qqbek napisał: > engine8t napisał: > > > Tzn jak sobie radza czy sobie nie radza? > Zupełnie sobie nie radzą. > 90-letnie dziadki muszą nierzadko jeździć do konsulatu w Krakowie, albo do amba > sady w Warszawie. Problem notariuszy pracuje w obie strony
"Ustawa o ochronie tłustych kotów, zwłaszcza zagranicznych". Łatwiej, szybciej i taniej byłoby zarejestrować firmę w Austrii, tam otrzymać licencję i działać na polskim rynku niż starać się o polską licencję. Po drugie (co dla niego pewnie najbardziej bolesne) to zjebał sprawę PR-owo. Oprócz starych
rzadkością, Żurek wykazuje się cierpliwością notariusza i zacięciem archeologa: powoli, skrupulatnie, warstwa po warstwie, odkopuje grzechy przeszłości. Opozycja krzyczy, że to „polowanie na czarownice”, ale może to po prostu jest ten moment, kiedy czarownice po raz pierwszy muszą się wytłumaczyć, jakim
Imo nie ma sensu dzielić etapami, podział nieruchomości będzie tańszy, w sądzie wystarczy przecież przedstawić ugodę do zatwierdzenia, choć u notariusza będzie szybciej. Klopot polega na tym że jak już się podzieli majątek w sądzie to chyba nie można już sobie "przypomnieć" że jeszcze zostało coś
Nową umowę musiałam podpisać na media, nowy telefon mi wciśnięto, by niby tańszy był abonament? Po południu notariusz, idziemy zrzec się spadku.
Warto sprawdzić ceny w porównywarce bo taksa czasem różni się nawet o 50% a przy zakupie mieszkania to pare tys. zł np. https://www.notalot.pl/notariusz-warszawa/ notalot.pl
nich prawo i dzieci by musiały dochodzić w sądzie lub gdyby się dogadały dokonać podziału u notariusza na podstawie zgodnie złożonych oświadczeń ( szybciej i z moich doświadczeń taniej) -- Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to
Mam w nosie, co wątkodajka zrobi ze swoim najemcą. Ale nieznajomość prawa wychodząca w tym wątku jest porażająca. tania.dorada napisał(a): i ten notariusz który bierze kasę ale nie zabezpiecza klientowi czeg > oś co normalnie jest w każdej umowie nawet spisywanej na kolanie między
zapis z umowy, a nie to, co kto sobie rozumiał w rozmowach pomiędzy stronami. Notariusz umie napisać prawdę, jeśli się mu powie, co potrzeba zapisać. Płatności też mogą być podzielone na raty, także po zakupie. Taki zapis w umowie może się znaleźć, nie jest to aż tak rzadkie, jak mogłoby się zdawać. W
historie gdy siostrzeńcy starszej osoby namówili stara ciotkę do przepisania ogromnego majątku na siebie (kilka mieszkań także zagranica), po nagłej śmierci jej zamożnego syna, po czym po kilku miesiącach, gdy notariusz zakończył działania, ciotka wyładowała w tanim, państwowym domu opieki na drugim końcu