turkusowozlota
30.09.25, 21:30
Mój były mąż mnie przeraża. Rozwiodłam się kilkanaście lat temu, córka była malutka. Teraz to studentka, która ma bardzo nikły kontakt z ojcem, nie lubi do niego jeździć i odkąd jest pelnoletnia nie pokazuje sie u niego czesto. Ostatnio jednak byla w weekend i to co mi opowiadała wprawiło mnie w osłupienie i trochę w przerażenie. Mój ex ciagle mieli temat rozwodu i opowiada o nim tak, jakby był wczoraj. Przytacza co ja powiedziałam, co sędzia powiedział. Ja juz tego nie pamiętam, tyle lat minęło, tyle sie u mnie przez ten czas zmieniło, a on mam wrażenie został w miejscu, w tym rozwodzie. Stoi tam i mieli cały czas wszystko juz kilkanaście lat!
Ja na codzień w ogóle o nim nie myślę, to dla mnie obcy facet, nie widzialam go z osiem lat i nie wiem, czy poznałabym go na ulicy. A on mieli i mieli ten rozwod i opowiada córce, po co? Ona nic z tego nie pamięta bo byla malutka i jest w szoku słuchając tych opowieści, przekręconych zresztą. Ja już wiele rzeczy pozapominałam, ale jak mi corka zaczęła opowiadać, to mi sie poprzypominalo.
Widzę, że ex żywi do mnie taką samą nienawiść jak w czasach rozwodowych i zdumiewa mnie to.
Ja juz przebaczyłam, zapomnialam, poszłam dalej, a on ciagle w tym siedzi. Po co? To jest przerażające dla mnie, że można na tyle lat utknąć w miejscu i karmić swoją nienawiść.
Nie potrafię pojąć dlaczego on to sobie robi?
Czy u was też tak jest? Pytanie oczywiście do rozwiedzionych.