danaide2.0 napisała: > Ale chomikowanie pościeli nie takie głupie jest, kiedyś były niezłe lny. Ja się tak obkupiłam w charity shopie w lnianą pościel z lat 50, nówki sztuki z metkami. Też po jakimś chomiku. Jakość pancerna, już od dawna takich nie robią. -- https
motywując to niechęcią do kulturowego zawłaszczania. Moja matka raczej typem chomika nie jest, po dziadkach nigdy nic nie odziedziczyłam, teściów nie przewiduję. Ale chomikowanie pościeli nie takie głupie jest, kiedyś były niezłe lny. Lniana z IKEI PS po 5 latach mi się podarła. -- Nie chciałbym
Też tam zaglądam. Ale w ikei już nie ma lnianej pościeli :( I bardzo mało jest gładkiej, bez wzorów, a już taki kolor, żeby mi się podobał - zero.
W HM home wiele rzeczy kupiłam i są bardzo ok. Na pościel lnianą się czaję, albo chociaż z domieszką, ale mojego rozmiaru nie ma nigdy. Więc tu nie doradzę.
dokladnie tak, a zeszta wyprasowana posciel tez sie pogniecie. Poza tym sa jeszcze lniane albo tzw. washed cotton, z natury lekko zmietolone, taka ich uroda. Wg mnie wygladaja lepiej niz kora.
Kup lnianą, a nie korę, dużo trwalsza i przyjemniejsza. W H&M mają w rozsądnej cenie bardzo przyzwoitej jakości, 100% lnu albo mieszanka len+wiskoza. Jeszcze niedawno była też w podobnej cenie w Ikei, ale chyba wycofali. Jest też w Zara Home, ale tej nie próbowałam.
Nigdy jeszcze nie wyrzuciłam pościeli. Nawet prześcieradeł, bo się nie niszczą. Miałam pościel po babci, piękna, z koronką, i bym ją dalej używała, ale ma niepasujący rozmiar. Tylko dwa komplety lnianej pościeli z hm zniszczyły się niedługo po kupieniu, odbarwiły się tak, jakby miały kontakt z
Mam lniane spodnie Marc O’Polo. Kupiona ze 4 sezony temu. Trzymają fason. Ja chłodzę głównie w sukienkach i spódnicach. Nigdy nie kupuję mieszanek z poliestrem albo wiskoza, bo tej nie cierpię organicznie, w zimie noszę ubrania z wełny. Mam jednakże piżamę ze 100% lnu i pościel. A i kilka bluzek
czcigodnystarzec napisał(a): > chatgris01 napisała: > > Nie tylko nie krochmalę, ale również nie prasuję :P > > > > Pościeli się nie prasuje tylko chodzi z nią do magla. > A poważnie, to nie ma nic gorszego od wykrochmalonej pościeli
Wolę bawełniana niż lniana. Może być nawet w jakiś delikatny wzór. Nie musi być cała gładka
Beżową - lniana, widziałam ostatnio w Zara Home (oczywiście są tam regularnie, bo to „te” kolory). Ja lubię pościele Joop i Elegante i te kupuję najczęściej.
. Ja mialam we > lniana dlugie lata a jakis czas temu zmienilam na puchowa. Syntetycznych nie lu > bie. Nie zawsze u nich, coraz więcej firm robi pościele pod ikeowy wymiar, czyli 200x200. Ja uwielbiam, bo odpada sprawdzanie, która strona jest dłuższa przy zmienie.
alfa36 napisała: > Czy masz połączenie lnu z wiskozą? Samego lnu w hm nie widzę 🤔 Ciekawe, weszłam na stronę H&M, wybrałam pościele, przefiltrowałam po materiale, i to jest pierwszy wynik wyszukiwania
Pościel z HM w ogóle jest bardzo fajna. Dużo lepsza niż z Ikei.
Nie wiem co to, ale ostatnio kupiłam w Lidlu, czysta bawełna (nie mogę mieć domieszek ani satyny) i jest super. Do tego bardzo łany wzór, co jest rzadkością u Niemców. Zwykłe biało-różowe paski. W IKEA jest niedroga lniana, ale nie maja 200X220 tylko kwadrat nie pasujący na moja jedwabna:) kołdrę.
Len. Ikea, H&M, Zara mają przyzwoitej jakości lnianą pościel poniżej 500 zł za komplet.