noc wygania noc przygania:( jedyny pożytek to długie wieczory na serfowanie po necie:)
juz własnie kicham,przeciag w całym domu...dobrze ze mam miłych sasiadów,inaczej do rana wylewałabym te wode:)
Wydawało mi się,że lubię jesień dopóki nienastała...teraz zdecydowanie chce słońce....ten mrok dnia mnie dobija...wariacji dostaję...
best.adriana napisała: > ten mrok dnia mnie dobija...wariacji dostaję... To dopiero początek, będzie jeszcze większy. I tak aż do grudnia...
i ja kosi jako lamiaca netykiete. faktycznie niektorym chyba smutno jest,ze lato juz przeszlo..bezpowrotnie. www.youtube.com/watch?v=kcf3dTEka_8 -- a jaki ty biegły w temacie,czy,aby muslimem nie śmierdzisz ..pyta
polsce, zeby go nie ukatrupili ci, ktorych wydal ub, to sobie taki prostak ze wsi zabitej deskami, bez wyksztalcenia, bez wiedzy, bez rozumu musi przynajmniej tymi wpisami na forum dowartosciowac to nedzne ego.... -- ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz (forumowicz
jesień moja ulubiona pora roku ;p więc się cieszę
niestety, albo stety nie lubię jesieni, ciemno o 16, chlapa, i melancholja a wszyscy chodzą jak we śnie. ;o
ja lubię ale tylko jak jest ładnie i nie pada.Najgorszy miesiąc dla mnie to listopad. -- Zbyszko ma już
Lubię kolory jesieni. Nawet smutny, jesienny, deszcz lubię, o ile nie muszę na nim moknąć:) Nie lubię wiatru i błota i zmiennej pogody. Nie lubię listopada. Bo jest zimny, mokry i ponury. Grudzień już jest inny, pierwszy śnieg, oczekiwanie na Boże Narodzenie
Ja nie, gdyż: https://smieszneifajneobrazki.blox.pl/resource/lubie_jesien.jpg -- https://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
raz sikorki aby sprawdzić czy karmnik stoi na swoim miejscu i czy w zimne dni będą mogły wpaść na obiad:) Pozaglądały w okna, posiedziały na drzewkach i chwilowo zmyknęły. Sąsiad, mój pies i wiewiórki na wyścigi zbierają orzechy, nie muszę dodawać, że najsłabszy w tych zawodach jest kundel
Jesień jest przepiękna, nawet ta zimna i deszczowa. Ciepła i słoneczna to sam urok. Niestety widmo zimy, której bardzo nie lubię kładzie cień na tej porze roku. Bez przyszłości jest po prostu.
Już mam katar. Już wczoraj bolała mnie głowa. Już od dwóch dni mnie drapie w gardle. Nienawidzę, no :( Trzeba będzie znowu inwestować w cytrynę. -- "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie." http://www.pmiska.pl Pusta miska
A ja odwrotnie - kocham jesień, zwłaszcza tę późniejszą, dwa tygodnie po zmianie czasu na zimowy. Lubię pluchę, wiatr, deszcz, długie wieczory spędzane przy kominku, grabienie liści, bieganie po opustoszałych polach. Wolę jesień od lata, zwłaszcza takiego, jakie było w tym roku.
i przesyła ci pozdrowienia
i przesyła Tobie świeżą partię.... Po tym czego dokonały w ostatnich dniach fundusze na polskiej giełdzie nie sądzę, że wiele osób zawierzy im swoje pieniądze. Jeśli to zrobią to niech później nie płaczą, że tracą pieniądze. Najbliższa ściana płaczu jest w Jerozolimie. -- Dawniej