Bardzo jestem ciekawa. Mnie na Akademii Medycznej (ukończyłam jeszcze 2 niehumanistyczny kierunek) uczono, żeby skóry nie wysuszać (na zajeciach z dermatologii i wenerologii) i nie używać powyższych. W związku z tym, my z mężem okładamy się tylko lodem, a później zeskrobujemy. Ale czasem (ż
I tak i tak. BTW nie chwal się tak tymi studiami na AM bo na niektórych kierunkach AM jest 0,007 osoby na miejsce :P Ps. To jak jesteś w toalecie publicznej to wcale rąk niemyjesz czy masz ze sobą swoje specyfiki :P
Hej Chcę spróbować zacząć myć twarz oraz ciało mydłem w kostce. Dość już mam tych wszystkich chemicznie pachnących żeli. Do twarzy wyszukałam sobie mydło Alep, ale to muszę zamówić przez internet. Czy znacie i używacie jakieś dobre mydła z drogerii typu Bambino, Nivea? Dodam że mam trądzik
Dobre jest Bebe, Dove alboe drozsze apteczne kostki myjace. Ja od kilku lat myje twarz mydłem dla dzieci na zalecenie dermatologa. Żele tylko jak trafi sie w gratisie.
inne? Bo ja np. przepadam za kostkami, jak byłam mała zawsze używałam tylko kostek myjących i teraz nie wyobrażam sobie przestawienia się na coś innego :) A wy jak - też kostki? Polecicie jakieś fajne?
na mydlach w kostce jest masa bakterii ktore sie rozmnarzaja wez to pod uwage
A ja właśnie lubię myć ręce mydłem w kostce. Jest bardziej naturalne, ma mniej chemii i jest praktyczniejsze :) No i chyba też tańsze :)
mydła na mydelniczkę i spłukaniu rąk - są one czyste. Popieram alinę.walkowiak - nie popadajmy w paranoję! -- Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiona jestem.
dermatologów taki sposób mycia twarzy preferuje spora część społeczeństwa. Nic w tym złego, bo mydła są coraz lepsze." kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53661,5403411,Historia_w_kostce.html
Mydło w kostce ? Nie. A "biały jeleń" tylko do prania "niewymownych". W tej materii uświadomiła mnie moja lekarka od "babskich spraw". Powiedziała, że tylko w takim mydle zachowuje się prawdziwą, niezbędną higienę. Natomiast do mycia twarzy: łagodzący żel do mycia twarzy NIVEA VISAGE
Inus - bede szczera: najzwyklejsze szare mydlo, takie najtansze. Jeremiemu bardzo dobrze od czasu do czasu robi. a na codzien to jednak cos bardziej specjalnego, nam pasuje takie cos Iwostinu, jakby emulsja do mycia (nie wiem czy jest juz w handlu bo to, co mamy to resztka z testow jakie
Ale popełniłam też zastępnik mydła vianka/ sylveco. Tzn dwie pianki dla dzieci do mycia. Jak dzieci mogą się tym myć to i my. Często też moje żele i pianki i olejki myjące itd do twarzy lądują w połowie wykorzystane na wannie jako " mydło". A dziecior od zawsze kocha specjalne olejki do mycia
Do rąk używam. Do mycia raczej płyny, olejki i inne cuda. Ale może powinnam się przerzucić?
czeste mycie skraca zycie - skora sie sciera i czlowiek umiera
To ty chyba nowa na forum jesteś. Było już milionpięćsetstodziewięćset wątków na temat mycia i jest tu cała masa zwolenniczek mycia co trzy dni albo i rzadziej.
I musze powiedziec ze jest doskonałe. Skład bez zarzutu, miekkie, kremowe, delikatny naturalny zapach, wydajne. Szczerze polecam, równiez mydło z Greenplanet ze zbozem jest OK. Uzywam ich nawet do podmywania sie i jest OK. -- UKI-OKI
Do mycia rąk od lat używamy mydła w płynie Oriflame z serii Milk&Honey. Z tej serii mają też fajny piling do ciała. Twarz myję żelem (różne marki, co pewien czas zmieniam). -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/l22n8ribdod7h2cy.png