Princess czy ty byłaś w Betlejem ? Przecież urodził się w piwnicy tam nie było okien
To żeś pomogła… ja mam też dobrze izolowany dom, jednak u córek w pokojach latem jest upał. Pokoje od południa, duże okna, skosy. Na drzewa trzeba poczekać dobrych kilka lat… Rolety zewnętrzne mamy, ale robią w pokoju noc, a nie chcemy mieszkać w „piwnicy „
Skoro nie chcecie mieszkac w piwnicy, i chcecie miec duze okna od południa, i macie najwyraźniej słabo zaizolowane te skosy (sami robiliście, czy deweloper?), ale nie do konca stac was na klimatyzację, to musicie jednak cos wybrać.... Ps. Macie rekuperację? -- "po Polsce krąży groźna
momencie ocenia facet i jego pojęcie na co może sobie pozwolić, bez wpływu w jakie amulety przeciwgwałtowe kobieta zastosowała normalnie jak człowiek funkcjonując, a nie siedząc bezpiecznie w piwnicy bez okien, by się nie narazić na niebezpieczeństwo. Tak jak silnym autem nie wolno spenetrować ludzi i
Może suterena. Ale raczej piwnica. Bez okna. Poziom zero czyli salon plus otwarte, bez drzwi, zejście na poziom -1, do piwnicy, i tam sypialnia bez okien. No, jednak gdyby to nie było wyraźnie zaznaczone w ofercie, że sypialnia to piwnica bez okien - to bym się ostro wkurzyła. I tak, z żądaniem
Clou to "TY uważasz". Piwnica bez okien to nie suterena. Poziom -1 bez okna to JEST piwnica. Zaadaptowana, odpicowana - ale nadal piwnica. Bez dostępu światła dziennego. I choćbyś tam miała bursztynową komnatę - nadal pozostanie piwnicą. Twoim zdaniem lokalizacja wynagradza. A dla mnie to opcja
Ja mam karchera do okien, że mam dowiedziałam się po 2 latach, przy okazji przeprowadzki. Mąż kiedyś kupił I leżało w piwnicy. No i jak było to ocieplenie na początku marca, to nakrzyczałam, że ma przynieść. Naładowaliśmy, postało kilka dni w domu, po czym odnieśliśmy do piwnicy 😅 okna dalej
Miałam i wcale to nie działa. Myszy i tak ciągle wchodziły do piwnicy. Okna do piwnicy są w chodniku , niby są siatki , ale myszy zawsze się jakoś dostały. W piwnicy jest dodatkowy pokój, pralnia i spiżarń. Odstraszacze dźwiękowe 2 i nic z tego. Dodam, że miałam kompost (plastikowy z Lidla ) pod
Taki jak ten pierwszy kiedyś został przyniesiony do domu przez mojego brata. W jakiś siarczysty mróz wyciągnął go przytulonego do okna jakiejś piwnicy. Miał przeczekać mrozy i pojechać do jakiegoś schronu ale został Przeżył z nami 18 lat :)
Mogli dzwoniłem wczoraj do sztabu kryzysowego. Bo już trzeci raz zalana ulica. Straż wczoraj pompowała wodę obok mnie. Przez to zalewa mi piwnice. Wylałem paręnaście wiader wody i otworzyłem okna. Słońce teraz świeci.
Zanim przyjechała straż pożarna, sierżant Garda i miejscowy mężczyzna dotarli do domu i włamali się do piwnicy - pokoju dozorcy rodziny, Jamesa Clarke'a. Znaleźli go częściowo ubranego na łóżku, a gdy wyciągnęli go przez okno, zobaczyli, że nie żyje.
Kiedy mialam psa mocno futrzacego wyrobiłam sobie odruch codziennego odkurzania i mopowania.Traktowalam to jak "fitness" .Do ogarnięcia było codziennie ponad 300m kw.piwnice odpuszczałam. Reszta na bieżąco.łazienki mam trzy.potomstwo sprząta swoją. właścieiwe gdzybym chciała sprzatać gruntownie na