zrozumie... :D Otyłość, alkoholizm i depresja często współwystępują, tworząc mechanizm, w którym objadanie się i picie alkoholu służą jako radzenie sobie z negatywnymi emocjami. Dotyczy to kobiet i mężczyzn.
Tak sobie myślę, że z tej mojej wypowiedzi to ja bym raczej wysnuła wniosek, że otyłość wynika z konieczności wożenia wszędzie pupska samochodem i niechęci do chodzenia piechotą. A yenna od razu skojarzyła z alkoholizmem... Interesujące. Głodny wiecznie o chlebie?
) trucizn w jedzeniu - szkodliwe związki chemiczne używane w US są zakazane w Europie 5) ludzie nie są zależni od kuponów na żywność 6) problem otyłości i cukrzycy nie jest tak silny jak w US, a insulina jest refundowana 7) nie ma homeschoolingu z treściami zależnymi wyłącznie od widzimisię rodzica ani
powoduje horrendalny wzrost cen i podatków, które i tak > nie są w stanie utrzymać kosztów infrastruktury, żywność zasadniczo nie nadaje > się do jedzenia, ludzie wegetują na kuponach na najtańsze UPF, powszechny jes > t problem otyłości i cukrzycy, poziom edukacji spada, bo dzieci nie
A propos otyłości, to się yenna stosownie i z kulturą zwraca do grubej ematki - to też a propos wątku, który w swej delikatności założyła o brzydkim traktowaniu otyłych
yenna_m napisała: > baletnicazielona napisał(a): > > > > > > Ale to a'propos czego, alkoholizmu czy otyłości?? > > M..ty w wykonaniu brodacza? > > > > > Pamiętam czasu, gdy jedna z adminek zrobiła mi na priv scenę za użycie
", na singla - "w kryzysie samotności", na grubego - "w kryzysie otyłości", > a na chorego - "w kryzysie homeostazy". Komu odjebało, żeby akurat bezdomnych > (normalne słowo, bez nacechowania emocjonalnego) nazywać debilnie "osobami w kr > yzysie bezdomności"? Mam tak samo, stąd ten
samotności", na grubego - "w kryzysie otyłości", a na chorego - "w kryzysie homeostazy". Komu odjebało, żeby akurat bezdomnych (normalne słowo, bez nacechowania emocjonalnego) nazywać debilnie "osobami w kryzysie bezdomności"?
Nadwaga wedle kalkulatora BMI przy Twoim wzroście zaczyna się od 67.5, a otyłość od 81. -- Nie omieszkaj dać Świadectwa polskości Bądź Patriotą zmyślnie produkując Miód (by Kury)
baletnicazielona napisał(a): > Teraz w modzie szydzenie i ze szczupłych? Grubi już się znudzili? Biedne, prześladowane "szczupłe", dla których BMI powyżej 22 jest już otyłością.
Bujają się z nakrętkami, ale nikt nie pochyla się nad żywnością. Już dawno temu w Holandii, czy w Danii widziałam pełne półki przetworzonego jedzenia i długo szukałam czegoś normalnego. U nas jeszcze są sklepy mięsne, warzywniaki, rolnicy sprzedają. Skąd się bierze masowa otyłość?
> n tema > > t pisze. Choroby, o których piszesz, nie sa jedynymi schorzeniami na świe > cie. > > Śmieszna jesteś :) Piszę o największych problemach cywilizacji - otyłości, oraz > chorobach sercowo-naczyniowych ( które przodują w zgonach nawet przed nowotwor > ami
Przybędzie nam wręcz...kasy na leczenie innych schorzeń...jak odejdzie nam leczenie ludzi z otyłością. Nie ma cudonej tabletki, któa naprawi ludziom nawyki zdrowotone. Ten lek pomaga zrzucić kilogramy...ale nie sprawia, ze ludzie zaczynają zdrowiej żyć. Ten kto zacznie ćwiczyć i zmieni nawyki
> cukrzycę i nadciśnienie, lekarz proponował te zastrzyki (opowiadała mi z oburz > eniem), odmówiła, bo się obawia skutków ubocznych. I bo u niej otyłość i cukrzy > ca to rodzinne, wszyscy mają. Ekhem. BMI mi mówi żem gruby, a lekarz,że za chudy jak powiedziałem ile waże to powiedział coś o
bywalec.hoteli napisał: > Druga sprawa to oczywiście to że nadwaga i otyłość powodują masę chorób a nadwa > gw zwalcza się przede wszystkim odpowiednia, konsekwentna dieta i ruchem a nie > lekami. Otyłość i nadwaga mogą uratować człowiekowi życie. Jak wybuchnie wojna i
dietetykiem, który nawet nie jest lekarzem. Przecież jesteś tym co jesz a w jelitach jest drugi mózg i od funkcjonowania jelit zależy funkcjonowanie człowieka. Druga sprawa to oczywiście to że nadwaga i otyłość powodują masę chorób a nadwagw zwalcza się przede wszystkim odpowiednia, konsekwentna dieta i
syfiastego żarcia, a on wcina je dzień w dzień od ponad 20 lat i nic mu nie jest. Nie widać po nim nawet żadnej otyłości, a ja mam przeważnie brzuch niczym rozwora przed oprosieniem, jak to zawsze poetycko określa moja opiekunka. No, raz kolega miał tylko ospę, ale to chyba nie od syfiastego żarcia, nie?
Żaden kalkulator tego typu nie jest przeznaczony dla osób z otyłością olbrzymią i nie pokazuje realnych wyników. Ma po prostu liniowy algorytm i tyle. Mieszasz tyle rzeczy na raz że nawet nie wiadomo jak się odnieść. I nadal: spożywanie tylu kalorii żeby utrzymywać wagę, jeśli jest ona chorobliwie
mdro napisała: > Z wpisu? Poza tym jakie problemy spowodowane wagą miałaby mieć ta osoba? 80 kg > przy np. 170 cm to nie jest otyłość, ale nadwaga. Ale ona miała na oko 110 kg. Poczytaj sobie w artykule, jakie spowodowane wagą problemy mogła mieć. Nie ograniczaj się do lektury