jakis.login napisała: > > Czy rozumiesz koncepcję pielęgnacji? > Skądże, ani trochę. Czy rozumiesz koncepcję zawodu pielęgniarki/pielegniarza? To nie jest i nie powinna być osoba od czesania włosów i mycia zębów pacjentom. O, to bardzo ciekawe. Czym w takim razie zajmują
>Czy rozumiesz koncepcję zawodu pielęgniarki/pielegniarza? To nie jest i nie powinna być osoba od czesania włosów i mycia zębów pacjentom. Zajrzyjmy do literatury zawodowej - wydanego przez Wydawnictwo Lekarskie kompendium "Procedury pielęgniarskie", red. Maria Kózka, Lucyna Płaszewska
otwieram ale nie staje w oknie 😅 Potem myję zęby , twarz, sprawdzam co w świecie czyli biorę telefon do ręki.Pije trochę wody mineralnej. Ubieram się , podgrzewam mleko w mikrofali na kawę , zaglądam czy TŻ śpi ( z reguły już nie).Sprawdzam ew. wiadomości od znajomych. W międzyczasie minęło pół godziny
1. W sypialni Budzę się bez budzika. Wyciągam zatyczki z uszu, podciągam rolety, otwieram okno, jeżeli zamknięte. 2. W łazience Siku, myję zęby, ochlauję oczy zimną wodą, często, ale nie codziennie nastawiam pralkę 3.W kuchni Zaparzam kawę i siemię lniane (na później), wypijam dużą szklankę wody
Coś do mycia twarzy- zwykle specjalny produkt czyli jakiś żel do mycia albo oliwkowy savon noir, ale czasem też zel pod prysznic albo mydło do rąk w płynie które mam na umywalce. Krem do twarzy, dwa razy dziennie - obecnie używam soraya ale nie jestem bardzo przywiązana do tej marki. Co jakiś czas
pominąć. Nie jestem kobietą premium, ale chętnie się dowiem, jak o siebie dbacie na co dzień. Nie interesują mnie kosmetyki do makijażu, bo nie używam. U mnie skromnie: 1. żel do mycia twarzy (często Loreal) 2. tonik albo żel tonizujący (Bielenda, Nivea) --> coraz trudniej kupić tonik
Ja myję psom zęby codziennie pastą enzymatyczną, na razie mają piękne natomiast nie wiem, czy to wystarczy nic nam nie mówili o innym sposobie czyszczenia oczywiście oprócz odkamieniania w narkozie (to miała dwa razy moja poprzednia suka ale ona już trafila do.mnie z brzydkimi zębami
Ja wyniosłam z domu przekonanie, że nie chcę być jak moja babcia, która szorowała dywany i podłogi na kolanach, żeby potem zamęczać wszystkich stękaniem i narzekaniem, jak ja wszystko boli. Dopóki myjesz sama, możesz i szczot4eczką do zębów, ale na miejscu pracownika też nie zasuwałabym na
YUN ACN li i jedynie. Pomaga na każdy trądzik, ŁZS i wszystko inne;). Całe lata jechałam na tetralysalu, bo tylko on jako tako działał, aż dostałam do wypróbowania wyżej wymieniony. Koniecznie w zestawie krem i środek do mycia (żel, płyn micelarny - nie muszą być oba ale co najmniej jeden). No i
nakładam odżywkę emolientową której już nie spłukuję. rozczesuję włosy grzebieniem z grubymi zębami, wgniatam trochę żelu i daję włosom wyschnąć bez dotykania. i dopiero po tej ilości odżywek mam loki a nie mopa. dodam, że włosy myję co dwa-trzy dni i nie są nawet przetłuszczone. jak mi się chce to w dni
Nie mam żadnych rytuałów. W ogole koncepcja że miałabym miec jakieś rytuały "urodowe" powoduje że twarz mi blednie, włos mi rzednie i psują mi się zęby przednie. Do fryzjera chodzę tak ze dwa razy do roku (właśnie nadszedł ten czas, idę w czwartek), myję włosy co dwa/trzy dni, nakładam odżywkę
nieobiektywnie napisała: > Gdybyś nie zauważyła, piszemy o 45-latku z XIX wieku czyli odpowiedniku dzisiej > szego 60-latka. Wątpię by Wokulski codziennie szczotkował i nitkował zęby, wątp > ię był codziennie brał prysznic, i wątpię by uprawiał jakiekolwiek sporty, miał
Moim zdaniem niemiecka pomoc już dawno przekroczyła 5 tysięcy hełmów, ale rozumiem, że musisz tak pisać, w końcu Twoja rodzina mocno ucierpiała. Nie tylko moja rodzina ucierpiała, ale ktoś kto myli faszyzm z nazizmem nie jest w stanie tego zrozumieć. Piszesz takie bzdety, że "zęby bolą".