, zaciągam się papierosem, który w Kanadzie kosztuje tyle, co w Polsce pół czołgu, i myślę: Czy to wszystko ma sens? Świat szaleje. Politycy kombinują. Armie strzelają. A starość, choroby i codzienność nic sobie z tego nie robią. Wchodzą przez drzwi, okna, biodro, kręgosłup. Ale jest szósta rano, a w Polsce
, zaciągam się papierosem, który w Kanadzie kosztuje tyle, co w Polsce pół czołgu, i myślę: Czy to wszystko ma sens? Świat szaleje. Politycy kombinują. Armie strzelają. A starość, choroby i codzienność nic sobie z tego nie robią. Wchodzą przez drzwi, okna, biodro, kręgosłup. Ale jest szósta rano, a w Polsce
zapasy mi się skończyły. JAGO przygotowałam sobie zestaw prostych ćwiczęń z gazetek i spróbuje się zdyscyplinowac aby ćwiczyc. Problem w tym,że stale w dzień brakuje mi czasu a wieczorkiem to juz nie mam nastroju do ćwiczenia. Ja tez mam rózne dnie lepsze i gorsze i zaczynam sie do tego przyzwyczajać że
do tej coraz bardziej groteskowej gry. Zapowiada współpracę w kwestiach strategicznych, mówi o "jednym głosie" w sprawach bezpieczeństwa. Ale to współpraca przypominająca próbę wspólnego gotowania, kiedy jedno z kucharzy wyrzuca drugiemu garnki przez okno, a potem stwierdza: "dobrze nam idzie
Mimo tego sniegu za oknem ale ponuro bo nie ma słonka.Moze mam za duze wymagania? LUSIU czy masz wnuisę na święta do towarzystwa? JAGO nie spotkałam sie z takim zestawem fasola +ryba, to danie tradycyjne chyba. Jak to wyglada? Ja znajdziesz chwile czasu to napisz.Fajnie że mąż sie moze juz udzielać
. Kupiłam w tym roku zestaw na pilota i mam chyba ze 100 kombinacji, z czego 2 są bardzo, bardzo efektowne. Zrobiłam pyszne śniadanko, sobie i partnerowi. Rozchorował się, kicha i pewnie mnie niestety zarazi. W dodatku smrodzi czosnkiem z ciepłym mlekiem i miodem :((( Nie wiem jak on to daje radę pić
przez okno na południowy-wschód, czy gdzieś za mgłą nie migoc > zą miłe światełka Polski. To całkiem prawdopodobne, wszak prawie nie widujemy Gaby w innym zestawie niż kraciasta flanela z dżinsami. Wiemy też, że nie posiada absolutnie żadnych eleganckich ani formalnych ciuchów oraz, że
zupełnie nowy charakter. Babi, wielbicielka kwiatów, zwykła tu teraz stawiać pęki forsycji lub słoneczników, a ciocia Gabrysia wyeksponowała swą kolekcję biało-niebieskiego fajansu w groszki. Duże okna z widokiem na tramwaje i korki ulicy Roosevelta otrzymały zasłonki w cynobrową kratkę, a różnorodne
pozostałe odlano w latach 1979─1982 z fundacji parafian. Po wybudowaniu kościoła w 1930 r. otwory okienne były oszklone zwykłym szkłem okiennym. W 1937 r. wykonano zestaw witraży do trzech okien kościelnych. Witraże przedstawiały: św. Ducha, św. Izydora i św. Annę. W 1938 r. wykonano kolejne witraże, które
pozostałe odlano w latach 1979─1982 z fundacji parafian. Po wybudowaniu kościoła w 1930 r. otwory okienne były oszklone zwykłym szkłem okiennym. W 1937 r. wykonano zestaw witraży do trzech okien kościelnych. Witraże przedstawiały: św. Ducha, św. Izydora i św. Annę. W 1938 r. wykonano kolejne witraże, które