Dodaj do ulubionych

Szanta w Kosciele???

23.06.07, 15:19
No wlasnie,mam ukochana szante Biala Sukienka i chcialabym aby ja zaspiewal zespol w Kosciele,najlepiej chyba jak bedziemy wychodzic.Wypada?
Nie ma tam nic o rumie ani panienkach w porciesmile
czesc tekstu:

Czasami, gdy mam chandrę i jestem sam, | a e F C
Kieruję wzrok za okno, wysoko tam, | a e F G C
Gdzie nad dachami domów i w noc, i dniem, | E a G7 D
Nadpływa kołysząca, ...marzeniem, ...snem. | a e F G C

Ref.: I ona taka w tej białej sukience, | C G
Jak piękny ptak, który zapiera w piersi dech. | C F C
Chwyciłem mocno jej obie ręce | G C F
Oczarowany, zasłuchany w słodki śmiech. | C a D7 G
Obserwuj wątek
    • a.moineau Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 15:59
      Nie jestem przekonana co do tego.. może prędzej coś z odniesieniem do
      Boga ? "Nawigator" Banana Boat ?
      Tą Twoją piosenkę może po wyjściu z kościoła, przy przyjmowaniu życzeń ?
    • agataku Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 17:46
      Nie... szanta w kościele na ślubie?
      chyba mnie ma nic bardziej tragicznego!
      Szanta to jest dobra na imprezę na kei albo w tawernie. Ale szanty, chociaż
      dobre jako element rejsu, nie odznaczają się jakąś głębią czy
      wyrafinowaniem... W tym "Biała sukienka" - pasuje chyba tylko tytuł do tej
      roczystości. Dlatego wg mnie nie pasuje. Ślub to nie zbiórka harcerska ani
      wieczór przy piwie w knajpie.
      Ale o tylko moje zdanie
      • olimpia_b81 Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 18:26
        ja tylko pytam!
        A ta szanta jest dla nas wspomnieniem.
    • jusia79 Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 17:49
      czy Twój N jest marynarzem?
      • olimpia_b81 Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 18:25
        taksmile
        • memphis90 Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 17:03
          To tylko odpusćcie drugą część refrenu i pozostałe zwrotki- tam gdzie sie
          dziewczęcy czar zamienia w łajbę itdsmile) A masz może Białą sukienkę na mp3? Bo
          zawsze słyszałam to tylko w wersji gitarowo-ogniskowej. Jeśli masz, to poprosze
          na gazetowego, pliiiiissmile)
    • ginny22 Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 18:29
      Byłam na weselu, gdzie grali "Białą sukienkę" jako pierwszy taniec. W
      kościele... Hmmm, skoro mój organista w czasie Bożego Narodzenia gra "I'm
      dreaming of a white Christmas", a na pewnym ślubie na wyjście była "Lili
      Marleen" (tak to się pisze?) - zatem piosenki świeckie, to w sumie i
      dla "Białej sukienki" może znaleźć się miejsce, zwłaszcza że to spokojna,
      liryczna melodia.
    • pierwszy_poruszyciel Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 21:00
      Pieśni w kościele są modlitwą!! Wołaniem do Boga!! W kościele nie modlisz się do narzeczonego, czy wspomnień! To nie jest miejsce na świeckie utwory... Mnie to na nerwach grają nawet przygrywki niektórych tzw. schol... Biała Sukienka jest piękną piosenką. Ale jak bierzecie ślub w KK to chyba będziecie tam się modlić, a nie uśmiechać do własnych wspomnień, prawda? Na wesele jest ok... A poza w którym momencie chciałabyś ją zaśpiewać? Wbrew pozorom muzyka w kościele to nie wolna amerykanka, nawet pieśni maryjne nie w każdym momencie Mszy Św. można śpiewać...
      • iosellin Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 01:29
        bylam na slubie, gdzie byly spiewane swieckie piosenki i zaden piorun nie
        uderzyl smile
        Jak dla mnie - ciekawy pomysl.
        Ale mi sluby koscielne wybitnie sie nie podobaja tongue_out wiec lepiej sie nie
        sugerujsmile
    • iksa_nl wg mnie nie pasuje 23.06.07, 21:36
      wg mnie nie pasuje. Lepiej na weselu.
    • twoja_matka Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 21:37
      Wypada! Ja Ci pozwalam!!!big_grin
      • olimpia_b81 matko moja kochana 23.06.07, 21:40
        Nie pytam matka wiesz gdzie bo tam sami bezboznicysmile

        a nie chce babci o zawal serca przyprawic!
    • twoja_matka Re: Szanta w Kosciele??? 23.06.07, 21:42
      A zresztą...wystarczy, że na koniec szanty zaśpiewają "amen" i już się nada!tongue_out
    • novinka1 Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 09:29
      E tam, ja uwazam, ze jak najbardziej. Moj ojciec -skrzypek- gral kiedys na
      slubie "Time to say goodbye" - moim zdaniem ta piosenka na slub jest troche nie
      teges, no chyba ze w podtekscie ktos sie zegna ze wszystkimi swoimi bylymi wink
      • olimpia_b81 Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 09:41
        hehe dobre,
        mi sie zawsze podoba jak jacys zakochani na dyskotekach czy w radiu dedykuja sobie ta piosenkesmile
      • iosellin Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 17:09
        "time to say goodbye" jako zegnanie sie z bylymi? big_grin Chyba zartujesz smile A
        sprawdzilas kiedykolwiek o czym jest ta piosenka? Bo wypadaloby, zanim zacznie
        sie na ten temat wypowiadac ;p
        Tytulowe "time to say goodbye" w skrocie odnosi sie do czasu na pozegnanie
        stron ojczystych, by ruszyc za swym oblubiencem w swiat, przez morza i razem
        odkrywac nieznane smile
        Jest to jedna z *bardziej* pasujacych piosenek, ale jak cos jest nie wprost na
        tacy a o zgrozo w obcym jezyku... ;p
    • agnrek Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 10:03
      Przede wszystkim zapytaj, czy ksiądz na to pozwoli, bo nie jest to takie
      oczywiste. My mieliśmy własnego trębacza i musieliśmy uzyskać zgodę. Siostrze
      ksiądz w ogóle odmówił jakiejkolwiek innej muzyki.
      Poza tym ta piosenka nie pasuje do kościoła, bo jest to uroczystość religijna, a
      nie piknik nad jeziorkiem smile
      • olimpia_b81 Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 10:14
        Reflaksja mala.
        No wlasnie -szanta nie,a Zima z Czterech Por roku czy motywy Moricone to tak?

        Gdzie w nich wydzwiek koscielny?To tez nie koncert w parku zdrojowym w Ciechocinku.
        • agataku Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 11:31
          Ale jest różnica między "Czterema porami roku" a szantą.
          Szanta nie jest arcydziełem muzyki, tylko jest prostą melodyjką z wpadającym do
          ucha równie prostym tekstem.
          To trochę jakby porównać kapelę disco-polo i np. Orffa. Ani jedno ani drugie
          nie kościelne, a jednak jedno trochę mniej pasuje, a drugie bardziej.
          Na wesele szanty jak najbardziej, ale kościół?
          • memphis90 Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 17:08
            A czy pieśni religijne, które śpiewane są podczas mszy nie są prostymi
            melodyjkami z równie prostym tekstem? Przykład pierwszy z brzegu: "Naród
            niewierny trwoży się, przestrasz, na cud Jonasza alleluja". Nie ma reguły, że
            wielbić wolno tylko Czterema porami roku.
        • agnrek Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 22:15
          Nie ma co dyskutować, zacznij od spytania proboszcza, na co Wam pozwoli. My
          wybraliśmy marsza weselnego na wejście, ale ksiądz i tak za chwilę zaintonował
          "Boże, coś Polskę...". W czasie mszy też narzucał pieśni religijne.
    • pelissa81 Re: Szanta w Kosciele??? 24.06.07, 16:52
      pl.youtube.com/watch?v=4-42DJSdSmY&mode=related&search=
      Dziewczyny, zobaczcie - dla mnie super sprawa. Takie nietypowe rzeczy lepiej
      sie pamieta niz standardowe limuzyna-beza-marsz mendelsona - a na pierwszy
      taniec 2+1. Wlasnie sie sama zastanawiam...super wyszlo
    • a_weasley Temat stary, ale ogólnie problem pewnie aktualny 28.10.07, 21:23
      olimpia_b81 napisała:

      > No wlasnie,mam ukochana szante Biala Sukienka i chcialabym aby ja zaspiewal zes
      > pol w Kosciele,najlepiej chyba jak bedziemy wychodzic.Wypada?

      MSZ absolutnie nie.
      To znaczy - żeby to zagrać, to spoko, choćby i na organach. Natomiast śpiewanie
      świeckiej piosenki nie uchodzi.
      Zaznaczam, że szanty lubię, "Białą" w szczególności też, a "Lili Marleen" na
      wyjście, o której wspominała Ginny22, to był właśnie mój ślub. Ale ona była
      grana, a nie śpiewana - podobnie jak na tym samym ślubie "Laura" Llacha.
      • kavainca Re: Temat stary, ale ogólnie problem pewnie aktua 29.10.07, 15:03
        Widziałyście "To własnie miłość" - Mój ukochany film???
        Tam jest taka scena kiedy młodzi wyodzą z koscioła a muzycy ukryci
        na "widowni" zaczynają rać "All U need is love"!!!
        polecam ten fragment i nie widze nic zdrożnego... z księdzem jeszcze
        nie rozmawialismy, ale zrobimy wszystko zeby to zrealizować....nawet
        wbrew!
        To nasz dzień a piosenka nie jest obrazoburcza!
        Chcecie szantę to spełnijcie swoje marzenia i już

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka