? Przez booking czy bezpośrednio? Noclegi we Francji mamy zarezerwowane przez booking, ale nie było łatwo, bo drogo i do tego większość ofert wymagało najpierw wysłania prośby o możliwość rezerwacji i obiekty zwykle w ogóle nie odpowiadają na taką prośbę. W końcu udało się znaleźć cos z rezerwacją od razu
zajedziemy, i szukam noclegu jak już jesteśmy w drodze. W Niemczech mam już listę sprawdzonych noclegów, restauracji na obiad czy kolacje i nawet piekarni blisko zjazdów z autostrady. Na trasie do NL staramy się zjeść jeszcze po stronie niemieckiej, bo będzie nawet o połowę taniej niż w Holandii.
Nocleg we Francji, tylko z wcześniejsza rezerwacja. Popełniłam kiedyś głupi błąd myśląc, że będąc tylko przejazdem da się tam coś znaleźć „ po prostu” , na pewno jakieś miejsce do spania się przecież w takim turystycznym kraju znajdzie, no i zajęło mi to kilka godzin. Dodam, że nie były to
Jesli będziesz jechała przez Niemcy lub Czechy to polecam na trasie zatrzymać się na spacer w Colmar i nocleg w Strasburgu. Jeżeli zdecydujesz się na trasę przez Szwajcarię, to koniecznie spacer nad jeziorem i lody w Annecy. Sprawdź też sytuację na granicy z Niemcami bo bywają korki, w czerwcu
koszarach nie zostali poinformowanie, że nie będą nocować w bazie i nikt ich nie przygotował na to co ile kosztuje i jak się załatwia. Wiadomo, że jak wcześniej nic nie płacili za nocleg bo spali w koszarach i niczego nie załatwiali samodzielnie, to najem będzie teraz dla nich drogi a bez znajomości języka
. Z nudów jeździliśmy po okolicy i pamiętam, że w Hanstholm po opustoszałych ulicach wiatr przewalał wielkie kule rozwianej słomy, wyglądało to jak w westernie. Ribe jest urocze, my tam często przejeżdżamy w drodze na północ, bo zwykle zaraz za granicą zjeżdżamy z autostrady w kierunku zachodnim
A możesz napisać ile jest to drogo? Bo ja mieszkam w Warszawie, jeżdżę po Polsce, rezerwuje przez booking i dla mnie często gęsto w różnych mniejszych turystycznych lokalizacjach jest drogo. Jak uda się 3 noclegi dla rodziny 2+2 do 1200 pln to uważam to za tanio, ale zdarzało mi się płacić sporo
ząb ze sklepu. No i paliwo na dojazd. W sumie wyszło nam koło 3tyś euro / 2 os za tydzień. A luksusowy nocleg to to wcale nie był. Tyle tylko ze chata była przy stoku, najwyższy sezon i narciarskie top-miejsce. A mówi się, że że niby w PL tak samo drogo jak w Alpach. Niemalże.
Nie mam doświadczeń z 2024. Buuuuuu Ale mam z 2023 - 14 dni w Cro, +2 dni dwa noclegi po drodze ( Węgry, Cro), 4 os, - wszystko do kupy < 10 tys
Zofii, VW jest w sam raz. Na pierwszy ogień poszła Dania, do której dopłynęliśmy promem z Rostocku. Nocleg mięliśmy w Kopenhadze. Miasto ładne i ciekawe, ale jeżdżenie po nim autem to jakaś masakra. I nie chodzi tutaj o drogi czy ruch a tylko o rowerzystów. Według mnie to połowa rowerzystów to samobójcy
is-laura napisała: > Sama nie ogarniasz. > Nigdzie nie pisałam o jednym noclegu. to przyjedzie dzień przed leczeniem i może też nocować u niej dzień po leczeniu > Na chemię jeździ się cyklicznie. > I tak, wtedy może mieć szpital w domu cyklicznie co 3- 4 tygodnie
I fajnie. Widać nigdy nie byłaś w sytuacji wyboru: wożenie przyjaciółki do szpitala contra poczucie bezpieczeństwa twojej córki. Nie byłaś w sytuacji wydać parę stów na paliwo i noclegi z przyjaciółką czy zapłacić za ortodontę dziecka. Fajnie, ze tak miałaś. Ale nie każdy ma parę stów do wyrzucenia
Byłam w 2022, w drugiej połowie czerwca, region Prowansja i Lazurowe Wybrzeże. Było gorąco, 37 stopni i pelne słońce, za to Prowansja pachniała lawendą. Sprawdzaliśmy mapy kwitnienia lawendy i szukaliśmy noclegów w pobliżu pól, na których kwitnie najwcześniej. Noclegi mieliśmy z bookingu, byliśmy