spotkalam, albo oboje decyduja sie na rozstanie, albo strona zdradzana decyduje , ze ta zdradzajaca ma sie natychmiast wyprowadzic. Wiec tak, zgodne z prawda jest powiedzenie "zdecydowalismy, ze tatus sie wyprowadzi" lub "zdecydowalam, ze tatus sie wyprowadzi" - "nie byl dla mnie dobrym mezem i nie chce z
Tak do ojca. Dziecko nie chce sie do niego wyprowadzic i widywac mnie na kawie dwa razy w miesiacu.
Strasznie by mnie niepokoilo to, ze syn nie chce sie wyprowadzic. Pierwszy raz sie z tym spotykam. Namawialabym na dzienne studia. A do.akadenika I tak zlozcie podanie.
palacinka2020 napisała: > Strasznie by mnie niepokoilo to, ze syn nie chce sie wyprowadzic. Pierwszy raz > sie z tym spotykam. Namawialabym na dzienne studia. > A do.akadenika I tak zlozcie podanie. Serio? Ja mam juz 3 studentki w domu. Żadna nie planuje się wyprowadzić w
Jesli sa jego rzeczy to nie :), ale jakby nie bylo bo no sie przeprowadza to tak, tak samo z konkubentem ktory nie chce sie wyprowadzic, tutaj oczyeiscie latwiej go wywalic ale kinsekwencje moga byc takie same.
Jedyna nadzieja w tym, ze impulsywna matka opadnie kiedys z sil i przestanie sie czepiac (znam cos takiego z autopsji) ale to moze nastapic dopiero za kilkanascie lat... jezeli nie chcesz, czy nie potrafisz stanac po stronie ojca (wydaje sie, ze to on ma wiecej racji) - to po prostu radze
analoga_niet napisała: > A skąd wiesz, że jej było niechciane? > Bo byla moja bliska kolezanka i mi to powiedziala. Nie chciala dziecka na tym etapie, nie zdala matury, musiala wyjsc za maz i wyprowadzic sie z domu. Utknela z dzieckiem na kilka lat, a miala plany, okreslone studia
. Natomiast skoro ty chcesz zeby bylo dziecka to okay ale nie marudz w takim razie ze za wszystko placisz i ze nie mozesz sie wyprowadzic itp.
Powiem ci jak bylo w moim przypadku, mojego eksa nie stac na przejecie kredytu na dom. Mnie stac, ale on sie nie chce wyprowadzic. Ja sie wyprowadzilam, zostawilam mu kredyt do placenia za co nadal jest obrazony I czekam az mu kasy zabraknie na raty I pojdzie po rozum do glowy, albo ktos mu powie
do lokatorów którzy nie chcieli sie wyprowadzic, bardzo duzo ludzi wzywa policje z powodu bo ktos głosno puszcza muzykę, czy innych , nie musi to świadczyc o zaistnieniu przemocy... Jałowa dyskusja.