Znam to uczucie bycia rozumianą, poczucia że komuś na mnie zależy. Jeśli ktoś zapyta się mnie czy żałuje, odpowiem że NIE, jeśli ktoś zapyta za 20 lat czy żałuję również odpowiem że NIE, a dlaczego? bo życie składa się z chwil i można żyć z kimś przez 8 lat i nie zapamiętać żadnego pięknego momentu, a można być z kimś przez kilka godzin w miesiącu i pamiętać je do końca życia. Jestem teraz na etapie kończenia tej znajomości, bo wiem że nigdy nie będziemy razem a ja muszę zacząć układać sobie życie ale jest mi cholernie trudno. Zaczyna sie porównywanie i selekcja :) Miło, że napisałaś i że nadajesz na podobnej fali bo już myślałam że na tym forum poza nielicznymi dziewczynami są same prawe matki polki które nigdy nie zrobiły niczego złego w życiu i próbuja naprawiać świat zaczynając od wyeliminowania kochanek ze społeczeństwa. Wracając do Ciebie, (do niczego Cię nie namawiam) ale nie broń się przed swoimi uczuciami i emocjami bo tak się nie da. Obgryzieś sobie wszystkie paznokcie zastanawiając się "co by było gdyby", więc jeśli zadzwoni zastanów sie co odpowiedzieć... :) -- "otwieram oczy i biorę sie w garść nie ma czym przejmowac sie"
dobre sucze rady dajesz. nad emocjami da sie panowac jak sie jest zrownowazonym. Jak zadzwoni to powiesz zeby wracal do zony. Nie zal ci zony i malego dziecka??? naprawde nie umiesz nad soba zapanowac? Zalosne. -- --------- Good Girls Go To Heaven Bad Girls Go To London !
A można w jakiś sposób poznać tą karmę? Nie wiem, samemu albo ktoś może powiedzieć, co i jak trzeba naprawić?
Los można zmienić, trzeba tylko wiedzieć co się chce zmienić, wtedy zmienić jeden z wyżej wymienionych elementów. Pozdrawiam Ona_30
pytanie do 30letnich mężczyzn: jak powinna się zachowywać 20latka abyście zwrócili na nią uwagę? (chodzi o stały związek) czy jest to w ogóle możliwe? co zrobić aby nie myślał o mnie jak o młodszej siostrze, ale jak o prawdziwej kobiecie?
zalozyc krotka spodnice... i niechacy ja podwinac a tak serio... wiem,ze niktore 20-latki juz zachowuja sie jak stare baby...a niektorzy faceci jak malodziencu (i nie zauwazaja swojej lysiny).. ale w wiekszosci przypadkow 10 lat w tym wieku to jak 30 lat w wieku 40... no i taka mloda jestes a juz myslisz schematami starych panien chcacych zlapac faceta z kasa na sile... a nie lepiej korzystac z mlodosci? -- Zdesperowany Królik
pytanie do 30letnich mężczyzn: jak powinna się zachowywać 20latka abyście zwrócili na nią uwagę? (chodzi o stały związek) czy jest to w ogóle możliwe? co zrobić aby nie myślał o mnie jak o młodszej siostrze, ale jak o prawdziwej kobiecie?
Ja już o Tobie tak myślę;)
Czy 60 letni dojrzały mężczyzna (w zwiazku z kobietą w swoim wieku) może sie zauroczć/zakochać w niespełna 30 letniej kobiecie? Czy 30letnia dziewczyna może być atrakcyjna dla mężczyzny w tym wieku???
Może. Tylko uważaj gdy będziesz go ujeżdżać. Miej pod ręką defiblyrator.
Czeka ich: - odpowiednik stanu wojennego (tu akurat przywykli) - konferencje prasowe odpowiednika Jerzego Urbana (może znajdą kogoś podobnego) - morderstwa jak na Popiełuszce, Przemyku i innych (co to dla nich?) - sankcje USA (nareszcie!) - rozmowy Okrągłego Stołu - wycofanie wojsk rosyjskich itd.
Zigzaur,a polskie zalozycieli "Solidarnosci",tez byli Zydami?
a na te trzydziestoletnią twarz jaki krem na noc/dzień proponujecie? Używacie? Ktoś mi polecił derma Genesis L'oreala. Co Wy na to?
dodam, ze cera mieszana, żadnych specjalnych cudów, ani nieszczęść na niej nie ma.
Szukam chetnej kolezanki/kolegi a może i całej grupy na wspólny wyjazd na narty od 1 lutego tak na ok 5 dni miejsce wyjazdu do uzgodnienia. Ja startuje spod Łodzi ,ONA+30
witam planuje podobny wyjazd :-) jestem z gdańska 40+ pozdrawiam
a na te trzydziestoletnią twarz jaki krem na noc/dzień proponujecie? Używacie? Ktoś mi polecił derma Genesis L'oreala. Co Wy na to? Dodam, że cera mieszana, żadnych cudów, ani nieszczęść na niej nie ma. Doradźcie proszę.
Wyszukiwarka! Co 2 dni jakaś 30 latka pyta o krem dla niej.
Co sądzicie o takim związku? Ona po rozwodzie z dziećmi prawie w jego wieku. On bez zobowiązań. Całkowita zgodność mentalna. W innych sprawach też OK. Jak dotąd pełna konspiracja przed rodziną. Wygląda to dziwnie, bo ona robi wszystko, by stać się coraz młodszą, a on przeciwnie. Czy taki związek ma przed sobą przyszłość?
Ogromna różnica. Jednak posiadam takich znajomych. Wiadomość o ich związku była lekkim szokiem, przyznaję. Po kilku spotkaniach różnice się zatarły, bo on jakby przy niej nieco się "zestarzał", a ona jakby "odmłodniała". Mimo wszystko zabawnym jest, gdy on przyjeżdża po nią np. do fryzjera i pani komunikuje: "Syn już się stawił". Jeśli jednak im to nie przeszkadza, to dlaczego ma przeszkadzać mnie, czy komu innemu? Zadziwia mnie jedno: staruszek 80-letni żeni się z dzierlatką i wszyscy to akceptuja jako rzecz normalną, natomiast układ odwrotny bulwersuje i wywołuje przedziwne domysły. Faktem jest, że pierwszy związek może doczekać się potomstwa, a drugi - niestety... Dla Natury jest to istotne. Ale czy dzisiaj ma to zasadnicze znaczenie? Wiele rzeczy robimy juz wbrew Naturze i jakoś nas to nie niepokoi.