, kobiety za mężczyzn, drużbowie za parę młodą itd., malowali się „nie do poznania” i jeździli po śmierguście przystrojonymi wozami, przeważnie z muzyką, zapraszać na poprawiny. Zbierali do koszyków wódkę, czasem porwali gdzieś kurę i przywieźli młodym „na dorobek” (…)" [q
, kobiety za mężczyzn, drużbowie za parę młodą itd., malowali się „nie do poznania” i jeździli po śmierguście przystrojonymi wozami, przeważnie z muzyką, zapraszać na poprawiny. Zbierali do koszyków wódkę, czasem porwali gdzieś kurę i przywieźli młodym „na dorobek” (…)" [
na faceta, który przez czte > ry lat > > a będz > > > ie się gapił na narzeczoną jak cielę na malowane wrota, przerywając > tylko > > dla p > > > rac budowlanych. > > > > > > > Tym niemniej ni cholery nie wziął
. > > a Józef z D > > orotą ledwie do tegoż się zbierają. Też odnoszę czasem wrażenie, że Józka > ktoś > > w międzyczasie podmienił - nie wyglądał na faceta, który przez cztery lat > a będz > > ie się gapił na narzeczoną jak cielę na malowane wrota, przerywając tylko
ołtarzu przedsta wia św, Łukasza, malującego wizerunek Matki Bożej, W górze pobożne niewiasty proszą świętego, żeby im odmalował Obli cze Matki Najśw, W końcu widzimy oł tarz św, Anny, W górze — Najśw, Panien ka wśród grona aniołów; w
ołtarzu przedsta wia św, Łukasza, malującego wizerunek Matki Bożej, W górze pobożne niewiasty proszą świętego, żeby im odmalował Obli cze Matki Najśw, W końcu widzimy oł tarz św, Anny, W górze — Najśw, Panien ka wśród grona aniołów; w
Twarz można było ukryć na inne sposoby: włosy zarzucono do przodu; ukrył się pod rzadkim płótnem, sitkiem; owinęli głowy szalikiem; zakrywali twarze paskami konopi; naciągnęli nisko na oczy długowłosą futrzaną czapkę; opuścili na twarz trawę wieńca złożonego na głowach; Malowali się nie do poznania
Twarz można było ukryć na inne sposoby: włosy zarzucono do przodu; ukrył się pod rzadkim płótnem, sitkiem; owinęli głowy szalikiem; zakrywali twarze paskami konopi; naciągnęli nisko na oczy długowłosą futrzaną czapkę; opuścili na twarz trawę wieńca złożonego na głowach; Malowali się nie do poznania
Twarz można było ukryć na inne sposoby: włosy zarzucono do przodu; ukrył się pod rzadkim płótnem, sitkiem; owinęli głowy szalikiem; zakrywali twarze paskami konopi; naciągnęli nisko na oczy długowłosą futrzaną czapkę; opuścili na twarz trawę wieńca złożonego na głowach; Malowali się nie do poznania
Twarz można było ukryć na inne sposoby: włosy zarzucono do przodu; ukrył się pod rzadkim płótnem, sitkiem; owinęli głowy szalikiem; zakrywali twarze paskami konopi; naciągnęli nisko na oczy długowłosą futrzaną czapkę; opuścili na twarz trawę wieńca złożonego na głowach; Malowali się nie do poznania
„Surréalisme au Service de la Révolution” i „Minotaure”. Opierając się na teorii psychoanalizy S. Freuda, rozwinął własną, „paranoiczno-krytyczną” metodę twórczą, którą w artykule ĽAne pourri (1930) zdefiniował jako „spontaniczną metodę poznania irracjonalnego, opartą na krytycznej i systematycznej