Paranit ma naturalny odstraszacz. Całkiem ok pachnie. Jednak po ostatnich walkach prewencyjnie to bym umyka głowę odpowiednim szampanem (I nas Sorą okazała się nieskutecznym badziewiem który spowodował łupież).
Ja też panikowałam, ale tak, jak dziewczyny napisały wcześniej - początek roku szkolnego oznacza wszawicę :( nie piorę całej chałupy, bo zazwyczaj wyłapuję kilka pierwszych gnid we włosach (tylko za pierwszym razem było więcej). Polecam preparat Nyda (Paranit zmywa się bardzo słabo, ale jest
Z naszych doswiadczen - najskuteczniejsze sa srodki Paranit. Zadnych takich co to wiele godzin na glowie trzeba trzymac, raz ze skutecznosc ich jest slaba, dwa ze dziecku trauma zostaje po tym jak musi spac lub chodzic caly dzien z glowa zawinieta jakims smierdzidlem. Bez sensu jest tez reczne
glowie kilka godzin jest po prostu slaby i wystarczy ze wesz sobie pojdzie w miejsce gdzie jest go mniej (mniejsze stezenie) i przezyje. Najlepsze sa srodki szybko dzialajace, bo to oznacza ze sa silne. Z naszych doswiadczen - najlepszy jest Paranit.
sprawiało przyjemność to się mylisz... A Paranit to te moje wszy chyba tylko rozbawił, bo nadal trzymały się moc.
znalazła. Wszy nie znalazłam, pewnie poszła dalej, gnid było kilka, więc pewnie wesz za długo nie zabawiła. Kupiłam lotion Paranit i po kłopocie. Problem był tylko ze spłukaniem z głowy. Po kilkukrotnym umyciu szamponem włosy nadał były całe tłuste, musiałam umyć Ludwikiem. U nas sprawdzają głowy, nie
czepek są podobno do niczego - to już po researchu u innych matek, których dzieci rzeczywiście coś przyniosły. Ja na profilaktykę i ew. leczenie kupiłam środek para.nit (kropka, bo inaczej spam wykryje, czy coś), nakładało się prosto, bo ma taką fajną końcówkę. Inny środek kupiłam tylko ze względu na
. 2-3 sztuki - chyba początek inwazji. Używamy też grzebienia elektrycznego po przyjściu ze szkoły Wygląda na to, że wszy jednak żyją sobie na innych głowach w najlepsze i znów przełażą. Jeśli co trzeci dzień będę znajdowała "turystki" we włosach córki to chyba oszaleję, Paranit nie zmywa się po
U nas pomógł preparat Paranit, to jest szampon jednocześnie. Jedno użycie załatwiło sprawę, chociaz sumiennie powtórzyliśmy po 7 dniach ( a potem jeszcze po trzech, mam schizę wszową). Po myciu wyczesałam włosy takim specjalnym grzebykiem *metalowym* (lepszy od plastikowych!), dołączonym do odżywki
Dobry jest Paranit, szampon, trzyma się na głowie chyba 10 minut, potem się pod wodą spienia i myje. To jest coś w rodzaju oleju mineralnego, nie chemiczny, wszy się nie uodpornią. Działa po pierwszym myciu
Witam wszystkie emamy. Jako, ze tu same madre dziewczyny, to moze ktoras cos poradzi. Otoz młoda 3dni temu wróciła ze szkoly z nadbagazem w postaci wszy. Umylam głowę odpowiednim szmponem (paranit), wychowawca powiadomiony a młoda do szkoly nie poszła. Glowa sprawdzana codziennie jej i reszcie
Ja miałam przyjemność wyszukiwania w czerwcu. Kupiłam w aptece lotion Paranit i w tym trzymałam córce głowę. Podobno wybija tez gnidy. To jest bardzo tłuste, potem musiałam umyć dziecku glowę kilka razy i raz nawet zdesperowana umyłam płynem do naczyń, bo już nie dawałam rady, ale wszy się
dłuższy czas, gdyż dziecko które przyniosło wszy ze szkoły zainfekowało 3 rodziny, zanim się zorientowaliśmy jaki jest problem. Dodatkowy plus jest taki, że w porównaniu z paramintem i sora nie trzeba powtarzać aplikacji i ni pozostawia aż tak tłustych włosów jak paranit (3-4 mycia nie pomagały) Dodatkowo
Walczymy od ponad tygodnia, efekty marne. Stosowałam do tej pory Paranit, po tygodniu kupiłam Hedrin, który wczoraj zastosowałam córce na głowę. Przede wszystkim pic na wodę z tym, ze giną i się je wyczesuje. Owszem grzebyk specjalny jest, ale trzeba mieć mega grube włosy, aby to coś dało. Ponoć