mój trzyletni synek poszedł od września do przedszkola i kompletnie nic tam nie mówi, natomiast w domu jak jesteśmy sami to gada jak nakręcony, dodam też, że jak jest w nowym miejscu to też nic ne mówi, poradźcie mi czy jest jakiś sposób, żeby go zachęcić do rozmowy i jak długo może trwać takie zaklimatyzowanie się w przedszkolu?
A ja tylko zapytam, czy Ty jak jesteś wśród kompletnie obcych Ci ludzi - w nowym miejscu - lub w miejscu słabo Ci znanym, wśród ludzi niedawno poznanych - to gadasz jak najęta i trajkoczesz od pierwszej chwili ? Zaklimatyzowanie w przedszkolu to sprawa indywidualna, małe dzieci powoli przyzwyczajają się do nowego otoczenia, mogą reagować jak Twój synek. Na pewno z czasem się z kimś zaprzyjaźni, zacznie coraz więcej rozmawiać. Może się czuje trochę samotny ? Może jest nieśmiały ? Nie każde dziecko jest gwiazdą estrady. -- Wiktor
jeden ze starszaków słyszał do brata, że nie mogą, i że putin jest gupi.
Ten ciemny lud wszystko kupi. Co takie gołodupce jak my marzą o jakichś gazociągach z Norwegii czy Kazachstanu. Jak słyszę te bajki Fotygi o niezależności energetycznej to płakać mi się chce.Nie oddamy nawet guzika.
że ta ksiązka jest w pełni wiarygodna! nasza pani mówi,że był taki pan Gebels, czy jakoś tak , i on to wszystko dobrze wiedział , a po wojnie te pierońskie gorole przysli i wszystko sp....li! my naszej pani wierzymy, bo ona jest w pełni wiarygodna!
Ja od listopada zaczynam pracei mały będzie musiał w przedszkolu być od od 7 do 16.30 . Nie wyobrażam sobie tego bo teraz gdy chodził odbierałam go po obiedzie lub czasem po 14.Za każdym razem gdy go zostawiam jest ogromny płacz, jest dzieckiem niekomunikatywnym jest pod nadzorem logopedy jednak nadal nie mówi.
Niestety mysle ze to marzenie jest dalekie:( Trace po woli nadzieje że coś ruszy.. Ehhh... Doskonale Cię rozumiem, chociaz mój nie chodzi do przedszkola. Ale juz mnie przeraza sytuacja, kiedy za 2lata wyruszy jako przedszkolak :( Jesli do tej pory nie bedzie mówił, to wiem że będzie odpychany przez dzieci i panie. Juz teraz kolezanki z sąsiedztwa odpychają go bo nie mówi.
Mam taki dylemat, córka bardzo wcześnie zaczęła chodzić do przedszkola, z czego kilka pierwszych miesięcy i tak polegało głównie na chorowaniu na wszystko co z przedszkola wyniosła. Dopiero ostatnie 3 miesiące chodzi niemalże codziennie. W przedszkolu spędza nie więcej niż 5-6 godz dziennie.
Najlepiej jest poczekać i uważnie słuchać tego co dziecko mówi w ciągu dnia. Można również pobawić się wspólnie w przedszkole – podczas takich zabaw wiele przedszkolnych wrażeń powraca. Oczywiście jeśli starsze dziecko nagle zamyka się w sobie i przestaje opowiadać o przedszkolu (choć wcześniej to robiło) to sygnał, że w życiu małego człowieka coś się dzieje i warto na to zwrócić uwagę.
Mam taki dylemat, córka bardzo wcześnie zaczęła chodzić do przedszkola, z czego kilka pierwszych miesięcy i tak polegało głównie na chorowaniu na wszystko co z przedszkola wyniosła. Dopiero ostatnie 3 miesiące chodzi niemalże codziennie. W przedszkolu spędza nie więcej niż 5-6 godz dziennie.
Skoro chętnie chodzi to pewnie jest jej fajne w przedszkolu i po prostu nie ma potrzeby opowiadania. Można zadać jej pytanie czy dwa ale nie wypytywać zanadto bo efekt może być wręcz odwrotny - powstanie niechęć do mówienia. no i czekać na spontanieczne informacje...pozdrawiam.ak
Witam, piszę w imieniu mojej cioci, która ma problem z synem. Od września uczęszcza do przedszkola, a nie odzywa się ani słowem. W domu gada jak najęty, z rodziną rozmawia, a do wszystkich innych się nie odzywa. Mały trochę sepleni. Czy takie zachowanie może być spowodowane blokadą przez to seplenienie? Ciocia mieszka w Niemczech, rozmawia z nim polsku. Może dlatego się wstydzi? Znacie jakichś godnych polecenia lekarzy w DE (okolice Braunschweig)?
Wygląda to na mutyzm wybiórczy ale oczywiście to tylko sugestia - diagnozę powinien postawić specjalista po wykonaniu wywiadu, badania, obserwacji. W każdym razie mutyzm ma podłoże psychiczne i przede wszystkim wymaga pomocy psychologa. Oczywiście może być tak, że dziecko wstydzi się swojej wady wymowy i wtedy logopeda mógłby pomóc ją usunąć - tylko, czy dziecko będzie się do niego odzywało?! Dlatego przede wszystkim sytucję powinien ocenić psycholog i ewentualnie wykluczyć jakieś głębsze podłoże emocjonalne problemu. -- My pretty mouth will frame the phrases that will Disprove your faith in man
mm pojechał na konferencję naukową do WB, znajomy tamtejszy prosił go o przywiezienie kartonu papierosów bo u nas tańsze. synek nasz pierworodny pochwalił się w przedszkolu ze tata pojechał do Anglii, na pytanie "a po co?" odparł "zawiezc papierosy". -- Watch out where the huskies go and don't you eat that yellow snow (Zappa)
Wystarczy spojrzec na twarz Netzla, zeby wiedziec, czy mowi prawde. Te oczy nie moga klamac;-)) A swoja droga pan prezes Netzel calujac stopy premiera powinien uwazac, zeby calego lica z butow nie zlizac.
Strasznie się martwię. Mały idzie od września do przedszkola i nie mówi (chodzimy do logopedy, jesteśmy pod kontrolą lekarzy). Boję sie,że nie poradzi sobie w tak dużej grupie dzieci, które już normalnie komunikują sie między sobą słowami. Doradźcie coś.
Może mieć trudności, ale znane są przypadki adaptacji z małymi problemami :) Podobno w grupie rozwój mowy przyspiesza. Nie martw się na zapas, bo może sobie poradzi. -- Człowiek uczy się całe życie i głupi umiera.