W swoim Studium Historii, Arnold Toynbee opisał nas następująco: Słowianie ukryli się w bagnach Prypeci, wiedli tam prymitywne życie i przez dwa tysiąclecia byli odporni na wpływy jakiejkolwiek cywilizacji. Pisał on: „W tej późnej godzinie europejskiego barbarzyństwa Słowianie zostali
Zwierzęta w historii i anegdocie Udomowione tysiące lat temu, lub wciąż dzikie i groźne, ubóstwiane i dręczone, hodowane dla przyjemności i rozrywki lub dla mięsa i skór, poddawane eksperymentom badawczym i w imię nauki lub mody tysiącami okaleczane i zabijane. Oto dola zwierząt – towarzyszy
>Leczenie chorob rzadkich w PL >dotyczy niewielu przypadków. Około 2-3 milionów osób w Polsce. Ustalmy wreszcie, że nie masz pojęcia o czym teraz mówisz… 🤔 >chociaz generuje hormonalne koszty A, czyli jednak teraz jednoosobowo wyceniasz życie ludzkie 🤔 >Problemem jest fakt
Weekendowo 🙂 Niedaleko mnie, w trakcie remontu ulicy, znaleziono dużo ludzkich kości. Właśnie przeczytałam artykuł, że przez 200 lat był tam kościół z cmentarzem, pewnie to stąd te kości. Prace na razie wstrzymane, archeolodzy będą je badać. Z tego, co się interesowałam, to w miejscu w którym
turzyca napisała: > Stawiasz chochoła, o robienie pod siebie nie pisałam. Pisałam o braku wyznaczon > ego miejsca do załatwiania potrzeb. I mamy to świetnie zbadane, bo mało co wpra > wia archeologa w taką ekstazę jak latryna. W większości ludzkich osiedli latryn > nie było
. Pisałam o braku wyznaczonego miejsca do załatwiania potrzeb. I mamy to świetnie zbadane, bo mało co wprawia archeologa w taką ekstazę jak latryna. W większości ludzkich osiedli latryn nie było. I to nawet sporych osiedlach, bardzo rozwiniętych jak na tamte czasy. Czytałaś gdzieś o latrynach w Biskupinie
mordowanie. Tu taka ciekawostka. Jak zauważa Robert Maślak, zoolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, uśmiercenie dzików z placu zabaw to nie jest wyłącznie „smutna historia jednej interwencji”, ale „historia systemowego zaniechania”. Ekspert podkreśla, że naukowcy już kilka lat temu alarmowali stołecznych
dorota_333 napisała: > BTW, jestem ciekawa, jaką ceną - ilu ludzkich istnień - Amerykanie odbili zagin > ionego pilota. Bo to by nam powiedziało sporo o determinacji. Czyich? Amerykańskich? Bo Irańczycy to nie są ludzie. Jedno mnie ciekawi: W Iranie wylądowały dwa samoloty
wielokrotnie powtarza > no ze ogromna czesc tego co widzimy, widzimy ludzkimi oczami po raz pierwszy w > historii. Ale w tym cytacie jest mowa o tym, że pierwszy raz widzimy to w całości, a nie pierwszy raz w ogóle.
brenya78 napisała: > > Słowo klucz - w całości. Zadna z misji Apollo nie widziala CALEJ far side of th > e moon. Były zbyt blisko. Widziały wycinki. Nie pokryły całej powierzchni księż > yca. Wiele fragmentow zobaczyla załoga Oriona po raz pierwszy w historii ludzko > ści
A ja myślę, że tam jednak coś jest. Że dusza to jakaś energia. Doświadczyłam sama pewnych snów, a i w otoczeniu mam osoby, którym się pewne historie też przytrafiły, świadczące o tym, że śmierć to nie definitywny koniec. Żydzi mają takie ładne błogosławieństwo/ powiedzenie o zmarłych: "niech jego
być tylko osobą, bo jest osobowym i od niego bowiem pochodzi miano oso > bowości. Dlatego w świecie bożych stworzeń istoty ludzkie są tak wyjątkowe - bo > Bóg stworzył nas na swój wzór i obraz - jesteśmy więc osobami. Osobami, czyli małymi bogami. Możemy być :-) Odgrywamy w historii