
Muminki, Dzieci z Bullerbym, Agatha Christie jak Glasscraft, ksiązki dla dzieci i młodzieży Adama Bahdaja, książeczki o żółwiu Franklinie (to dla młodszych dzieci- czytałam dzieciom i sama się ubawiłam) Kate Atkinson, Za obrazami w muzeum. Danuta Brzosko, Niebo bez ptaków (o obozie
zostało mi tylko 100 zł na ksiązki. Ja ogólnie nie umiem posługiwać się pieniędzmi od dziecka, nie umiem ich liczyć zawsze robie to na oko. Zbliżał się początek roku szkolnego a ja nie wiedziałem, że książki poszły tak bardzo w góre - nawet moje zarobione 500zł nie starczyłyby na całą wyprawkę - starczyło
zostało mi tylko 100 zł na ksiązki. Ja ogólnie nie umiem posługiwać się pieniędzmi od dziecka, nie umiem ich liczyć zawsze robie to na oko. Zbliżał się początek roku szkolnego a ja nie wiedziałem, że książki poszły tak bardzo w góre - nawet moje zarobione 500zł nie starczyłyby na całą wyprawkę - starczyło
zostało mi tylko 100 zł na ksiązki. Ja ogólnie nie umiem posługiwać się pieniędzmi od dziecka, nie umiem ich liczyć zawsze robie to na oko. Zbliżał się początek roku szkolnego a ja nie wiedziałem, że książki poszły tak bardzo w góre - nawet moje zarobione 500zł nie starczyłyby na całą wyprawkę - starczyło
zostało mi tylko 100 zł na ksiązki. Ja ogólnie nie umiem posługiwać się pieniędzmi od dziecka, nie umiem ich liczyć zawsze robie to na oko. Zbliżał się początek roku szkolnego a ja nie wiedziałem, że książki poszły tak bardzo w góre - nawet moje zarobione 500zł nie starczyłyby na całą wyprawkę - starczyło
Chytra baba bo chce zarobić na swojej pracy.... Trzymam kciuki za nią. Mam znajomą psizącą ksiązki dla dzieci. Bardzo dobre. Z kazdego egzemplarza ma 1,5 -- Ja mam bardzo wysoką inteligencję lotniczo-matematyczną. Bywalec