działania przez 10 dni, a potem sulfonamidy przez 7 dni. Po ustąpieniu gorączki i stanu duszności zalecano polivaceinę słabą podskórnie metodą odczulającą, a w 3-4 dni po odstawieniu sulfonamidów podawano leki przeciw pasożytom w ustalonej kolejności, przeciw owsikom i gliście, potem leki przeciw
kiedyś została sam na sam z dzieckiem w stanie wstrząsu i niech ono jej umrze na rękach, to nie napisze więcej takich bzdur. Anafilaksja jest stanem bezpośrednio zagrażającym życiu, nie na wszystkie alergie istnieje skuteczne odczulanie, nasze prawo jest debilne pod tym względem, że szkoły i przedszkola
Moje dziecko (6.5 l) ciągle choruje. Spędziliśmy w szpitalu 12 dni (od 24.12 - 4.01), kilka tyg było przerwy, znowu coś złapał - kaszel, katar, gorączka - skończyło sie antybiotykiem, poszedl przez tydzień do przedszkola i znowu gorączka, kaszel, katar. W ciągu miesiąca jest drugi raz chory tzn z
traw. Jako dziecko byłam odczulana, później od 1998 roku przez 2 sezony znowu (już na studiach). Następnie nastały bardzo zdrowe lata - jeździłam nawet konno, a wiadomo, ile alergenów jest w stajni. Nie palę papierosów, ani w ogóle tytoniu pod żadną postacią. Od lat tez nie mieszkam z osobami
wartość ciśnienia tętniczego nie mieści się w granicach 90/60 – 180/100 mm Hg, tętno miarowe 50 - 100/min. 2 lata po wyleczeniu gruźlicy i otrzymaniu od lekarza ftyzjatry zaświadczenia o wyleczeniu choroby zapalne i uczuleniowe skóry, ostre stany uczuleniowe i okres odczulania, zaostrzenie
ja mam podobne przypadłości jak Twoja córka. Wszystko na tle alergicznym - po prostu śluzówka nosa puchnie, zatoki nie mają się jak oczyścić robi się infekcja. Rzucało mi się różnie - kaszel, katar, raz zaatakowało mi dziąsło, do tego gorączka itp. Trzeba córkę raz a porządnie przeleczyć
Serdecznie Ci współczuję, u nas głównie wiosną są kłopoty, przewlekłe zapalenie lewego ucha, z niedosłuchami, płynem, gorączkami pod 40 stopni i bólami. Syn rozpoczął terapię odczulającą, więc może wyjdziemy w końcu na prostą po 4 latach, czego i Wam życzę.:) Dużo zdrówka!
kurcze, dobrze że już macie sprawę rozwiązaną. Bo to wszystko było naprawdę nieciekawe. U nas taka mega wysypka była przyczyna antybiotyku. Antybiotyk został zmieniony ale z jego konsekwencjami walczyliśmy przez miesiąc różnymi maściami i lekami odczulającymi . OD tego czasu założyłam nawet zeszyt
pierwszym razem 359 a drugim ponad 500! W szpitalu za głowę się łapali, nie widzieli jeszcze dziecka z takim crp. Jedynym objawem choroby była u córki kilkudniowa gorączka trudna do zbicia, zero kaszlu. Do tego zapalenia oskrzeli, średnio jedno na miesiąc. Leczyliśmy się u pulmonolog w CZD. Tak było między
Kasiu, ja muszę zaszczepić młodszą na grypę, ponieważ owszem mniej choruje, ale miała w marcu grypę z 40 stopniową gorączką utrzymującą się przez 4 dni a ja rwałam włosy z głowy bo możesz sobie wyobrazić dziecko astmatyczne z taka gorączką. MOje pytanie jest takie: czy szczepienie na grypę nie jest