Witam. To mój pierwszy post na forum. Dwa miesiące temu stwierdzono u mnie nadczynnośc tarczycy. Mam ją od brania leku Opacorden. Brałam go w małej dawce przez 2,5 roku. Mam dośc poważnie chore serce i on chronił mnie przed migotaniami. Teraz lekarze mi odstawili ten lek, a biorę Tyrozol 20 mg 3x
Nic mi nie mówiła, że weszłam w niedoczynnośc. Biorę thyrozol w mniejszej dawce, żeby nie wejśc w niedoczynnośc. Tak powiedziała. Teraz mam dawkę: 30g dziennie po 1/2 tabletki 3xdziennie (dzielę dwudziestki). Mam tak brac jeszcze przez trzy tygodnie i powtórzyc badania. Anemii nie mam. W środę
Zdecydowanie nie! Migotanie ma oporne, bo jest obecnie nadczynny. To, że stosuje metizol i hormony sie obniżyły to nie znaczy, że jest w eutyreozie. Zwonić migotanie na b blokerze, duże dawki i ustawić na acenokomarolu. Potem do endokrynologa, przygotuje do podania J131. Po załatwieniu sprawy
Wiem, ze amiodaron to, który stosuje sie w stanach zagrożenia życia, resuscytacji. Wtedy najczęsciej nie sprawdzasz pacjentowi tsh... Tutaj jednak mamy zupełnie inna sytuację kliniczną. Migotanie przedsionków, u pacjenta z nadczynnością tarczycy. U tego pacjenta dodatkowa dawka jodu, a
Biorę 12 lat opacorden,sa dzialania uboczne ale w sumie dobry.Jest jeszcze sprawa ilości przymowanego leku. W moim przypadku wszystkie leki kardiologiczne najlepiej się sprauja jesli przyjmuję 1/3 do 1/2 dawki przepisanej prez lekarza. Wogóle to dobranie takiego leku jest sprawą niesłychanie