"Pracuje się po to, żeby ŻYĆ. Nie żyje się po to, żeby pracować" Sorry, ale to moje motto życiowe. Jeżeli się nie zgadzasz ze mną, to po prostu nie pisz nic na ten temat. Czy nie uważacie, że jesteśmy wykorzystywani przez Naszych PRYNCYPAŁÓW ?
> "Pracuje się po to, żeby ŻYĆ. Nie żyje się po to, żeby pracować" Racja, jeśli ktoś nie lubi swojej pracy. Niewielu jest takich szczęśliwców, którzy lubią swoją pracę, ale jednak tacy są i wtedy mogą również żyć żeby pracować. > Sorry, ale to moje motto życiowe. Wybaczam Ci to
(politycznym) LPR i Samoobrony - skutek geniuszu strategicznego J. Kaczyńskiego!
Wielki Strateg - JarKacz - na pewno to przewidział... wiedział że po upolowaniu dwóch króliczków przyjdzie czas kiedy króliczki zjedza myśliwego... co teraz ma za genialny plan Wielki Strateg JarKacz???? usunie Prezydęta??? a może sam siebie usunie z życia publicznego???? oto wielka zagadka....
... nie oglądałeś spotów wyborczych PO, czy jak ? camille_pissarro napisał: > Przecież widać jak na dłoni, że nie ma najmniejszych szans by się http: > //wiadomosci.wp.pl/kat,1019395,title,Szpital-wezwal-pogotowie-do-umierajacej-pa > cjentki-Karetka-jechala-70-km,wid,15403639
A to teraz od kieszonkowego od mamy też opłaca się składki? Jak żyć, panie premierze, jak żyć... ? -- No witamy Ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to πzda tutaj jest.
. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”( Ewangelia wg św. Mateusza 11:28-30). „Ja przyszedłem po to, aby miały życie i miały je w obfitości” (Ewangelia wg św. Jana 10:10b). „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż
...żyję normalnie, bo jestem realistką:-)...a tak poważnie to ja nie widzę sensu w ograniczaniu się przynajmniej w moim przypadku...staramy się już ładnych kilkadziesiąt cykli, po drodze dwa poronienia, które na pewno nie były spowodowane tym, że nieświadomie wypiłam kawę, piwo, wypaliłam
Od czasu kiedy zaczęliśmy starać się o dziecko nic wielkiego w moim życiu się nie zmieniło. Nie traktuję siebie co miesiąc tak jakbym była w ciąży, bo tyle miesięcy przeleciałoby mi między palcami. Robię, jem, piję to na co mam ochotę i nawet gdybym była w ciąży na tym etapie nic złego nie
tym, którzy dzięki tym innowacjom będą mieli pracę. -- Taki zwyczaj się ustalił, Koleżanko i kolego: Lepsi są ci, co oddali, Niż ci, co nie mieli czego. (W.Młynarski)
przez zaprzyjaźnionego lekarza szkoły... Poza tym albo wierzymy temu licencjonowanemu lekarzowi, albo nie. No chyba że zatrudnimy jeszcze kontrolerów na etat i damy zarobić biegłym lekarzom na rutynowych kontrolach tych zaświadczeń. Tylko proszę mi potem nie opowiadać, że kiedyś mieliśmy zły rząd i
Głosowaliście na PO to teraz nie płaczcie.
a szczęście czeka na umęczoną duszę po śmierci. A im bardziej cierpiała za życia, tym większe szczęście ją czeka na tamtym świecie. Dlatego pislamiści starają się, abyśmy zasłużyli na jak największe pośmiertne szczęście. S
woli żyć krócej, ale "milej"?... 2/ Romans z żonatym mężczyzną jest "miły", a więc dobry - pod warunkiem,że nie dowie się żona - bo wtedy jest "niemiło"... 3/ Dla niektórych narażanie życia w obronie Ojczyzny jest bardzo "niemiłe" - czy karanie dezerterów to zbrodnia? itd, itd...
wiele piękniejszy. Dobry ateista może posłużyć się drugim przykazaniem: Pomagaj drugiemu w niedoli. Gdyby tak każdy postępował zgodnie z obydwoma, to żylibyśmy w przedsionku raju. I to bez żadnego boga. Po co on nam? -- Zapraszam na
Nikt tego nie rozumie. Czy to takie trudne? Muszę spłacić pewne długi, a umrzeć.... głównie przez tę noc w moim życiu.... kiedy Mama leżała w półmroku już martwa, a ja jeszcze próbowałam Ją reanimować... kiedy weszła lekarka pogotowia i ochrzaniła mnie, że < fatyguję pogotowie do
Cudowne, wiesz? Jeżeli ja mogłabym kidyś pomóc Ci w czymkolwiek.... to oczywiste -- < Autismus video, syntoniam quero> < Medycyna jest jak Wielkie Drzewo, zrodzone w Ogrodzie Nauk