Wiesz w tych ludziach zabito miłosc To Ty ja pokochaj i nie użalaj sie nad sobą!!!!!!!!!!!!
kto miał na niego wpływ. Moim zdaniem charakter człowieka jestbardzo uzależniony od predyspozycji genetycznych, ale jednak nie do końca. Własne doświadczenia też chyba się liczą. Co nie znaczy że jeden z rodziców powinien odrzucać dziecko, tylko dlatego, że jest podobne do drugiego, niekochanego
Nie pytam matka wiesz gdzie bo tam sami bezboznicy:) a nie chce babci o zawal serca przyprawic! -- MALINKA-NEW!!! Nasz dzien
Zawsze uważala, że jego siostra jest najlepsza, a on najgorszy. Zreszta do dzisiaj tak jest. On nie utrzymuje żadnych kontaktów z siostrą, a matkę traktuje tak jak ona jego, czyli źle, a jednocześnie widać, że pragnie jej akceptacji. To wszystko przekłada się na nasz związek, czasami czuję
tak, spotkałam poświęciłam mu 14 lat życia nie było warto
Ma ledwie 4 lata... Do tej pory mówiła ze chłopcy są niefajni... A w piatek zeszła ze schodów w przedszkolu z kolegą za rękę. I powiedziała ze to jej mąż.... Gdzie popełniłam błąd... ;-( -- http://lilypie.com https://lb1m.lilypie.com/4Mqsp2.png http://lilypie.com https://lb5m
antykoncepcyjnych dla corki?? Skoro matka sie ich wstydzi, to co ma powiedziec corka?? -- "Jeśli spotkasz się z zarzutem, że poleciałaś na jego pieniądze, powiedz, że po pierwsze to absurd, a po drugie, że jeżdżąc kabrioletem porsche, SAM się o to prosił..." M. Czubaszek
. ojca ma zastąpić dziadek? Wolne żarty... A matki wogóle nie zasługują na swoje miano.... Zadziwiające, że krytykujemy np. pedofilie czy bicie dzieci, a wobec całkowice zamierzonej akcji pozbawienia dzieci ojca przechodzimy do porządku dziennego...
>ojca ma zastąpić dziadek? Wolne żarty... Tak? A w takim razie te bandy kutasów, które zapominaja o swoich dzieciach na tyle, ze nawet elimentów nie da sie z nich ściagnąć, to maja być ojcowie ? Wolne żarty.
pełzając po podłodze mijał mnie jak powietrze a sunął do TATY). Nie dołuje mnie to, bo lubię patrzeć jak się razem bawią, jak przepadają za sobą i jak się kochają. I wcale nie mam wątpliwości, że mnie też mój synek kocha. Tak jak Twoja córa swoją Mamę. A swoją droga pewnie się to zmieni i to nie raz. A
Hej Tu tata Troche przewrotnie napisalem temat Prawda jest taka ze nasza roczna coreczka na moj widok dostaje szalu radosci a jezeli chodzi o mame to tak sobie. Nigdy nie chce isc z moich rak do mamy itp itd. To strasznie doluje moja zone - czy to sie zmieni, czy w jakis sposob mozna pomoc matce
Cześć. To straszne i przykre, co piszesz w swoim liście! I bynajmniej nie przykre, że Matka Cię rzekomo tak strasznie traktuje, ale że Ty jako córka potrafisz pisać źle o Niej i tylko na "nie". Wiesz, dziś mija 1 rocznica śmierci mojej Mamy, która zmarła miesiąc po moim zamoążpójściu, całkiem nagle
własnego stylu życia. Na okrasę - wietrzy mojemu małżeństwu klęskę a mnie samej - wyrolowanie przez męża, cokolwiek to dla niej znaczy. Jeśli nie potrafi mnie kochać, to jak przynajmniej ją skłonić do traktowania mnie z SZACUNKIEM? Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że moja matka: 1) chyba
Bo to jakoś tak dziwnie jest, że dzieci szybciej dorastają niż ich matki. Matce sie wydaje, że ona ma takiego niuniusia, co tylko cycka by ciągnął i się tulił, a syn to już kawał chłopa, i chce świat poznawać, a nie ściskać sie i pieścić. A matka nie chce puścić na krok od siebie, bo nagle
wiesz co to toksyczna matka???
Niewiem komu dziękować za dar dla mnie jakim jest moja teściowa. Na poczatku mojego małżeństwa bacznie mnie obserwowała, była nieco z boku. Nie ujawniała w stosunku do mnie ani dobrych ani złych emocji. Jestem po ślibie 7 lat i teraz mogę powiedzieć, że jest to jedna z bardzo bliskich mi osób
To to się samo jakoś ulęgło. M.