przepraszam że zawracam gitare ale w turcji bedę 1 raz więc nie chce wyjść na jakiegoś buraka ale czy dla ekipy sprzątającej pokój zostawialiście jakieś napiwki na łóżku bo w egipcie to juz norma że zostawia sie jakieś dolce pozdrawiam serdecznie i dziekuje slicznie za cenne informacje
a Wagowy niech płaci bo frajerem jest i o swoje walczyć nie umie,fakt te koszty wiz czy innych opłat to groszaki ale tu chodzi o sam fakt że jeździ Nas tam trochę sporo i zostawiamy im tam full kasy w formie wycieczek fakultatywnych,pamiątek, napiwków itp te 20$ razy 0,5 miliona Polaków to daje
na życzenie klienta na dolary, funty etc.) Co do dolarów to warto mieć je na napiwki - w końcu 1-dolarówka to już banknot papierowy i jakoś inaczej jest postrzegana niż blaszane eurocentówki, mimo że 1 dolar to mniej niż 1 euro. To taka mentalność, ze papier to ma niby wyższą wartość. Czasem też na
wrócilam własnie z Turcji,mozesz zabrac i dolary i euro. Napiwki dajesz w dolarach i drobne zakupy zrobisz w dolarach, bo ceny podane np. 2 euro lub 2 dolary to wiadomo ze dolary tez warto mieć. A liry wymienisz na miejscu(przelicznik dobry ) do drobnych zakupów albo na busiki u nich. Jezeli
Hotel całkowicie przereklamowany. Był to moj pierwszyhotel 5 gwiazdkowy (dotychczas bylem dwa razy w turcji w 4,5 gwiazdki i max 1900zl i bylem zachwycony ) Zaczynając od podróży z lotniska ,zupełny brak profesjonalizmu itaki odnośnie braku informacji jak wyglada transfer do hotelu. Jeśli
turcji przesłalismy sms na podany przez nich telefon, oddzwonili do hotelu i ustalilismy szczegóły. Aż sie zdziwiliśmy zorganizowali wycieczkę tylko dla nas i to po cenach podanych na stronie. opis wycieczki zgadzał się z tym co było na prawdę. To co w cenie to w cenie. Za co trzeba było dopłacić było
Nie pisz mi o napiwkach ,bo daje zawsze i to spore . Kiedyś pracowałem w turystyce i też dostawałem-więc także daje i nie w dinarach ,a w dolarach. Byłem trzy lata temu w Yasmin z eximu i było o niebo lepiej choc w śród gości dominowali czesi ,a hotel należał do biura Exim tours.I nie pisz mi
Witam, własnie wróciłam z turcji i byłam między innymi w kapadopcji z biura pacho tours. Zapłacilismy 55 euro, u rezydenta kosztuje koło 130 euro. Nie żałuję! wiadomo że przy niższej cenie zawsze mniej się zobaczy i np. nie zobaczycie Konji- i bedzie gorszej jakości hotel podczas wycieczki(ale to
a jak jest z alkoholem np. w ub roku bylismy w htlu, w ktorym to kelnerzy dbali o dolewanie wina, soków i innych napojów - był zwyczaj dawania im napiwków stąd moje pytanie o ich wysokośc w turcji --
witam, jak zauwazylam w temacie, byles w hotelu blue star. ja wybieram sie tam za 2 tyg. mozesz mi powiedziec czy to prawda ze jest tam duzo niemcow a polakow tam spotkac to rzadkosc?? jak tam z czystoscia??no i napiwkami za lepszy standart pokoju? bo slyszalam ze w turcji jak i w egipcie tak to
idzie ulica to namawiaja zeby w ich restauracji zjesc...i ze napiwku chca...ze upaly straszne i ze,lezak na plazy platny. Nie ma obowiazku jezdzenia do turcji...ani nigdzie indziej. A wiesz co mnie smieszy w takich relacjach najbardziej:opis hotel ok...pewnie bo poza hotelem placic trzeba bylo