Dobry wieczór. Ślubowanie w Sejmie do TK. Bardzo to ważne, że dwoje sędziów już po ślubowaniu u rezydenta, zrobiło to jeszcze raz w sejmie, tworząc w ten sposób prawowitą całość z tymi, których rezydent nie zaprosił. Wszytko odbyło się z elegancką prostotą, choć tak naprawdę to był bardziej
Czy jest tu może notariusz lub osoba która posiada sprawdzone informacje na ten temat? Raz czytam, że dopisać można współmałżonka aktem darowizny lub rozszerzając u notariusza wspólnotę majątkową - wtedy obdarowany lub dopisany współmałżonek staje się współwłaścicielem gruntu. Czytam też, że
Imo nie ma sensu dzielić etapami, podział nieruchomości będzie tańszy, w sądzie wystarczy przecież przedstawić ugodę do zatwierdzenia, choć u notariusza będzie szybciej. Klopot polega na tym że jak już się podzieli majątek w sądzie to chyba nie można już sobie "przypomnieć" że jeszcze zostało coś
Częściowy - pytalam prawniczkę . Bo podział nieruchomości itd to inna bajka możemy to zrobić u notariusza.
nich prawo i dzieci by musiały dochodzić w sądzie lub gdyby się dogadały dokonać podziału u notariusza na podstawie zgodnie złożonych oświadczeń ( szybciej i z moich doświadczeń taniej) -- Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to
się długo ciągnęła. Zgodził się na bardzo korzystne dla mnie warunki finansowe, podział majątku itp. Co chciałam to przy pomocy mojej pełnomocnik wynegocjowałam. Podpisaliśmy ugodę u notariusza i rozwiedliśmy się na jednej rozprawie bez orzekania o winie. Ja wywalczyłam co chciałam a on uniknął
droch napisał: > Nie takie batalie sądowe sie odbywają > > Za to koszty wieloletniego dochodzenia się mogą przekroczyć wnioskowaną kwotę.. > . Dokładnie. Najlepiej dogadać się przed rozwodem i podpisać ugodę u notariusza a nie zostawiać podział majątku sądowi. I zamiast
darowiznę dowiedzieli się u notariusza że można zrobić taki zapis i że może om w razie rozwodu ubiegać się o roszczenie z tytułu darowizny. Zatem w sytuacji podobnej do autorki również nakłady na dom nie byłyby równe i co za tym idzie przy podziale majątku jej córka dostaje roszczenie z tytułu darowizny
Do takiego podziału pracy, jaki odpowiada parze. -- Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora znajdzie swego amatora".
152kk napisała: Bo - po pierwsze niekoniecznie bez niczego, zwykle nad > al małżonkowie mają wspólnotę majątkowa. Oooooczywiście. I już po 10 latach może nawet swoją "połowę" dostanie. Niezgodny rozwód "z winą" - tak z 5 latek jak nic do uprawomocnienia. Potem niezgodny podział i już
Pomyśl, gdyby był w porządku to by zaproponował podział. U szwagierki niema relacji siostrzanej, ale nie ma nienawiści.
helka.na.zakrecie napisała: > Cenne informacje. Testament spisano 10 lat temu i dotyczył wyłącznie mieszkania > . Chyba, ze w międzyczasie powstal nowy Testament, ze wszystko przekazuje synow > i- ale o tym dowiedzialabym sie u notariusza przrd podpisaniem? Gdyby - wszystk
Najlepiej zrobić zapis windykacyjny (u notariusza). Wtedy mieszkanie dla ciebie a cała reszta do podziału.
rzeczach, zgłosić spadek do US i dopiero potem zrobić dział spadku ponownie u notariusza. Czy tak rzeczywiście jest? Czy jeśli to byłaby sprawa w sądzie to dałoby się tak podzielić od razu? Trochę wydaje mi się to nielogiczne - zgłaszać w US podział po 50% potem robić dział spadku i co, ponownie zgłaszać
Jeszcze raz - alimenty/podniesienie alimentów. Nie rozwód, nie część rozwodu, nie majątek do podziału, nie opieka. Same alimenty. I mediacja. Nie notariusz, u którego podpisujecie papier. Mediator. Wytłumacz jeszcze 7 razy bo nie zrozumialysmy. Natomiast w odpowiedzi na pytanie: owszem
doświadczenia wynika, że mediacja w takich sprawach jest stosowana? Przecież albo da się z kimś dogadać albo nie - i wtedy idziemy do sądu. Jeszcze raz - alimenty/podniesienie alimentów. Nie rozwód, nie część rozwodu, nie majątek do podziału, nie opieka. Same alimenty. I mediacja. Nie notariusz, u którego