ako17
02.09.24, 15:38
zastanawiam się, czy Jeżycjanie mają swoje "typy urody", jeśli chodzi o płeć przeciwną. Taki, wiecie, no po prostu, że jest "w moim typie" - np. dla mnie jest to Legolas: szczupły blondyn z długimi włosami. I z bronią, no. Podobnie zresztą jak Kurt Cobain (śniło mi się, że mam z nim romans - och, do tej pory to pamiętam). Albo młody Sven Hannawald.
I nigdy nie zainteresowałam się ognistym brunetem w typie latynoskim czy arabskim - mimo, że obiektywnie mogą być bardzo przystojni.
Niezależnie od tego, czy się komu taki Legolas podoba jako postać, czy nie, chodzi wyłącznie o wygląd.
Np. Ignasiowi podobała się i Trolla z odstającym kuperkiem, i przysadzista Magdusia z dużymi brwiami, i wysoka, chuda, wytworna Agnieszka.
No, ten to wygląda, jakby mu było wszystko jedno, byle się ruszało i nie uciekało na drzewo.
Józef - to samo. Najpierw Trolla, potem podobna do Julii Roberts Agata i na koniec podobna do ulubionej cioci Dorotka.
Mamy jakieś wskazówki co do tego? A może same powymyślamy?
Inna rzecz, że "typ" może się zmieniać, oczywiście, w ciągu życia. U mnie się, jednak, nie zmienia.