Najciekawsze są takie procesja na wsiach. W miastach, tu na Śląsku najciekawszą procesję mają Lipiny, też w niej jest trochę klimat jak na wsiach. Ludyczność niemalże ocierająca się o kicz, złotem i przepychem po oczach na pewno nie świeci.
Niedziela mija nam nudnie... Na obiad odgrzewana zupa z torebki...doceniam, bo wczorajszy dzien zaczął się z przytupem i wcale nie było takie oczywiste, ze dzisiaj się pozbieram😳🫣🤦♀️ Zaraz ide w miasto...na wieś znaczy...na rekonesans 😊 Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę -- Każdy dzień z
Miły weekend na wsi miałam. Cudownie cicho i pięknie w lesie , nie liczyłam ile km przeszłam ale 5 może 6 godzin spaceru w ciągu dnia. Przy okazji i grzyby się trafiły🙂 Od stycznia ćwiczę siłowo pod okiem fizjoterapeuty. Zabronione mam bieganie , podskoki i rower niestety. Ale polubiłam hantle i
Kiedyś jeździliśmy na wieś i brało się świnię podzieloną na ćwiartki. Przy okazji śwniobicia, była flaszka i kaszanka. Miałem dużą zamrażalkę i wrzucało się już podzielone w domu mięso. Teraz to gotowce. Tylko wędliny to różnica. Mięso też. Kumpel robi, ale dosyć niechlujnie.
Ja dzisiaj po okropnej nocnej ulewie wróciłam ze wsi, gdzie od czterech dni oddawałam się porządkom w domu i zagrodzie. Razem z sąsiadem cięliśmy w pocie (dosłownie - lało się ze mnie)czół moją zasadzoną przez zwierzęta leszczynę bo zacieniała już floksy i trawnik przed domem. Doszłam do wniosku że
Jak ja jeździłam.na wakacje na wieś, to miejscowi faktycznie chodzili po wsi w kiepskch ubraniach, ale pewnie miało to związek z tym, że co chwila trzeba było zrobić coś w gospodarstwie. Dzieci też biegały niedbale ubrane, ale teraz myślę, że my ("miastowe dzieci"), też się nie stroiliśmy, miało
Mielibyście do dyspozycji jego rodzinny dom na wsi zawalony "kolekcjami" po sam sufit! 🤣
Jestem w trakcie oglądania kolejnego sezonu "Kolekcjomanii" i nie, zadnych tego typu "skarbów" nie chciałabym miec u siebie. Szczegolnie papierowych. Zresztą w moim domu na wsi ich nie brak, trochę mnie przeraża wizja, ze kiedyś będę musiała tam solidnie posprzątać 😉
uwagę, że w komisjach zasiadało od 7 do 14 osób nie jest możliwe, by takich jednorodnie propisowskich komisji było dużo. Może gdzieś na prowincji na „ścianie wschodniej” takie się zdarzały, ale już w miastach i miasteczkach było to wykluczone. Tyle że w komisjach rozsianych po wsiach na ogół
Na wsiach i małych miastach nie ma potrzeby otwierać sklepów w niedzielę. Im wystarczy kościół i cmentarz populacja stamtąd uciekła dawno temu. W dużych miastach jest taka potrzeba , oprócz kawiarni, kin , basenów , teatrów potrzebne są i sklepy. Nie ma gdzie upić tych butów,dresów, garnków
kiszonababka napisała: > Na wsiach i małych miastach nie ma potrzeby otwierać sklepów w niedzielę. > Im wystarczy kościół i cmentarz populacja stamtąd uciekła dawno temu. > W dużych miastach jest taka potrzeba , oprócz kawiarni, kin , basenów , teatró > w potrzebne są i
Poranek mglisty, ale pozniej zrobil sie piekny i cieply dzien. +12 stopni! Wybralismy sie na spacer po okolicznym lesie i do sasiedniej wsi po jajka od chlopa i sok z jablek. Zrobilismy 11 kilometrow, wiec dotlenieni padlismy na popoludniowa drzemke. Teraz spokoj i wieczorny chill :). Fajny dzien.