Mam Sakurę, rzadko kupuję Karmę. Inne mi się nie podobają. A kupuję mydło, pianę do kąpieli, żel pod prysznic (czasem) i czasem wkład do patyczków zapachowych. Miałam też zapach do auta, ale moim zdaniem bardzo krótko pachnie.
hotelu ;-) ) piankę pod prysznic i żel do mycia rąk dla siebie do domu.
demodee2 napisała: > > Dbać o siebie można i za darmo np ruch nic nie kosztuje > > Sam ruch nie, ale po ćwiczeniach należałoby wejść pod prysznic i zmyć pot jakim > ś płynem/mydłem, a potem nawilżyć i natłuścić skórę. I żele i balsamy czy olejki to są akurat groszowe
dostępne...). > > > > > Podbijam. Plus chyba się obraziła na młodzież, że myśli i nie ciekawi ją siedze > nie grzecznie nad herbatką w kuchni, po wyszorowaniu się szarym mydłem pod zimn > ym prysznicem. Co do herbatki, za czasów Paleojeżycjady młodych też to nie
grzecznie nad herbatką w kuchni, po wyszorowaniu się szarym mydłem pod zimnym prysznicem.
Coś do mycia twarzy- zwykle specjalny produkt czyli jakiś żel do mycia albo oliwkowy savon noir, ale czasem też zel pod prysznic albo mydło do rąk w płynie które mam na umywalce. Krem do twarzy, dwa razy dziennie - obecnie używam soraya ale nie jestem bardzo przywiązana do tej marki. Co jakiś czas
trypel napisał: > Mocna fota. :D > Chyba tez sobie taki kupie. > Z podpisu to zwykły żel pod prysznic (nawet podobny do mojego ulubionego DuschDas, więc może ten sam producent), a kosztowało raptem 5 czy 6 ichnich złotych, to stwierdziłem, że chociaż teściowa autentycznie
Mam na prawdę duze zapasy kosmetyków, ale cały czas je zużywam. Kupuje na zapac na promocjach, bo ogólnie uważam, ze kosmetyki np. w takim Rossmannie są za drogie w regularnych cenach. To sa zwykłe drogeryjne kosmetyki i nie powinny tyle kosztować. U mnie najwięcej schodzi żeli pod prysznic
Miałam napisać, że nie mam takich zapasów, ale jednak mam: ostatnio kupiłam więcej żelów pod prysznic. bo była promocja, teraz tylko trzeba pamiętać, żeby sie nie skusić na kolejną promocję ;-) Kremów z filtrami mam sporo, i od roku kupiłam jeden na dużej promocji, a tak to sukcesywnie zużywam
glasscraft napisała: > tak, mam racje - nikt na ulicy ani nie bedzie przystawac i ogarniac z zachwyte > m twoich kompozycji ubrankowych Skad wiesz? Przecież masowo obcy ludzie komentowali zapach szamponu czy tam żelu pod prysznic, pytali co to. Wcześniej chyba fryzurę w pracy
Ja podobnie jak simply_z używam chętnie olejku z Naturalme, Isane, Mafka, Astalift w żelu ,Mayka cosmetics też. Mam dość wrażliwą skórę wokół oczu i micele niestety mnie przesuszaja, więc olejki ,,robią robotę". Domywam żelem ( ostatnio La Roche Posay) albo i gąbka z mydłem pod prysznicem i pysk
nawet po myciu żelem i szamponem, jak miałam okazję się przekonać w tym tygodniu, bo z taką dziewczyną pływałam, a potem praktycznie w tym samym czasie wychodziłyśmy z wody, byłyśmy pod prysznicem i potem suszyłyśmy włosy. Ale to już inna dyskusja, wiem, że ludzie mają z reguły bardzo mało wrażliwe
Ja tam kupuje głównie ręczniki Hotel Royal, sa tanie, a nie odbiegają jakością od tych drogich z bawełny egipskiej. A jeszcze jak sie trafiła promocja to juz w ogole grosze kosztują. Poza tym kupuje tam żele pod prysznic w takich dużych opakowaniach. Teraz mam aloesowy. Wszystkie są z kwasem