W tym roku poszłam do gimnazjum, wszystko oki. Gdy poszłam z koleżanką do biblioteki. Była cała pełna, lecz był wolny stolik przy którym siedział pewien chłopak (raczej z 3 klasy, miał podręcznik do 3 klasy). Pozwolił nam usiąść. Po paru dniach okazało się że się w nim zakochałam. Wiem tylko że chodzi do 3d. Co mam zrobić?? Chciała bym do niego jakoś zagadać, dowiedzieć się jak się nazywa, itp., lecz nie wiem jak?? Doradźcie mi??
Hej wiem że jestem głupia;-/ Wiem że to dziwnie brzmi ale zakochałam się w chłopaku którego nie znam, nie widziałam;-/ Pisaliśmy na gg i widziałam go na zdjęciach nic więcej a może aż tak wiele.... Bardzo fajnie mi się z nim pisało lecz on teraz nie wchodzi na gg od końca maja go nie spotkałam;-/ Zawsze to ja zaczynałam rozmowę ;-/ Wiem pewnie myślicie że jestem głupia ale ja cały czas o nim myślę gdziekolwiek jestem cokolwiek robię cały czas o nim myślę;-/ Wszystko mi o nim przypomina wszystko się z nim łączy ;-/ Gdy próbuje o nim zapomnieć coś mi o nim przypomina czy to jego imię gdzieś jest napisane czy cokolwiek innego ;-/ Czy wy też tak macie?? Czy tylko ja jestem tak głupia??:sciana:
Witajcie, proszę Was o pomoc. Jak wyznać miłość dziewczynie która ma chłopaka z którym jest 4 lata. Ja ją znam 3 lata - z początku przypuszczałem, że to zauroczenie dlatego nie starałem się nic mówić, myślałem że minie, ale to już trwa tyle czasu i chce jakoś jej to wyznać. Strasznie nie to boli i pragnę raz na zawsze mieć to za sobą, blokuje mnie tylko jej reakcja - może nie chcieć ze mną rozmawiać, a tego bym nie zniósł. W jaki sposób to zrobić?, bo nie wytrzymuje tego psychicznie. Esemesem, GG czy osobiście? Doradźcie czy w ogóle to robić czy jakoś starać się zapomnieć? Mój nr gg to 7197708
Jeśli mam być szczera to musisz się poważnie zastanowić jakie są między wami relację tzn. w jaki sbosób traktuję ona Ciebie. Nie chcę tobie radzić i sugerować pewnych rozwiązań, ale gdybym była na twoim miejscu starałaby się wybić to "zauroczenie" z głowy. Jeśli by to nie pomogło i nadal tkwiła bym w tym stanie, pewnie i bym zaryzykowała, bo w sumie nie miałabym nic do stracenia. Jeśli odważysz się "na takie wyznanie" to zdecydowanie powinieneś porozmawiać z nią osobiście. Znacie się w realu więc nie będzie problemu. Musisz jednać zdawać sobie sprawę, że po takiej rozmowie wasze relacje mogą ulec znaczącemu pogorszeniu. To tyle po krótce. Pozdrawiam.
Broniłam się przed miłością,bo nie chciałam się sparzyć,nie chcę niszczyć Jemu życia,nie chcę aby cierpiały i moje i jego dzieci...a nie mogę przestać o Nim myśleć...nie mogę ....ciężko mi bez niego...ciężko mi ze świadomością ,że moje uczucie do niego nie ma żadnych praw.....
hej nieszczęśliwa.. jak chcesz o tym pogadać zapraszamy na czat ... s1.polchat.pl/chat.php?room=ciechan Pozdrawiam
samotnych, smutnych... szczęśliwym w ten wątek wstęp wzbroniony;) https://www.youtube.com/watch?v=4ERekF7RGbM;;4ERekF7RGbM;;http://i.ytimg.com/vi/4ERekF7RGbM/default.jpg;;Archive Collapse Collide -- https://www.youtube.com/watch?v=pUjE9H8QlA4 ✿✿
Czyżbyś była nieszczęśliwie zakochana?
Hej! W tym roku poszłam do gimnazjum, wszystko oki. Gdy poszłam z koleżanką do biblioteki. Była cała pełna, lecz był wolny stolik przy którym siedział pewien chłopak (raczej z 3 klasy, miał podręcznik do 3 klasy). Pozwolił nam usiąść. Po paru dniach okazało się że się w nim zakochałam. Wiem tylko że chodzi do 3d. Co mam zrobić?? Chciała bym do niego jakoś zagadać, dowiedzieć się jak się nazywa, itp., lecz nie wiem jak?? Doradźcie mi??
np. jak następnym razem go spotkasz, to zagadaj do niego. zapytaj się jak ma na imię, itp.
a więc mam do was pytanie , czy byłyście kiedyś nieszczęśliwie zakochane ? czy kiedykolwiek kochałyście chłopaka , który nie mógł z wami być ? ja byłam nieszczęśliwie zakochana 2 razy , a jak było z wami ?
kiedyś. dwa razy . ale teraz to już przeszłość. bo jest ktoś inny, kogo bardzo, bardzo lubię : *
A oto wiersz, który napisałem dla wszystkich nieszczęśliwie zakochanych kobiet. Good night. Prepraszam Przepraszam, że patrzę na Ciebie, Naprawdę, nie mogę inaczej, Choć pewnie lepiej by było, Byś nigdy mnie nie zobaczył. Przepraszam, że myślę o Tobie, Naprawdę inaczej nie mogę.
marek.zak1 napisał: > A oto wiersz, który napisałem dla wszystkich nieszczęśliwie zakochanych kobiet. Zimny wiersz. Bez czucia i bez wczucia się w kobietę.
Takie proste pytanie. Czy zdarzyło się wam w życiu DOROSŁYM nieszczęśliwie zakochać w realnej osobie? Czyli tak na zasadzie ja Cię kocham bezgranicznie a ty mnie nie chcesz? Bo mi się to jakąś fantastyką wydaje, prawdę mówiąc... ale może jak oziębły i wyrachowany jestem. -- śr., 27-07-2011 Forum: Kobieta Wątek: Nieszczęśliwie zakochana...
Nie. Nie da się zakochać bez interakcji z drugiej strony. Zauroczyć owszem można, ale nie zakochać, a tym bardziej pokochać.