9 wyników w czasie 35 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Kiedy dorosnę, zostanę portierką - FANFIK

. - Prędko będzie obiad, serce moje? – zapytał dziadek Borejko, podjadając owsiane ciasteczko. Obok niego stała deska z wielką ilością koperku i nóż, ale jakoś tego nie zauważał. - Nie pamiętam, kiedy ostatnio jedliśmy obiad wcześniej, na przykład o czternastej – poskarżyła się Ida. – A przecież to była

Re: Świąteczny Kalejdoskop Rozrywki na wesoło2

Missouri, można powiedzieć, że Święty Mikołaj ma już dość odwiecznej tradycji „ciasteczek i mleka”. „Co gorsza, w każdym domu odgryziony jest kawałek każdego ciasteczka” – mówi. „O co, do cholery, w tym wszystkim chodzi?” Opierając łokcie na stole i szukając odpowiedzi, kontynuuje: „Niektóre ciasteczka

Re: Laura - glissando. FANFIK

*17 Od rana była bardzo zajęta, więc skrzypienie otwieranych drzwi doprowadził ją do wściekłości. - Ile razy mówiłam… - zaczęła ale urwała, widząc na progu Adama. – Adam? Co ty tu robisz? - Przyszedłem cię odwiedzić, moja sarenko. - Owszem, ale czemu w moim pokoju? Chodźmy do kuchni. Zebrała

Re: Laura - glissando. FANFIK

czasami moje próby trwają do późna. Pan Gruszka jest ciągle zajęty, ten samochód jest mu potrzebny do pracy! - Adam jakoś dojeżdża co dzień do szkoły. - Tak, ale on ma zawsze ten sam plan zajęć. Ja co prawda też, ale dochodzą mi próby w chórze, albo mam chałturę. To jest nieprzewidywalne. – Tygrysku

Sprzątanie w pokoju Nutrii i Pulpy (początek wątku)

podłoga a nie wykładzina. Ale ten pokój nie był sprzątany od prawie 2 miesięcy! Są Walentynki. Chyba że Pulpa miała na myśli to, że zaczną razem, ona siup na fakultet, a Natalia sama będzie kończyć, wszak ma zajęcia o dwunastej. A jak Pulpa wróci z fakultetu, to ewentualnie dokończy to, czego Nutria

Co za toksyczna rodzina,mój psycholog mówi to samo (początek wątku)

bardziej bo wpadłem w panikę- nie wiedziałem co się dzieje, czy ja zostanę bezdomny przełożyło się to wszystko na to, że w ostatnich dwóch tygodniach musiałem uczyć się masę rzeczy bo byłem zagrożony z wielu przedmiotów, problem tkwił w tym, że nic mi nie chciało wchodzić do głowy a to była moja ostatnia

Re: "Poszukiwany, poszukiwana" - fanfik

. – Chociaż w tym akurat ma trochę racji. – dodał po namyśle – Więcej ruchu dobrze ci zrobi. Hej! – przypomniał sobie czego reklamę niedawno widział w gablotce przedszkolnej szatni. – A nie chciałbyś trenować jakichś sztuk walki? Oczy Ignasia zabłysły. – Żeby sprać Józinka? – Żeby obronić się, kiedy Józinek

Re: Wybór kuchni- pomóżcie wybrać!

Ale chyba lepiej żeby były, niż miałoby ich nie być. Bez tych szafek wyglądałaby na niedokończoną. Zasłon nie będzie. Stolik i krzesła to propozycja projektanta. Nie mój styl, więc na bank będzie inne . Jeszcze nie wiem co. Lampa co prawda też nie moja bajka, ale nie myślałam o niej w kategorii

Re: Sprawiedliwość dla Łucji- fanfik

ona zawsze prowokowała te sytuacje. Ot, pierwsza z brzegu, jak tylko ją ten jej doktorek zostawił, to przypomniała sobie, że pod pretekstem załatwienia czegoś w Warszawie może przecież przenocować u mnie, a że również w moim łóżku, no to ojej, co za problem? Jej słowa. I tak od tego czasu zdążyliśmy