Dodaj do ulubionych

Dziś zaczynam GLP-1

27.03.26, 08:12
Tak sobie piszę, że dziś, bo się boję wbić i nie umiemsad
Zrealizowałam receptę, lekarz mi udzielił instrukcji ale jakoś się obawiamsad
Do stosujących- dajcie jakieś pro-tipy!
Nie tylko do wybicia się po raz pierwszy, ale do całej kuracji, jest to jest czego unikać a co robić.

A hejterom i przeciwnikom dziękuję i zmykajcie- jest to konieczne dla mojego zdrowia i wiele już przeszłam.
Obserwuj wątek
    • geez_louise Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 08:25
      Piątek wieczorem to najlepszy dzień do iniekcji dla pracujących.

      Kup sobie w aptece lub sklepie medycznym czerwony pojemnik na zużyte igły.

      Kup sobie paczkę gazików do dezynfekcji.

      Jak masz grubszy brzuch to przy krótkich igłach nie ma potrzeby robienia fałdu skórnego. Jeśli go robisz, nie ściskaj za mocno i po zastrzyku policz do 10 zanim wyjmiesz igłę z brzucha, bo Mounjaro bardzo wycieka.

      Bądź dobrze nawodniona. To jest według mnie najważniejsze.

      Stosuj dietę wysokobiałkową i ćwicz siłowo.

      Nie jedz tłustego i ciężkostrawnego czy mocno węglowodanowego bo sprowokujesz więcej objawów ubocznych.

      Na mdłości działa imbir.

      Na zatrzymanie pasażu i zaleganie treści w żołądku plus ból działają ćwiczenia -obroty tułowia, skłony - dynamiczne odkurzanie z podnoszeniem dywanów i mopowanie podłóg z szorowaniem fug jest najlepsze.

      Na zaparcia siemię lniane mielone zaparzone w 70 stopniach co rano.

      Powodzenia.
      • autentyczka Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 10:47
        A tak serio po co mi „czerwony pojemnik na zużyte igły” ? uncertain przecież to jest jedna igiełka na tydzień
        • tilijka123 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 11:22
          Chodzi o bezpieczna utylizację, żeby osoby sortujące śmieci się nie kaleczyły. Możesz zbierać je do słoiczka lub nawet pojemniczka na mocz. Najważniejsze, żeby nie wyrzucać luzem.
          • hanusinamama Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 12:00
            I gdzie go odda???
            • tilijka123 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 12:07
              hanusinamama napisała:

              > I gdzie go odda???

              W pszoku podobno można, tylko trzeba zakleić taśmą, żeby sie otworzyło. Ewentualnie można się dogadać z jakąś przychodnią lub szpitalem, żeby przyjęli. Podobno przyjmują jak się powie, ze po chorej osobie.

              Mam duży pojemnik na igły, kupiony w czasie gdy mój pies staruszek wymagał kroplówek dwa razy dziennie. Jeszcze sporo pustego miejsca zostało, więc pewnie miną lata zanim go zapełnię.
              Przy jednym zastrzyku i małej igiełce raz w tygodniu zapełnienie pojemniczka na mocz zajmie pewnie kilka lat.
            • andace Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 12:11
              Oddaje się do najbliższego PSZOKu, po operacji ortopedycznej miałam całe pudełko zużytych strzykawek po lekach przeciwzakrzepowych, podjechałam, w Warszawie na Woli nawet nie musiałam wysiadać z auta, pan zabrał i tyle.

              smieci.eu/wywoz-odpadow-medycznych/
              • hanusinamama Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 20:29
                NO to się zmieniło 8 lat temu nie było takiej możliwości. Na moje oytania zadawane telefonicznie ale i...listownie/mailem dostałam info, ze mam "zabezpieczyc" i wyrzucić do komunalnych...
            • nick_z_desperacji2 Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 15:49
              W aptece. Tak jak przeterminowane leki.
              • bagietka01 Re: Dziś zaczynam GLP-1 30.03.26, 10:25
                Nie. Apteki nie przyjmują igieł ani wstrzykiwaczy. Próbowałam.
          • chicarica Re: Dziś zaczynam GLP-1 28.03.26, 11:18
            Te igły mają taki pipsztyk który się nakłada przed wyrzuceniem właśnie dlatego, żeby nie wrzucać kłujących do śmieci.
            • hanusinamama Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 20:29
              Tak ale w smieciach pipszyt moze odpaść. Nie powinno sie utylizować w komunalnych
        • lajtova Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 13:57
          Ja profesjonalnie utylizuje w zmieszanych. Ale ja wszystko mieszam więc jest ok.
        • geez_louise Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 16:23
          Nawet jeśli nie macie zamiaru oddać tego do pszoku, to zamknięty pojemnik uchroni każdego kto będzie mieć z nim kontakt na wysypisku czy w sortowni śmieci. Wieczko porządnie zabezpieczcie taśma klejącą.

          Jak zaniesiecie do swojej przychodni taki mały pojemniczek, to na 90% go przyjmą, choć nie tylko nie mają takiego obowiązku, ale nawet jest to naruszenie przepisów.
      • hanusinamama Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 12:01
        A to już jest gdzie oddać te pojemniki?
        Pytam bo 8lat temu całą ciąże robiłam sobie zastrzyki i nie było gdzie tego oddać w sposób bezpieczny.
        Ja utylizowałam w labie dla którego robiłam zlecenia (oddawali do spalarni odpadów medycznych wraz ze swoimi) ale tez tego musiałabym wywalić do smieci komunalnych
        • arthwen Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 15:06
          Oddajesz do Pszoku.
    • jkl13 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 08:46
      Co do kuracji, nie wypowiem się, bo się nie znam. Ale co do samych zastrzyków, to dasz radę. Mój syn od dziewiątego roku życia przyjmuje hormon wzrostu, co wymaga codziennych zastrzyków. Poza pierwszym zastrzykiem, pozostałe robi sobie sam, od początku leczenia. Skoro on daje radę, ty też dasz! Igły są króciutkie, to bardziej kwestia przełamania się niż faktycznego bólu. I tak jak piszą powyżej, potrzymaj 10 sekund i powoli wyjmij igłę.
    • lauren6 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 08:54
      Robię zastrzyki w uda: w jednym tygodniu jedno, w drugim drugie. Możesz sobie usiąść, rozluźnić się i na spokojnie się dziabnąć. Żadnych fałdów skóry nie robię. Potem przecieram to miejsce wacikiem ze spirytusem i zakładam plaster jeżeli została kropla krwi.
      Dasz radę, powodzenia!
      • autentyczka Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 08:55
        Bo a inne rady? Dawaj dawaj!
    • partytura2026 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 08:57
      Żadnej filozofii w tym nie ma. Zaznacz sobie tylko kiedy następna dawka, bo to zazwyczaj mi ucieka.
    • bagietka01 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 11:51
      Przejść na tabletki.
    • andace Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 12:13
      Jak nie jesteś pewna jak zrobić zastrzyk, poszukaj na YouTube, jest mnóstwo filmików z robieniem zastrzyków, mi to pomogło ogarnąć zastrzyki przeciwzakrzepowe.
      Gazik, płyn do dezynfekcji i rąk i miejsca gdzie zrobić zastrzyk i będzie dobrze.
      • chicarica Re: Dziś zaczynam GLP-1 28.03.26, 11:20
        Zastrzyki przeciwzakrzepowe mają długą igłę i wymagają wbicia pod kątem, zupełnie inna bajka.
        Te leki, podobnie jak insulina, to epipen, mają króciutką igiełkę i wbija się na prosto, bez zbędnej filozofii.
    • bombelek1 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 12:50
      Hej, bliska mi osoba rozpoczęła drugi miesiąc.
      Wstrzyknięcie jest bezbolesne. Jak zrobisz pierwszy to juz pójdzie smile Również liczymy do 10. Zastrzyk w brzuch ok 5 cm od pępka, albo w udo. Dziś wieczór to dobry termin. Na początku były mdłości, ból głowy. Teraz jest dużo lepiej. Pierwszą, drugą dobę mogą być bardziej odczuwalne nieprzyjemne mdłości, potem jest okj. Nic sie nie bój i działaj. smile
      Bedziesz zadowolona juz wkrótce!
    • alexis1121 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 13:32
      Nie miałam pojęcia, że jesteś otyła. Trzymam kciuki za twoje leczenie, tipów nie mam z wiadomych względów.
      • partytura2026 Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 13:52
        Ja nigdy otyła nie byłam, a GLP przyjmuje z powodu IO.
    • majenkirr Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 14:00
      Nie zapomnij porobić sobie zdjęć "przed", żebyś miała dla porównania😎
    • sunflowerin Re: Dziś zaczynam GLP-1 27.03.26, 15:29
      Zobaczysz, po 2 tygodniach nie bedziesz mogla sie doczekac kolejnego zastrzyku. Bycie nie glodnym jest piekne.
      Tylko nie zwiekszaj dawki zbyt szybko. W Polsce z tego co czytam jest parcie na zwiekszanie dawki, a mozna zostac dluzej na 2.5mg i wolniej tracic kilogramy i centymetry.
      Oprocz bialka i wody mega wazny jest blonnik.
      • kiddy Re: Dziś zaczynam GLP-1 28.03.26, 10:25
        Bycie niegłodnym jest piękne przez pierwsze miesiące. Potem bywa różnie, szczególnie gdy jedzenie znacznie mniej smakuje i zaczynasz szukać intensywnych smaków (słodyczy i słonych przekąsek)..
      • veryvery Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 16:46
        Bycie niegłodnym aż takie fajne nie jest, to jednak stan nienaturalny i raczej nie należy tylko na tym opierać swojego chudnięcia. Co do dawki zgoda, ja właśnie zaczynam trzeci pen 2,5mg czyli dawka startowa a nie terapeutyczna ale póki działa to po co podwyższać, nadal odczuwam głód i mam apetyt ale nie mam już parcia na słodkie i niezdrowe i się w końcu najadam na dłużej, chudnę w spokojnym rytmie, mniej niż kilo na tydzień, prawie żadnych skutków ubocznych, ćwiczę głównie z gumami i wzrosła moja świadomość żywieniowa, sprawdzam jakie właściwości mają produkty które jadam, makra itd. Wydaje mi się że udało mi się wypracować zdrowy, rozsądny balans.
        • kiddy Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 20:18
          I tego się trzymaj. Nie zwiększaj dawki bez potrzeby.
    • autentyczka Re: Dziś zaczynam GLP-1 28.03.26, 11:17
      Dobra, nie było to skomplikowane.
      Śniadanie słabo mi weszło- trudno zjeść 40 g białka jak się jest nie chce….
      • chlodne_dlonie Re: Dziś zaczynam GLP-1 28.03.26, 11:30
        Nie znam się zupełnie, stąd może naiwnie spytam - a musisz te 40 g białka zjeść..?
        Nie można dopasować ilości spożywanego pożywienia do apetytu..?
        Chyba o to w tym chodzi by jeść mniej i chudnąć..?

        A w temacie głównym - powodzenia, na pewno dasz radę!
        • autentyczka Re: Dziś zaczynam GLP-1 28.03.26, 12:27
          chlodne_dlonie napisała:

          > Nie znam się zupełnie, stąd może naiwnie spytam - a musisz te 40 g białka zjeść
          > ..?
          > Nie można dopasować ilości spożywanego pożywienia do apetytu..?
          > Chyba o to w tym chodzi by jeść mniej i chudnąć..?
          >
          > A w temacie głównym - powodzenia, na pewno dasz radę!
          >
          Właśnie nie do końca, kluczowe jest to białko, aby nie tracić mięśni. Lekarz mi wyliczył 110-120 gramów na dzień, rozbite na 3 posiłki.
          Trudno to utrzymać, serio, kiedyś już próbowałam.
          To cały serek wysokobiałkowy 200 gr 2 jajka i 15 gr migdałów- plus warzywa . Takie śniadanko.
          Trudno to wcisnąć
          • chlodne_dlonie Re: Dziś zaczynam GLP-1 28.03.26, 13:24
            Ok, rozumiem - to rzeczywiście sporawo.
            Ale mus to mus..chyba

            Powodzenia w każdym razie!
      • kiddy Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 15:27
        A jak do tej pory jadłaś? Ile posiłków?
    • magnoliaa50_50 Re: Dziś zaczynam GLP-1 28.03.26, 16:21
      autentyczka napisał(a):

      >
      > A hejterom i przeciwnikom dziękuję i zmykajcie- jest to konieczne dla mojego zd
      > rowia i wiele już przeszłam.

      Wątpię, że ktoś cię będzie hejtował bo ludzie mają w głębokim poważaniu co robisz a czego nie robisz i co przeszłaś. Tyle tylko, że jest to lek który trzeba brać do końca życia bo inaczej spektakularne jojo murowane. Oprah Winfrey po odłożeniu tego leku zaczęła gwałtownie tyć i chcąc nie chcąc musiała do niego wrócić. Ostatnio w jednym z programów śniadaniowych była dziewczyna, która po rezygnacji z leku praktycznie natychmiast przytyła 3 kg. A wiara w to, że ktoś nauczy się zdrowo odżywiać to mit, bo ten lek blokuje łaknienie. Natomiast wieloletnie branie leków tego rodzaju przez osoby nie chorujące na cukrzycę prowadzi do wyniszczenia organizmu, o czym się coraz częściej mówi. No i pamiętaj o tzw. "twarzy ozempikowej".
      • terazkasia Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 12:29
        magnoliaa50_50 napisała:

        > autentyczka napisał(a):
        >
        > >
        > > A hejterom i przeciwnikom dziękuję i zmykajcie- jest to konieczne dla moj
        > ego zd
        > > rowia i wiele już przeszłam.
        >
        > Wątpię, że ktoś cię będzie hejtował bo ludzie mają w głębokim poważaniu co robi
        > sz a czego nie robisz i co przeszłaś. Tyle tylko, że jest to lek który trzeba b
        > rać do końca życia bo inaczej spektakularne jojo murowane. Oprah Winfrey po odł
        > ożeniu tego leku zaczęła gwałtownie tyć i chcąc nie chcąc musiała do niego wróc
        > ić. Ostatnio w jednym z programów śniadaniowych była dziewczyna, która po rezyg
        > nacji z leku praktycznie natychmiast przytyła 3 kg. A wiara w to, że ktoś naucz
        > y się zdrowo odżywiać to mit, bo ten lek blokuje łaknienie. Natomiast wieloletn
        > ie branie leków tego rodzaju przez osoby nie chorujące na cukrzycę prowadzi do
        > wyniszczenia organizmu, o czym się coraz częściej mówi. No i pamiętaj o tzw. "t
        > warzy ozempikowej".

        Nie oceniam teraz autorki wątku, bo nie znam jej sytuacji - natomiast na podstawie obserwacji znajomych (i dalszych znajomych) mogę tylko powiedzieć jedno: ludzie wolą łykać tabletkę, niż włożyć wysiłek w to, żeby się poruszać, odstawić słodycze, zadbać o zdrowe odżywianie. Wygodniej im wierzyć w obietnice producentów leków wink a ci raczej hamulców nie mają
        • lajtova Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 12:46
          Nastęona poje...a pie... farmazony
        • asiairma Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 13:50
          terazkasia napisała:


          > Nie oceniam teraz autorki wątku, bo nie znam jej sytuacji - natomiast na podsta
          > wie obserwacji znajomych (i dalszych znajomych) mogę tylko powiedzieć jedno: lu
          > dzie wolą łykać tabletkę, niż włożyć wysiłek w to, żeby się poruszać, odstawić
          > słodycze, zadbać o zdrowe odżywianie. Wygodniej im wierzyć w obietnice producen
          > tów leków wink a ci raczej hamulców nie mają

          Wnikliwa ta obserwacja jak na znajomych i dalszych znajomych, że wiesz, że oni wolą łykać tabletki niż ...
          I nie, nie oceniasz ... ale Twoje obserwacje wskazują, że inni wolą łykać tabletkę, niż włożyć wysiłek ...
      • lajtova Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 12:48
        Wyniszczony to masz mózg skoro takie głupoty sadzisz.
      • asiairma Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 14:03
        magnoliaa50_50 napisała:

        > Wątpię, że ktoś cię będzie hejtował bo ludzie mają w głębokim poważaniu co robi
        > sz a czego nie robisz i co przeszłaś. Tyle tylko, że jest to lek który trzeba b
        > rać do końca życia bo inaczej spektakularne jojo murowane. Oprah Winfrey po odł
        > ożeniu tego leku zaczęła gwałtownie tyć i chcąc nie chcąc musiała do niego wróc
        > ić. Ostatnio w jednym z programów śniadaniowych była dziewczyna, która po rezyg
        > nacji z leku praktycznie natychmiast przytyła 3 kg. A wiara w to, że ktoś naucz
        > y się zdrowo odżywiać to mit, bo ten lek blokuje łaknienie. Natomiast wieloletn
        > ie branie leków tego rodzaju przez osoby nie chorujące na cukrzycę prowadzi do
        > wyniszczenia organizmu, o czym się coraz częściej mówi. No i pamiętaj o tzw. "t
        > warzy ozempikowej".

        Po tradycyjnych dietach też często występuje efekt jojo, i to raczej pokazuje, jak przewlekłą chorobą jest otyłość.
        „Twarz ozempikowa” też nie jest skutkiem leku, a samego szybkiego chudnięcia gdy skóra już nie jest młoda, skądś się wzięło "z tyłu liceum, z przodu muzeum".
        A co do długotrwałego leczenia które wyniszcza organizm? Myślisz że otyłość nie ma długofalowych, poważnych skutków zdrowotnych?
        • geez_louise Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 16:07
          To wyniszczenie po analogach glp-1 objawia się najwyraźniej zmniejszeniem ryzyka wystąpienia kilkudziesięciu chorób (w tym wielu nowotworów) oraz wydłużeniem życia w grupie biorących te leki. Straszne. Takie nadzieje mieli ci przeciwnicy. A tu duda z każdej strony.
          • primula.alpicola Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 16:09
            geez_louise napisała:

            > oraz wydłużeniem
            > życia w grupie biorących te
            >

            Już są na to dowody? Przecież to stosunkowo nowe leki?
            • geez_louise Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 16:15
              Nie są nowe. Nowością jest stosowanie ich na taką skalę i tylko przy problemach z otyłością i nadwagą. W leczeniu cukrzycy typu drugiego są stosowane od chyba 2005. Czyli badane na ludziach jeszcze kilka lat dłużej.
              • primula.alpicola Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 16:26
                Ok, dzięki, nie miałam pojęcia że to już tyle lat
      • veryvery Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 16:50
        Wątpisz że ktoś będzie hejtował bo wszyscy mają 'w poważaniu' ale po chwili sama to robisz i musisz wtrącić swoje trzy grosze
    • veryvery Re: Dziś zaczynam GLP-1 29.03.26, 16:32
      Mnie się łapy trzęsły przy pierwszym zastrzyku, niemiłosierne walenie serca i niemal atak paniki i w ogóle pierwszy zastrzyk opóźniłam o tydzień hehe. Ale umnie to nie nawet strach przed samym zastrzykiem, niektórzy nawet wcale go nie czują choć ja trochę tak. Ja kiedyś miałam reakcję alergiczną/silne skutki ubiczne na jeden antybiotyk i od tamtej pory jestem trochę paranoiczna kiedy mam wziąć nowy lek.
      Nie takie to straszne jak się wydaje, na youtube są filmiki instruktażowe, może to ci pomoże

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka