szarmszejk123 napisał(a): > To prawda! Palmę dostałam praktycznie gratis. Chcesz ją? Ja chciałam ziemniaka > ale mi nie dały :( Trzeba przyznać i że ja dostałam trochę splendoru! Całkiem sporo, biorąc pod uwagę, że napisałam tylko jeden post, że mąż Alexis siedzi w pierdlu, a
, bo dla mnie wygląda na raczej niezrozumianą, samotną kobietę i pewnie wiele ematek, dla których mąż/partner, rodzina, dzieci, ciekawe hobby, wciągająca/ sensowna prawa są bardzo ważnymi uszczęśliwiającymi czynnikami, nie chciałyby się wcale z nią zamienić. Ludzie, przestańcie już z tą zazdrością
na forum byłby stracony. Twój blask grru oślepia mnie tak bardzo, że aż obniża moje wibracje i nie chcę cię więcej obrzydzać. Muszę cię niestety znowu zablokować, ale zostawiam sobie sygnaturkę na pożegnanie, żebyś o mnie pamiętała :-) Więcej kreatywności kochanie, bo powielasz stado innych
wybitnego męża stanu nie sposób zrozumieć istoty tektonicznych przemian, jakie zaszły na świecie trzy dekady temu, a które wciąż rzutują na to, co w licznych krajach, zwłaszcza w Eurazji, dzieje się współcześnie. Czytaj więcej Bogusław Chrabota: Czy Gorbaczow chciał ratować imperium, czy je zniszczyć
podświadomie nie chciał wiedzieć – że ten diament szlifowało już wielu jubilerów. Zakochał się z siłą, z jaką tykają tryby najdroższego szwajcarskiego zegarka. Zrobił rzeczy, o które nikt go wcześniej nie podejrzewał: wykupił jej weksle (okazało się, że Malwina miała dużą słabość do hazardu) i po niespełna
Idziemy w co idziemy, natomiast ideą tego wątku było to, abyście wy opisały podobne historie - nie wymagam z autopsji, mogą być tzw. "zasłyszane". Kobiety jak wiadomo "są podstępne i zdradzieckie" jak śpiewała Alicja Majewska, a podobnych wkrętów stosowanych wobec stałych partnerów/mężów ja znam na
Na miesiąc to tak, na dłużej to by mi sie nie chciało niezależnie od męża.
zależało- byłoby to faktycznie coś fajnego, ekscytującego jakiegoś super ważnego dla kariery, którą mam w planach itd. W innym wypadku nie. Nie dlatego, że jak tego męża w domu zostawię to coś (w sumie to co?), się stanie, a dlatego, że nie chciałabym się z powodu pracy na tak długo rozstawać. Mam tak, że
primula.alpicola napisała: > Proszę ode mnie ucałować Bellaitaliańską Ziemię Chciałam Ci odpowiedzieć “OK, ale tylko w przenośni”, ale nie zdążyłam, bo mąż ponaglał, żeby już iść. Zaraz potem potknęłam się o zabytkowe kamyki i padłam na ryjek. W związku z tym mogę uczciwie napisać, że
primula.alpicola napisała: > Ja bym była ciekawa w jaki to niby sposób masz "uważać na swojego męża"? Nie chciałam kontynuować tego tematu w obawie że usłyszę dokładne opisy objawów chorobowych, tych „rzeszy” pięćdziesięciolatków którzy zeszli a których znajoma miała (nie
> awiasz, że przeszkadza mi homoseksualizm. Kiedy patrzę na piłkę nożną, to ogląd > am grę, czy poznaję kolegę, nie pytam opreferencje. Dopiero później, kiedy zain > teresuje mnie piłkarz i będę chciała wiedzieć więcej o jego życiu prywatnym, do > wiem się, że ma partnera i tyle, albo
atakował kobietę i wdowę, wypisując bzdury oraz kalumnie o mnie i o moim zmarłym mężu, zachowując się przy tym tak, jakby się nic nie stało. Otóż stało się i w takiej sytuacji to Sąd będzie oceniał zebrany w sprawie materiał dowodowy. Karol Nawrocki jeśli chce pisać, to może ewentualnie co najwyżej pisać
Tak, starość jest okropna. Choć może nawet nie sama starość ale choroby z nią związane. U mnie sytuacja jest taka- teściowie oboje chorzy (są przed 70tką) i niesprawni. Mój mąż ma dwójkę rodzeństwa i jako tako starają się dzielić opieką. Siostra mieszka z rodzicami się zarówno mój mąż jak i jego