lastszogun napisał: > włos na głowie dęba staje jak sie czyta niektóre posty na forum !!!!! > > sam jestem borelikiem ale nigdy, nigdy nikomu a tym bardziej bliskiej i osobie > która miał watpliwa przyjemnosc spotkac kleszcza nie doradzałbym profilaktyczn > ej terapii
Witam! Lastszogun mozna wiedziec z jakigo zrodla te dane? Pozdrawiam Elka
Lastszogun, drink drinkowi nie równy ;) Drinki piłam w 0.5-litrowej szklance do piwa w proporcji 2/3 alkoholu + 1/3 woda z cytryną ;)
forum pod nickiem ( lastszogun) mnie tez niedawno dziabnał kleszcz, mam rumień i brat podesłał mi link do tego forum i kwoli rozjasnienia sobie paru kwesti czasami wertuje sobie posty jak narazie lecze sie standardowo bo dla mnie osobiście nie jest istotny fakt wyleczenia , bo nikt nie jest mi
lastszogun napisał: > ale na waszym miejscu martwiłbym sie o własne zdrowie, martw się o swoje psychiczna kaleko
szczegółach wiele może zależeć od konkretnego zestawu takiego a nie innego lub diagnozy kiinfekcji nie ośmieliłabym się głosić pogląd, iż bark poprawy=reygnacja z leczenia do mnie przemawia : brak poprawy = szukaj z lekarzem innych zestawów leczenia lub szukaj koinfekcji. lastszogun, przerabiałam
Lastszogun bardzo dziękuję za informacje To bardzo cenne, co napisałaś "prawidłowy poziom kreatyniny przy obnizonej zdolności przesaczania kłębuszkowego na pewno nie swiadczy o dobrej kondycji funkcji wydalniczej nerek" Nie chodziło mi o to, żeby ktoś postawił diagnozę, jedynie o
lastszogun napisał: > kazde leczenie niesie za soba skutki uboczne, pomaga na jedno a szkodzi na drugie > > cały sęk w tym by znależć złoty srodek i spróbować wyposrodkować negatywy z plusami:) > tylko ze to tylko teoria i czesto nie do wykonania w praktyce > wtedy
Jedno jest bezsprzeczne: MUSI być kontakt z lekarzem! Ponieważ ja zbyt często w 2-letniej kuracji zostawałam z podobnym problemem, tzn. brakiem mozliwości kontaktu z lekarzem, zmieniłam lekarza... I tu lastszogun ma rację. U Grzegorza podczas tych dwóch lat wszystko zawsze było w normie
lastszogun napisał: > hmmm..... > > no i zaraz sie okaze że to całe leczenie jest do bani:) hmmm... a leczenie "testowe",gdy wyniki na BB wychodzą ujemnie,herx po antybiotyku ma być dowodem że jest borelioza.Może biorąc abx wybijamy krętki z rodziny Leptospira http
lastszogun napisał: > hmmm..... > > no i zaraz sie okaze że to całe leczenie jest do bani:) dlaczego tak myslisz? pozdr zaz -- miłość to za mało, aby żyć. Potrzebne są jeszcze abx
tuonetar napisała: > lastszogun napisał: > > > Potwierdzenie dla rodziny i znajomych :) > > dobre:):) > > Smacznego :/ > > Kolejny dowód na to, że nie rozumiesz tej choroby i podstawowych codziennych > problemów ludzi chorych na boreliozę
lastszogun napisał: > Potwierdzenie dla rodziny i znajomych :) > dobre:):) Smacznego :/ Kolejny dowód na to, że nie rozumiesz tej choroby i podstawowych codziennych problemów ludzi chorych na boreliozę.