Wspólne czyli zarobione przez męża? Gdy mąż rzuci pracę albo cię zostawi będziesz w czarnej d,pie
A ja się nie dziwię, że nie chce prezentu, ani życzeń. Po co rzucone od niechcenia "najlepszego" i prezent od kogoś, od kogo z daleka czuć, że go nienawidzi? Teraz wyszło jeszcze, że robisz z córki powierniczkę. To jest też jego córka, w której wywołujesz konflikt lojalności. Wspaniała okazja
nick_z_desperacji2 napisała: > A ja się nie dziwię, że nie chce prezentu, ani życzeń. Po co rzucone od niechce > nia "najlepszego" i prezent od kogoś, od kogo z daleka czuć, że go nienawidzi? > Dokładnie to. I jeszcze ta manipulacja, przeciez to jego wina, to sie obraża o
A ja to jeszcze męża Starego Borsuka zmuszam, żeby ze mną oglądał 🙄 -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
Jak to widzicie, tylko prośba bez hejtu. Pracuje we wspólnej firmie z mężem, ja w 1 pomieszczeniu sama on w drugim obok z koleżanką dużo młodszą. I miałam trochę inną wizję tej koleżanki niż on, jak się okazuje. Maż tworzy miłą atmosferę (to super), ale przekracza wg mnie granice. To znaczy
Powrotu do palenia fajek? Ani ja ani mąż nie wróciliśmy do fajek, a mąż to nawet rzucił ( ja rzuciłam dużo wcześniej) .
To do mnie? Jakie ja niby lektury sobie znalazłem? Rzuciłem przykładem i tyle. Jestem z pokolenia , które czytało masę najrozmaitszych książek.
Great Ojenga; zostawię również jego kontakt e-mail dla tych, którzy szukają prawdziwego czarodzieja. Jego e-mail to greatojenga@yahoo.co.uk Skontaktowałam się z nim, rzucił zaklęcie i faktycznie zadziałało, a mój mąż zadzwonił do mnie zaledwie kilka dni po zakończeniu zaklęcia. Powiedział mi, jak bardzo
. Moja dziewczyna później przedstawiła mi tego czarodzieja o imieniu Great Ojenga; zostawię również jego kontakt e-mail dla tych, którzy szukają prawdziwego czarodzieja. Jego e-mail to greatojenga@yahoo.co.uk Skontaktowałam się z nim, rzucił zaklęcie i faktycznie zadziałało, a mój mąż zadzwonił do mnie
> Czyli pan mąż rzucił temat a ja jestem cholernym organizatorem!> Więc organizuj tak aby tobie było dobrze.
dawna_panikara28 napisała: > Czyli pan mąż rzucił temat a ja jestem cholernym organizatorem! -- Angazetka o brutalnych gwałtach i morderstwach: 'Szczęka mi opadła, że to ma być ta przemoc względem kobiet'
jakis.login napisała: > taki-sobie-nick napisała: > > > Ty masz emocje po coś? > > Każdy ma emocje po coś. Dobra, dobra. Chodziło mi o to, że to nie jest tak, że siadasz i myślisz "Jasio mnie rzucił, ale Jasio był taki sobie, teraz będę zadowolona".
sobie o mnie myślał. Przypuszczam, że raczej był to jego sposób (niekoniecznie świadomy) na usprawiedliwienie swojego totalnego lenistwa i nieogarnięcia życiowego. Bo przecież żona go rzuciła, jest taki nieszczęśliwy.... I tak przez całe życie 😕 No ale przynajmniej on nie zwierzał się z tego córce
Mnie się głównie rzuciło w oczy to: "Zabił dziewczynkę i koniec, a jeżeli motyw seksualny to dla mnie jest różnica, bo wyklucza przypadkowość czynu. Czyli jest winny jakby jeszcze bardziej, niz gdyby się z nia pokłócił i pchnął. "
Żeby ktoś się do czegoś przyznał, należy go najpierw wytypować i znaleźć i rzucić mu Dna w twarz. Gość mieszkał 500 metrów od znalezienia Izy. Jakoś nie wierzę, że go nie przesłuchali. Nie mieli nic na niego, to się nie przyznał wtedy. Teraz mięli to się przyznał. Ale odmawia zeznań.