Kara za nie segregowanie śmieci to w rzeczywistości podwyższona opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która wynosi od 2- do 4-krotności standardowej stawki podstawowej ustalonej przez daną gminę. W domku prywatnym, czy w blokach. W Polsce dalej ludzie nie umieją się nauczyć segregować lub
mieszkańców, trafia teraz do operatorów systemu kaucyjnego, co zmusza samorządy do podnoszenia opłat za wywóz śmieci. Gminne instalacje straciły blisko połowę wpływów ze sprzedaży odzyskiwanych surowców, ponieważ z żółtych pojemników zniknął lekki, ale bardzo wartościowy metal i plastik. Brak rekompensaty
azalee napisała: > beata985 napisała: > > > Nie, nikt nie zablokował...śmieci sa odbierane, papier i szkło tez tylko > plasti > > ki....to nie pierwszy raz taka sytuacja w tym roku > > Mozliwe ze w kontenerach na plastiki sa rzeczy, ktorych do
Temat segregacji śmieci jest tak wkurzający, że naprawdę szkoda zdrowia na rozkminy. Nie wiem ile % mieszkańców się stara, ale jak widzę cały pojemnik na papier zapełniony trzema niezłożonymy kartonami albo zmieszane w plastikach, to mam ochotę strzelać. A raczej miałam ochotę, bo wyluzowałam i
Przenigdy nikt mi smieci nie przeglądał. To w Polsce??? Czy pan postawił buty obok pojemnika, abo worków ze śmieciami? Nie wiem jakby to miało wyglądać, ze panowie odbierajacy nieczystości wiedzą co dokładnie wyrzucam. Juz nie wspomnę, ze pan był i czekał na odbirajacych.
Nurtuje mnie takie jedno pytanie. Dlaczego śmieci na trawnikach, wyrzucane przez "kulturalnych" mieszkańców bloków nikomu nie przeszkadzają tak jak pojemnik z wodą dla ptaków. Można wyrzucać przez okno butelki po winie, niedopałki, puste opakowania po lodach, puszki, zepsute jedzenie i to nie budzi
leziox napisał: > Miła okolica, pojemniki na śmieci prawie puste. > I tylko jedyny problem - bydło nie nauczyło się, czemu te pojemniki służą. > Tu przepraszam uprzejmie bydło oborowe, bo to nie o nim mowa. Po mojej uliczce spacerują, cieszą się pogodą i…wrzucają mi na moją
Miła okolica, pojemniki na śmieci prawie puste. I tylko jedyny problem - bydło nie nauczyło się, czemu te pojemniki służą. Tu przepraszam uprzejmie bydło oborowe, bo to nie o nim mowa.
yadaxad napisała: > A co do trumienek je mieli wsadzać? To by boogitaniusza się zbulwersował. Nie d > o śmieci je wrzucano, tylko do pojemników. Mówienie, że zastrzelone dziki wrzuc > ano do śmieci, to klasyczny fejk. A że w takich pojemnikach można i kisić kapus > tę, to do
nie nadają, bo to grozi ich rozdarciem i upapraniem gruntu, ludzi, samochodów itp krwią. Stosuje się pojemniki jak na zdjęciu. To nie są osiedlowe kosze na śmieci, ale stosowane przez służby sanitarne. Mącisz, uwielbiasz g…burze.
Ja słyszałam, że jak są te pojemniki na odpady np. Przy osiedlach, to potem i tak to jest segregowane przez ludzi co przy tym pracują.
bernadetta-pijaczka napisała: > Czegos takiego, jak segregacja śmieci, nie powinno byc w ogóle. Nie zmam się na temacie, ale czytałem wypowiedź gościa z jakiejś firmy zajmującej się odpadami, że maszyny w punktach odbioru potrafią dużo samemu segregować. Być może w roku 2026 taka
Nawet jeśli nie macie zamiaru oddać tego do pszoku, to zamknięty pojemnik uchroni każdego kto będzie mieć z nim kontakt na wysypisku czy w sortowni śmieci. Wieczko porządnie zabezpieczcie taśma klejącą. Jak zaniesiecie do swojej przychodni taki mały pojemniczek, to na 90% go przyjmą, choć nie