witam! mam marcedesa A klasa 170 Cdi rok 2000 od dluzszego czasu cos mi charchocze skrzynia biegow,ale w czoraj nie dosc ze glosno chodzila to jeszcze zaczela piszczec i slychac tak jakby samolot startowal! biegi zmieniam normalnie nie mam problemu z ruszeniem!praktycznie na kazdym biegu
Jesli ze skrzyni dochodzi jakby huk?rzężenie to jest to wina łożyska/łożysk.Szkoda,że jezdziłaś z tym dłuższy czas:( Na pewno oleju było mało lub coś dostało się do skrzyni,np.przz otwór technologiczny.Nie powiem Ci ile wyniesie naprawa,ale zapewne bardziej opłacalna będzie wymiana na używkę
a mieliśmy już kilka awarii różnego kalibru w róznych samochodach tzn chcę napisać, że ma mi kto przypomnieć co kiedy, gdzie zrobić:) ewentualnie zrobić samodzielnie
Moja żona posiada takowego. z 2000r 1900 benzyna, a co najważniejsze dla niej- automat ;). Powiem tyle- nie chce innego... Auto wbrew pozorom mało pali,jest dynamiczne, fakt sztywne. Może spróbuj poszukać auta kupionego w Polsce- nie są droższe, a dzięki temu że są tutaj serwisowane łatwiej
wyjątkowo udane 50 000 przejechane od nowości - żadnej awarii ( co jest ciekawe dzięki systemowi ASSYST no i mojej spokojnej jeżdzie :-) przeglądzy wypadają co około 25 -27 tys. a więc wyrażna oszczędność kosztów serwisu. doliczajac do tego bardzo niskie zużycie ON ( ~5l/100 km - mój rekord 4,3) to
Auto drogie w utrzymaniu, ale to inna klasa. Jeśli kogoś stać na taki samochód, to i stać go na utrzymanie. Niestety słyszy się na lewo i prawo, że w Mercach po 2001 roku spotyka się kosztowne awarie, które są nie do pomyślenia użytkownikom "starych" Mercedesów. Jednak jak wspomniałem, kierowcę
Korzyścią jest przede wszystkim spalanie, a często też (nie wiem jak w tym przypadku) dynamika. Ale... Kuźwa, mając pieniądze na S-klasę nikt nie będzie się przejmował spalaniem, a chcąc dynamiki, kupi silnik o kilka litrów większy - chcąc nie chcąc również zdecydowanie "szybszy" i bardziej
w 1.8 benz -memu sąsiadu uwalilo sie cós z elektrycznego układu,mimo ze częsc malutka ,sporo warta i nie starczyla na nią jedna złotówka,bo było ich az 4500 .Awaria za nie mala kwote zazegnana,a jednak dalej cos szwankuje i znow sie szykuje na gwiazde zlotowek batalia
. Kompressor pali podobno nieweile więcej a przynajmniej jeździ. Ale jeśli nie potrzebujesz rakiety to i 1.8 Ci wystarczy. Znajomy jeździ E klasą z 2.2D 95KM pod maską i też się da.
na dłuższych wyjazdach wakacyjnych. Bardzo solidne auto z tym silnikiem. Nie jeździłem B klasą, ale słyszałem, że awarie nierzadkie, a serwis drogi, jak już wspomniał qqbek.
jak się jeszcze posłucha naszych taksiarzy wspominających w124... Ale w latach 90-ych, kiedy jeździłem najpierw firmową E-klasą, a bezpośrednio potem również firmowym bmw serii 5 - wolałem mercedesa. Pozdrawiam v-6