hanusinamama Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 23:04 Z herbat mam czarną, zieloną z pigwą i zioła. Te wszystkie aromatyzowane powodują u mnie ból głowy (zawodowo zajmuje się m.in. tymi aromatami). Kosmetyków nie mam za dużo, bo mam alergię na niektore składniki. Nie kupuję nowinek. Mam czasami po 3-4 opakowania tego samego kremu bo był w dobrej cenie ale na zasadzie - skoncze jeden, wymuję drugi. Z biżuterii noszę tylko kolczyki na codzien. Na wyjscia mam kilka branzoletek i naszyjników i tyle. NOwych nie kupuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:09 ja mam w genach syndrom ' pustej lodowki' 😉 i bez zapasow czuje sie nieswojo, ale nie sa to rez zapasy w stylu 'mąka' za listwami 🤣😛 mieszcza sie w szafce kuchennej, ulubiona oliwe z polnocy kupuje w tetrapakach, zwykle na pol roku starcza z trudem i mozolem nauczylam sie gotowac nie dla pulku wojska, wiec strat spozywczych nie ma, a na nadmiar wypiekow sa zawsze chetni w ramach rozdawnictwa herbate - zwykle 1- 1,5kg (zeby nie draznic SAG) kupuje na zakladke, tak zeby dostawy byly w miare regularne, gorzej jak jest 'obsuwa' pocztowa i nastaje herbaciana posucha i trzeba sie ratowac jakimis marketowymi - owocowe i aromatyzowane ( nie liczac earlgreya) to zlo wcielone, zielona i puerth rowniez z kosmetykami i szamponami podobnie, zapas byc musi, bo co jak przesylka utknie 'na cle' 😎 zele i mydla / pasta zwykle po 1 szt w zapasie gorzej z chemia gospodarcza , bo tu syndrom lodowkowy rozwinal sie gorszy niz w spozywce 😛 akle chocia towar nie psujacy Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 08:13 A ja odkryłam już parę lat temu, że oferta online jest znacznie bogatsza niż ta w sklepach stacjonarnych (nawet tymi, ktore mają dostawę). I logika i ekonomia wskazuje, że lepiej kupić więcej (oczywiście znanego i lubianego produktu) i nie płacić sto razy za dostawę (nie mówiąc już o sladzie węglowym itd). Ale nie mam problemu z kontrolą uzywania. Ba, mam wrażenie, że kiedys przy okazji stacjonarnych zakupów, ograniczonych do 2-3 sklepów marnowałam więcej. Po prostu kupowałam produkty X bo akurat Y nie było, za tydzień Y się pojawiło to kupiłam, a X leżało gdzieś zapomniane. Teraz mam dokładnie to czego chcę i potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
fgh05 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 11:48 mysiulek08 napisała: > owocowe i aromatyzow > ane ( nie liczac earlgreya) to zlo wcielone Dlaczego to jest zło wcielone? I jakie herbaty zamawiasz? Sypane? Jakiej firmy są dobre i w jakiej postaci? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 15:02 bo herbata to ma byc herbata 😎 a nie kompot z suszu czy zaprawiona 'aromatem zgodnym z naturalnym' lub dodatkami typu 'kwiatki', zreszta to aromatyzowania uzywa sie glownie najslabszej herbaty, chocby earlgreye bywaja bardzo nierowne, od gorzkich i przelanych sztuczna bergamota - domena marek marketowych po bardzo dobre, robione na dobrej jakosci herbacie ale to nie jest regula ale to ja, ktos moze lubic i pijac kupuje wylacznie sypane (albo prasowane) i glownie czarne yunnany - od wielu wielu lat kupuje w dragon tea house Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:39 Nie no nie nie mogłabym być ciągle takiej samej herbaty muszę sobie zmieniać czasami mam fazę na El grey czasami na jakieś owocowe teraz mam fazę na melisę cytrynową piję też różne zioła i w ogóle piję 1 000 000 Herbat więc muszę kilka razy dziennie mieć inną herbatę oszalałam jakbym musiała być tylko jedną Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:46 jak ciagle tej samej? asma, w pojeciu 'czarna herbata' miesci sie ocean roznych odcieni smakow herbat, w tym tez sa rozne yunnany kazde zamowienie to 11/12/15 roznych herbat, tak czarnych i wieksza czesc to wlasnie yunany Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:51 Asma... El grey to czarna herbata, aromatyzowana olejkiem bergamotki. Masz tez Rosyjska El Grey ( mocno cytrusowa) albo French ElGrey bo jest tez lawenda poza bergamotka. Masz Lady Grey... Jest ich setki... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:04 Asma specjalnie dla ciebie moja polka z smakowymi herbatami, za nia rzad jest czarnych i zielonych , a jeszcze gdzie indziej mam owocowe Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:32 Mniam. Uwielbiam otwierać i zaparzac i porownywac i decydowac jaka lubie a jaka mniej. Odkrycia ehh Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:14 Elegancko ale troszki wieje nuda Wszystko czarne może się smak nudzić Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:43 coz, najwyrazniej czarne herbaty znasz z polek marketow ( i glownie mocno garbnikowe indyjskie) lub kupione przez droge posrednikow i przelazale w slojach w sklepach herbacianych a pijasz dobrych czarnych herbat, skoro twierdzisz, ze wszystkie maja taki sam smak jak dla mnie EOT, szkoda klawiatury pa! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:33 Silver needle widze. Bardzo tez lubie Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:16 Ha ha ha princes nie będę wklejać swojej kolekcji bo ja mam w kilku całych szafkach te herbatę i nawet nie mam takich puzderkow Z tym że ja nie piję takiej herbaty klasycznej z jakimiś takimi mini dodatkami ale taką muszę mieć różne mocne smaki właśnie typu Melisa Pokrzywa jakieś owocowe gruszkowe imbir Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:30 No ale melissa, pokrzywa to sie nie pije ot tak bo to ma dzialanie lecznicze. Melisse to wieczorem i ja wlasna mam w ogrodku ktora potem susze. Po pokrzywe to laze w dlugich rekawicach i tobie z niej tzw gnojowke pokrzywowa czyli nawoz pod pomidory. Ja tez pijam owocowe mieszane z czarna czy zielona Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 07:24 Princess ale zioła możesz kupić w sklepie ))) I bez przesady z tym działaniem to są tylko zioła Polecam bo w tych Twoich czarnych jest dużo kofeiny a ziółka to jak lemoniadka jeszcze mam dziurawiec czystek wszystko co sprzedają O tak pokrzywę też zbieram bo inaczej cyclas mi nie wypuści liści jak nie podlewam tą Parzonka Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 13:18 No oczywiscie ze ziola działają. A po co mam kupowac z niepewnych zrodel jak ja mam z ogrodka? Melisa to jak wsciekla mi rosnie. Inne tez Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 14:10 No ale jak to suszysz ? W tym roku Właśnie Melisa cytrynowa mi po prostu tak odbiła że mam las Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:05 Zrywam i wieszam na sznurkach bukiety do gory nogami latem Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:38 różne mocne smaki właśnie typu Melisa Pokrzywa mocne smaki w melisie i pokrzywie? nie rozsmieszaj mnie asma Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:17 No tak ale angielski dom to muszą być fikuśne pozderka five o clock Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:18 No tak ale to mimo wszystko ten smak na jedno Kopyto takie przeważającej czarnej herbaty ja mam czasami fazę na taką ale generalnie właśnie muszę zmieniać i więcej pije nie Czarnej niż takiej czarnej Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:31 Ee no Lapsang Suchong nie smakuje jak Cejlonska a ta nie jak Yunnan czy Russian Caravan czy Kenijska czy Dajeerking czy Assam itd. - kazda ma inny smak Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:47 ba, nawet w yunanie sa spore roznice w smaku i aromacie - akurat yunany to moje ukochane "czarne' - bo najlepsze sa gold, wiec jestem pewna o czym pisze akurat russian caravan to mieszanka roznych herbat wiec nijak sie ma do 'jednoszczepowych' Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 22:08 No mieszkanka Kemun, oolong i wlasnie lapsang. Zupelnie nowy smak a kazda osobno inaczej smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 07:25 Jak wy to wynajdujecie Wolę pokrzywę bo wiadomo co to Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 07:28 A w ogóle polecam wam moje odkrycie z Japonii zieloną herbatę japońską ona jest taka jakby w proszku nie w listkach ja generalnie Zielonej nie lubię a ta jest jakaś taka inna Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 08:03 no, co ty asma ????dopiero teraz odkrylas matche????? a zestaw do parzenia masz? nie lubie, nie pijam, uzywam do ciast i deserow Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 12:24 Jezu dziewczyny naprawdę musicie pojechać do tej Japonii bo edukowanie was zajmuje za długo czasu nie chodzi o herbatę macza tylko o herbatę zieloną taką jakby zieloną zieloną jak my znamy w Polsce tylko w proszku Jest jakby taka mniej Gorzka bardziej takie ma neutralny smak Macza to zupełnie coś innego dziewczyny no tyle pijecie Herbat a ja was muszę uczyć Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 12:28 Sencha, Gyokuro, Bancha? Wszystkie lacznie z Macha to Camelia sinensis Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 11:30 Asma przeciez rozmawialysmy o matcha przy okazji watku o matcha deserach. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 12:29 Princes no po prostu ręce opadają może zrobimy jakąś zrzutkę na twój wyjazd do Japonii z Mysiulkiem jakieś ceremonię parzenia Herbat i w ogóle picie tych Herbat i orientowanie się co oni tam serwują 🍵 Matcha vs zielona herbata w proszku 🍵 Matcha * pochodzi z tencha (herbata zacieniana przed zbiorem) * liście są starannie przetwarzane i mielone na proszek * intensywnie zielona * smak: łagodny, umami, lekko słodkawy * pije się ją w całości (proszek w wodzie) * wysoka jakość i wyższa cena ⸻ 🌿 Zielona herbata w proszku * to zwykła zielona herbata (np. sencha) zmielona na proszek * nie jest zacieniana jak matcha * mniej intensywny kolor * smak: bardziej gorzki i prostszy * często używana do deserów i napojów * niższa cena i jakość ⸻ ⚖️ Najprościej: * Matcha = specjalna, wysokiej jakości herbata w proszku * Zielona herbata w proszku = zwykła herbata Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 13:16 No wiec mowie ze m. in sencha. Ja nie pijam takich z japonii sproszkowanych inna niz certyfikowana matcha ze wzgl na zawartosc metali ciezkich. Sporo w prasie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 14:16 To prawda A najlepiej sprowadzajcie z ue bo nigdy nic nie wiadomo 👉 Unia Europejska ma zwykle bardziej rygorystyczne i bardziej jednolite normy niż United Kingdom, szczególnie jeśli chodzi o limity pozostałości pestycydów i niektórych zanieczyszczeń (w tym metali ciężkich w żywności i napojach). Jak to wygląda w praktyce: * UE ustala wspólne limity dla wszystkich krajów członkowskich, więc kontrola jest bardziej „centralna” i spójna * UK po Brexicie utrzymało większość dawnych przepisów, ale teraz może je zmieniać niezależnie, więc system jest bardziej rozdzielny * UE częściej aktualizuje limity w oparciu o nowe badania i robi to w skali całego rynku jednocześnie * UK działa podobnie, ale decyzje są podejmowane osobno i nie zawsze w tym samym tempie lub w identycznym zakresie Wniosek: 👉 UE = bardziej ujednolicone i częściej zaostrzane normy 👉 UK = bardzo podobne przepisy, ale mniej „centralnie” i jednolicie zarządzane Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 17:34 >UK = bardzo podobne przepisy, ale mniej „centralnie” i jednolicie zarządzane Bzdura. Jest agencja zajmujaca sie zywnoscia od dekad i BSI standardy w oparciu o ktore powstaly przepisy unijne Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 13:44 o, nie, kochaniutka, do picia zielonej herbaty, zadna sila mnie nie zmusi, to juz predzej puerha sie napije lub napar z liny okretowej (lapsang) niz zielona w jakiejkolwiek formie Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 14:02 mysiulek08 napisała: > o, nie, kochaniutka, do picia zielonej herbaty, zadna sila mnie nie zmusi, to j > uz predzej puerha sie napije lub napar z liny okretowej (lapsang) niz zielona w > jakiejkolwiek formie Ja też nie przepadam za zieloną herbatą, ale przecież sami Chińczycy piją głównie zieloną herbatę a nie czarną? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 17:33 no i co z tego? maja wszak najlepsze 'czarne' yunany i inne i to mi wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 17:54 mysiulek08 napisała: > no i co z tego? maja wszak najlepsze 'czarne' yunany i inne i to mi wystarczy Mają, ale czemu sami ich nie piją? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 18:17 a to juz chinczykow pytaj, nie mnie, w chinach nie bylam i nie zamierzam byc Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 19:30 Chiny są super a to czemu nie zamierzasz być? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 14:05 Też nie lubię zielonej. Wolę białą (oczywiście czarną najbardziej). Dragon ma świetną białą herbatę. Kiedyś się zaniedbałam i kupiłam pierwszą lepsza ze sklepu (English Teashop Oragnic czy jakos tak) - no.... i jednak nie. Wróciłam do Dragona Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 14:19 Ja też właśnie nie lubię zielonej bo jest dla mnie taka Gorzka i jeszcze te wszechobecne liście a ta w Japonii jest taki Proszek który się rozpuszcza tak jakbyś jakąś oranżadke rozpuszczała czy coś Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 17:32 i ty mnie wysylasz do japonii, zebym sie uraczyla napojem herbacianym typu instant? 🤣🤣 to ja nie mam wiecej pytan ps japonska matcha i inne to nie liscie przeciez Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 17:38 Ale to nie instant już sobie nie wyobrażaj www.rosa24.pl/produkt/196515-green-touch-funmatsu-ryokucha-japonska-zielona-herbata-w-proszku-100-g.html Jestem normalnie panią nauczycielką Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 17:56 piszesz o 'oranzadce' wiec sie zdecyduj co by to nie bylo - zielonej herbacie mowie stanowcze NIE i koniec tematu Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 17:37 😂 dragon ma swoich certyfikowanych planatorow i jest pierwszym ogniwem w dystrybucji wiec to sporo zmienia english tea shop ma chyba glownie torebkowe? przynajmniej takie u nas sa Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 18:13 Mysiulek English Tea Shop to nie jest zadna specjalna marka tylko taka pulapka na turystow. Ladne opakowania a herbata taka sobie. Tzn nie jakas tragiczna ale nie rozni sie od organicznej eyższej polki z supermarketow. Tam nie ma single estate zbiorow czy selekcjonowane cale liscie. Osobiscie nie kupuje takich herbat. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 18:14 A skad w ogole o niej mowa? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 18:19 to wiem, marka marketowa silaca sie na 'cos' - sama bym nie kupila ale dostalam w prezencie, no slabizna jednym slowem Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 19:33 Ty Prince po prostu chyba idziesz do sklepu i wrzucasz to co najdroższe do Koszyka Ja z herbatami to tak jak z winami np. najdroższe wina nie smakują lepiej niż tańsze nie mam takiego szlachetnego podniebienia Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 21:39 Nie asma. Jesli chodzi o herbate to ja zamawiam w necie z ulubionych tea houses. Tego nie ma w sklepach co ja kupuje. Chyba tylko Whittard of Chelsea ma tu i tam sklepy oraz na Covent Garden The Tea House.Reszta w necie. Np The UK Loose Leaf Tea Company, cos takiego jak Dragon.biz Moja ulubiona marka to francuska Compaigne Colloniale dla herbat smakowych bo maja specyficzny sposob na smakowe herbaty, uzywaja pary. Zadnych sztucznych aromatow. Niektore Fortnum&Mason tez lubie. Albo Newby. Sa drozsze np Maison Freres ale dla mnie przegiecie z perfumowaniem. Nie pojmuje w ogole fenomenu Marco Polo. Albo Harney&Sons herbaty Paris 🫣🤢🤮 Wiec nie kwestia ceny Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 21:58 Ta jest dobra, ale nie jest dosmaczana Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:02 No ale trzeba lubic czerwone. Na pewno wysokiej jakosci jesli z Rwandy, serca Rooibos Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:04 ale to jest czarna, zwykła Rukeri To sklep ma herbaty i rooibosy - różne. To jest ta www.mariagefreres.com/en/rukeri-t662-tea-by-the-weight.html Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 23:10 A gdzis niby kupilam te co ja na zdjeciu pokazalam? Wlasnie tam Tej nie probowalam. Niestety ja trafiam na przearomatyzowane u nich. Kupuje adwentowe kalendarze a tam jest przegląd herbat danej firmy Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:14 p.s. nazwa / rodzaj herbaty jest wpisana długopisem Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:28 to trzeba bylo tak od razu nie pijam i nie znam sie na afrykanskich herbatach 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:04 Tak, sorry. Na zdjeciu pokazalam dwie puszki. Mam ich Earl Grey French Blue, Marco Polo 🤢i French Breakfast Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:10 Rukeri jest dobra, ale trudno ją kupić stacjonarnie w Paryżu i Warszawie, a dostawa jest trochę droga. Na zapupiu kupiłam sobie (pierwsze dostałam kiedyś za darmo - jak od dilera- pierwsza dawka za darmo). Z tym, że uprzedzam, że w Rwandzie chyba coś ostatnio się dzieje i trudno o kawy i herbaty z w miarę bieżących zbiorów. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 23:12 >ale trudno ją kupić stacjonarnie w Paryżu i Warszawie, a dostawa jest trochę droga. Dlaczego trudno? Maja sklep w Paryzu przeciez. Ale i w Londynie, Berlinie itd. Poza tym Maxi Coffee ma ich troche. A nie jest jakas aromatyczna? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 23:22 Rukeri nie ma. Byłam w firmowym sklepie w Paryżu, gdzie koło Marais, o ile pamiętam, byłam w ich stoiskach w różnych sklepach. Rukeri nie ma/nie było. Jest online (nie chce mi się sprawdzac teraz ale dostaw achyba 20 euro, jak mnie przycisnie to kwto wie, ale na razie nie) . W Warszawie z tego co wiem mają tylko te puszkowane, nie mają na wagę. Nie jest aromatyzowana. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 23:26 W pracy mam jeszcze Paris Breakfast, ale imho gorsze od Rukeri. Z tym, że tak jak pisałam ostatnio coś z tymi dostawami z Rwandy jest ciężko. Np kawę 'zamieniłam" na etiopską, w nadziei, że moja wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 23:38 No tez mam ta Paris Breakfast i nie jest jakas nadzwyczajna. Mnie denerwuja te ich aromaty. Zdecydowanie wole ta firme Compagnie Coloniale bo aromatyzuja ptzy pomocy pary wodnej, i zdecydowanie mniej Dammann Freres i Palais des Thes. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 23:42 Jesli chodzi o kawe to ja zwracam uwage na to by badali pod kontem mycotoxins, by byla Organic ( Soil Association) oraz Clean Coffee czyli sprawdzone plantacje. Musi byc 100 proc Arabica Uzywam West Berkshire Roastery Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 18:25 Zgapiłam się, byłam przekonana, że mam jeszcze 2 torebki z Dragona. Żeby nie wypaść z nawyku wzięłam na szybko to, ale nie - pewnie wyniosę do pracy. To tak a propos dziwnych rzeczy zalegających w domu. I sama to sobie zrobiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 14:17 A jak ty ta mache robisz tym pędzlem tak Kręcisz? Chce ci się Myć to ustrojstwo ?byłaś na szkoleniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 07:27 Rozmowa dla mnie na wyższym poziomie Jeszcze dodam że czarnej herbaty kiedyś w ogóle nie pijałam dopiero niedawno wróciłem więc może wszystko przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 08:04 tak, asma, masz racje, w dobrych czarnych (zoltych i bialych) wszystko jeszcze przed toba Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:36 Mam zapas mazaków/kredek w "niechodliwych" kolorach i kolorowanek z zostawionymi obrazkami, które jakoś mi nie leżą. Ale może kiedyś właśnie ten odcień będzie mi potrzebny do mazania bez sensu, albo właśnie ten obrazek rzuci się w oko. I tak od dwóch lat, odkąd odkryłam, że kolorowanie mnie rozluźnia, obrazków przybywa. Ale przynajmniej zdychające mazaki i zużyte kredki wyrzucam sumiennie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 12:00 Miałam napisać, że nie mam takich zapasów, ale jednak mam: ostatnio kupiłam więcej żelów pod prysznic. bo była promocja, teraz tylko trzeba pamiętać, żeby sie nie skusić na kolejną promocję Kremów z filtrami mam sporo, i od roku kupiłam jeden na dużej promocji, a tak to sukcesywnie zużywam, co mam i szminek mam chyba trochę za dużo, niektóre zuzywam i kupuję kolejne a inne stoją i stoją, czas przejrzeć i wyrzucić stare Z chemii i ogólnie środków czyszczących mam zapas gąbek do zmywania, bo tego idzie dużo i nie chcę co chwilę łapać się nad tym, że ojej skończyły się. Podobnie rękawiczki nitrylowe, czy środek czyszczący, który kupuję na Allegro (zawsze po 3 szt., żeby nie dopłacać za przesyłkę. Jesli chodzi o jedzenie, to jedynym większym zapasem, jaki posiadam są makarony , ale je też sukcesywnie zużywam. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 12:12 Akurat zel pod prysznic to zuzywa się kazdym domu szybko Takie rzeczy jak zel pod prysznic , mydlo w plynie i plyn do mycia naczyn kupuje a baniakach 5l - organic z ladnym skladem Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 12:27 Dlatego nie mam większych wyrzutów sumienia, ale po prostu na razie nawet nie miałabym gdzie składować kolejnych. Więc muszę pamiętać, że jest zapas. Szamponów zawsze mam sporo również, bo tego tez u nas dużo schodzi, i nie traktuje tego nawet w kategorii zapasów. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 12:20 > Czy przyłapujecie się na czymś takim? W sumie nie, bo moje "zapasy" polegają na tym, że jeśli otwieram ostatnie (lub przedostatnie, zależy co to jest) opakowanie czegoś, to wpisuję to na listę zakupów, a że od zawsze instynktownie ukladam wszystkie produkty metodą FIFO (o tym, że to jest metoda i to jeszcze że to ma nazwę i jest o tym nauczane dowiedzialam się w wieku mocno doroslym), to nic się nie przeterminowuje. W dodatku teraz nie potrzebuję już takiego zatowarowania jak w czasach, gdy dzieci były małe - zawsze mogę wyjść z domu lub mam kogo posłać do sklepu, plus rozwinęły się bardzo dostawy wszystkiego do drzwi oraz możliwość zamówienia każdej właściwie rzeczy w necie. Jeśli zdarzyłoby się, że kupiłam coś na wypróbowanie i kompletnie mi nie podeszło, to od razu wydaję do ludzi, którzy chcą spróbować/wiedzą, że lubią albo wywalam, podobnie z nietrafionymi prezentami - metr kwadratowy mojej powierzchni jest za drogi, by go zastawiać jakimiś zbędnymi rzeczami i to by dopiero było marnowanie pieniędzy, prawda? 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kita Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 13:26 No ja tak nie mam. Kupuje zapasy tylko tego czego używam. Czyli jak jest np 2+1 produktu którego i tak używam to kupuje. I nie ważne czy to kosmetyki czy żywność. Jeśli używamy to takie promocje są fajne. Jak kupuje cos na spróbowanie to tylko 1 rzecz. Jeśli nam nie pasuje z jakiegoś powodu to pytam koleżanki czy nie chcą spróbować i oddaje. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 13:30 Nie jestem uzależniona od zakupów, nie mam takiego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 13:32 Mam tak z szamponami i odżywkami, no ale mam uczulenie na niektóre składniki więc kupuje a później nie mogę używać. Odpowiedz Link Zgłoś
zbytomia100 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 14:32 Ja dostaje jakies hurtowe ilosci probek, wiec tak, mialam kilka szuflad w lazience wypelnione kosmetykami. Przejzalam, to czego na pewno nie bede uzywac, rozdalam, reszte pogrupowalam i lece z tym koksem. Kosmetyki normalnych rozmiarow jednak zuzywam regulralnie. Co wiecej, mamy zwyczaj raz na pol roku robic rodzinnie gogatyczne zapasy za granica (taniej i wiekszy wybor, ostatnio kupilam krem loreala za niecale 3 euro, u mnie podchodza pod 20). I te zapasy regularnie znikaja, gdyz prawie nic w miedzyczasie nie dokupuje. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 16:51 Mam jedno pudełko nietrafionej herbaty i jest to zielona z miętą a chciałam sama miętę. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:37 Kurcze, a ja tak nie mam. Herbat nie kupuje, poza pokrzywą i melisa, te wypijam. Biżuterię i kupuje i dostaje od męża ale możn powiedzieć, że chodzę we wszystkim. Może poza bransoletką z Pandory, bo strasznie mnie wkurza. Perfumy kupuję sporadycznie. Zanim na coś się zdecyduję zbieram/kupuję próbki i to mi daje możliwość dłuższego przetestowania. Nigdy nie kupuję w perfumerii pod wpływem chwili. Kiedyś tak robiłam i to nie był nigdy dobry wybór W ostatnim roku udało mi sie pozbyć kupki płaczu w postaci książek, przeczytałam, większość poszła dalej i teraz korzystam z biblioteki. Jestem świeżo po remonvoe domu, moje postanowienie to nie gromadzic. Mam 4 patelnie i 5 garnków, choć kuchnia duża a i spizarnia jest wiec i miejsce do przechowywania. Ale nie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:39 A no dobra. Biję się w pierś. Jest taka rzecz. To torebki. Kupuje, chodzę i odkładam. Mam sporo, ktoŕych nie użyłam od kilku lat, ale są dobre i "kiedyś się przydadzą" albo "córki będą nosić". Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:40 O tak Pokrzywa i Melisa mam pół szafki Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:40 eva_evka napisała: > W ostatnim roku udało mi sie pozbyć kupki płaczu w postaci książek, przeczytała > m, większość poszła dalej i teraz korzystam z biblioteki. Nie wyobrażam sobie nie mieć licznych regałów zastawionych książkami, to mój zapas na najbliższe 40 lat czytania I będzie uzupełniany Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:42 ardzuna napisała: > eva_evka napisała: > > > W ostatnim roku udało mi sie pozbyć kupki płaczu w postaci książek, przec > zytała > > m, większość poszła dalej i teraz korzystam z biblioteki. > > Nie wyobrażam sobie nie mieć licznych regałów zastawionych książkami, to mój za > pas na najbliższe 40 lat czytania I będzie uzupełniany Przestań. Ja od wczoraj robię katalog najważniejszych częsci i mi się słabo robi (dosłownie) Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:18 Ja biblioteczkę mam, owszem, ale już nie mam tych kupek książek poukładanych w każdej części domu. Jest jasna segregacja: jeśli chce jakąś książkę zatrzymać, inna musi znaleść nowego właściciela. Dotyczy to książek otrzymanych. Sama już raczej nie kupuję, wrzucam do koszyczka w bibliotece i zamawiam. Było tego zdecydowanie za dużo. Narzuciłam sobie tę dyscyplinę i tego się trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:30 Ja po zainstalowaniu biblioteczek mam jeszcze parę pustych półek, ale staram się je trzymać puste tak długo jak się da. I powoli pozbywam się niektorych książek. Ale. Niedawno ktoś w miarę fachowy powiedział mi, że jakaś tam nieduża część jest i będzie cenna jako kolekcja (a nie pojedyncze ksiązki) pod warunkiem, że ją dobrze skataloguję, w tym uprawdopodobnię (udokumentuę) autentyczność pewnych rzeczy. Zrobiłam w połowie 21 sztuk ( z około 50). A w zasadzie w 1/3 . Teraz dociągnę tę część roboty do ostatniego egzemplarza, a potem się wezmę za pozostałe 2/3). A mam potencjalnie jeszcze ze 2-3 takie kolekcje Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 22:21 Jeśli tak, to warto trzymać. Ja nie mam cennych kolekcji, albo o tym nie wiem. Wiele książek ma wartość sentymentalną (z dedykacją od Taty, ale książka też wartościowa i ponadczasowa, przeczytana w wieku 20, 30 i 40 lat) i takich nie pozbędę się na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 22:33 Podobno każda z tych książek ma przeciętną cenę i jeżeli sprzedawałabym je pojedynczo to nie uzyskałabym kwoty takiej jak za sprzedaną całość. Ale to takie gdybanie, nie znam się, nie zamierzam sprzedawać, ale trochę zmobilizowało mnie do roboty. Tylko to naprawdę męczące te spisywanie wszystkich detali (robię to bardziej dla potomnych albo dla siebie jak jakaś demencja zacznie mnie dopadać) Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 00:06 eva_evka napisała: > raczej nie kupuję, wrzucam do koszyczka w bibliotece i zamawiam. Było tego zdec > ydowanie za dużo. Narzuciłam sobie tę dyscyplinę i tego się trzymam. Mój ideał wystroju wnętrza jest taki, pod warunkiem że nie jest to jedyny taki pokój w mieszkaniu (zdjęcie pokazuje tylko jego część, reszta była podobna. Oczywiście lepiej, żeby książki stały na pólkach, a nie leżały, ale na leżąco można ich upchnąć więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 00:58 Ja widzę tony kurzu zarówno na książkach jak i na półkach mam teraz za szkłem, będzie (mam nadzieję!) trochę mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 06:41 Od jakichś 2 lat mam za szkłem. Zdecydowanie mniej się kurzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Zużywam zapasy 06.05.26, 00:27 eva_evka napisała: > Ja widzę tony kurzu zarówno na książkach jak i na półkach mam teraz za szkłe > m, będzie (mam nadzieję!) trochę mniej. Oj tam, odrobina kurzu jeszcze nikomu nie zaszkodziła (poza alergikami). Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 06:47 Ja doprowadziłam mieszkanie do podobnego stanu. Ale (1) myślę o tym co powiedział Sándor Márai - że mu 300 książek wystarczy (do posiadania, nie do przeczytania). Do 300 raczej nie zejdę, ale może chociaż 500? A przynajmniej wyodrębnię te 500 z reszty. Albo zrobię porządek. (2) Mam różne wydania z lat 80. klasyki. Raczej nie będę tego już czytać, ale chyba chcialabym mieć. Z tym, że te wydania nie są ani ładne ani cenne za to "parcieją". Chciałabym je wymienić na nowe (ale porządne) i mam nadzieję, że może mi sie kiedyś uda, zanim okaże się, że Romeo to Donald Trump and Julia to Melania itd i tylko takie wydania będą. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Zużywam zapasy 06.05.26, 07:36 ardzuna napisała: > Mój ideał wystroju wnętrza jest taki, pod warunkiem że nie jest to jedyny ... Maria Janion trzymała książki wszędzie, np literaturę francuską miała upchniętą w łazience (powtarzam staremu, ze i my tak skończymy). Kilkaset kilogramów książek trzymała też u Szczuki w suterynie. Więc jeśli o nią chodzi to nie był jej jedyny pokój, natomiast z pewnością każdy jej i nie tylko jej pokój i nie tylko pokój był z książkami. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zużywam zapasy 06.05.26, 08:38 U mnie takie wnętrza (zwlaszcza jeśli to nie pokój czy dwa, a wszystkie pomieszczenia z łazienką włącznie) wywoluja raczej przerażenie, niż zachwyt, a ponieważ niestety mamy silne inklinacje podążania w te stronę, od jakiegoś czasu się za to wzięłam na serio i "prześwietlam" zbiory, ograniczam zakupy nowych, oddaję niepotrzebne i naprawdę uważam, że powyżej pewnej ilości (bo już nie liczby chyba w tym przypadku, gdy mowa o "kilkuset kg książek" trzymanych u kogoś?) to już nie jest użyteczny księgozbiór, tylko zagrożenie pożarowe/budowlane, zwłaszcza bez profesjonalnego skatalogowania. Przy czym na bank i tak zostanę przy "ścianach książek" papierowych - tych potrzebnych i tych ukochanych, no ale serio, opowieść o literaturze w łazience to ma być dowód na "bycie bardziej" oczytanym? obytym literacko? intelektualistą? No nie, nie kupuję tego. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 20:40 Bardzo rzadko jakieś kosmetyki wyrzucam już jestem tak stara że wiem co kupuje i co zużyje Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:01 Z kosmetykami raczej nie. Z herbatą - tak, ale to głównie prezenty, więc się czuję niewinna. Najbardziej dramatyczne zapasy mam w kwestiach hobbystycznych. Ale ostatnio mniej kupuję niż zużywam, więc może przynajmniej się pojawi zbilansowany przepływ materiału na bardzo dalekim horyzoncie. Na razie z tym co mam przetrwałabym pewnie i ze trzy lata bez zakupów, tylko ja bardzo lubię te zakupy. Plus taki, że one się bardzo wolno przeterminowują - mówimy tu o dziesięcioleciach i to raczej nie dwóch czy trzech. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:11 I szkicowniki i akwarele. No i pędzle i jakieś tam torby czy sztlugi. Trochę węgli, ołówków i gwaszy I jakaś tam pomijalna ilość markerów akwarelowych, akrylowych i alkoholowych. A, no i trochę pasteli. Ale wszystko w granicach rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 22:17 Kiedyś myślałam, żeby kupić kredki i schować "za listwami" - własnie dlatego, że się nie psują a kto wie ile będą kosztowały za 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
turkusowozlota Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:48 Mam na prawdę duze zapasy kosmetyków, ale cały czas je zużywam. Kupuje na zapac na promocjach, bo ogólnie uważam, ze kosmetyki np. w takim Rossmannie są za drogie w regularnych cenach. To sa zwykłe drogeryjne kosmetyki i nie powinny tyle kosztować. U mnie najwięcej schodzi żeli pod prysznic, mydła w płynie i balsamow do ciała. Kupuję jak sa w dobrych cenach i powoli zużywam, nic sie nie marnuje, a zapasy uzupełniam. Odpowiedz Link Zgłoś
zyciemniekocha2000 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 21:57 Od dawna juz nie mi pomaga film Nomadland Odpowiedz Link Zgłoś
wena-suela Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 11:30 Nie. Nie znoszę zapychania szaf, szafek, półek jedzeniem/rzeczami których nie używam. Mam dosłownie garść kosmetyków. Jedzeniowo walczę z partnerem, który nie może oprzeć się "herbatkom" itp. Mam żywność na bieżące zużycie, ale sporo tego bo lubię gotować i lubię urozmaicenie. Najczęściej nietrafione (zbędne) rzeczy trafiają się w ubraniach, ale pozbywam się bez większego żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
tiarav Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 14:29 Z rzeczami kuchennymi (sypkie z dluga data) robie tak, ze raz na pare miesiecy/ rok? staram sie w jak najkrotszym czasie tak gotowac, zeby pozbyc sie takich zachomikowanych "skarbow". Takie wyczyszczenie szafki do cna ze spora doza improwizacji Herbat mam sporo, roznych i oczywiscie najczesciej pije dwie ulubione Zeby pamietac o tych innych, wystawiam sobie na wierzch jakas rzadziej pita tuz obok tej ulubionej - wtedy jest wieksza szansa, ze siegne po obie w ciagu dnia. Czasem te mniej lubiane, ale wciaz ok zabieram ze soba do pracy - albo wypijam sama, albo ktos sie poczestuje. Kosmetyki/ chemia domowa - mam zapas tylko tych rzeczy, ktore wiem, ze predzej czy pozniej zuzyje, ale tez nie w jakis dzikich ilosciach. Kosmetykow uzywam ogolnie malo, wiec widze ile mam na polce na ktora codziennie patrze. Najczesciej koncze jeden krem nim otworze kolejny. Dla mnie schowanie czegos do szuflady/ szafki z zapasami sprawia, ze te rzeczy "znikaja" - dlatego raz na jakis czas robie szybki przeglad, zeby uzupelnic, sprawdzic daty. Tez nie lubie wyrzucac i robie to bardzo rzadko Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: Zużywam zapasy 05.05.26, 21:30 Biżuteria się przeterminuje ? patrząc na ceny złota i srebra to świetna lokata kapitału. A co do kremów i herbat to bardzo dobrze że marnujesz , marnowanie to oznaka bogactwa, kupuj więcej ! Odpowiedz Link Zgłoś