osobno ma chyba te duże podstawki, oczywiście ludziki i niektóre klocki specjalne. Owszem, zajmuje miejsca to w cholerę, a jak się jeszcze doliczy te zestawy, które ma ułożone i na wystawce, to w ogóle ;) Pudełka oryginalne są składowane w moim firmowym magazynie i też zajmują mi tam ze 3 półki
Ja właśnie zyskałam w domu pokój do lego, bo starszy się wyprowadził, a młodszy zaanektoeal jego pokój właśnie na klocki. A segregacja u mas sprawdzą się kolorami, najlepiej w przezroczystych pojemnikach z ikea samla, różne kształty i wielkości, ale wszystko łatwo dostępne. Pojemniki na co dzień
Ja wyrzucałam, nie mam sentymentów i nie widzę zarobku w każdej rzeczy. Wyrzucam aluminiowe puszki, chociaż mogłabym zbierać i potem sprzedać. Jak lego leżało na podłodze i odkurzacz wciągnął, to nie rozcinałam worka w poszukiwaniu cennego klocka. Jak dzieci zbierały karty z piłkarzami i
brenya78 napisała: > "akurat ta nie wnosi nic wartosciowego dla dyslektyka" > > Metoda koła do zrozumienia ulamkow nie wnosi nic wartościowego? RILIIIII??? Tak - koła.pizzy, jabłuszka, klocków LEGO i wielu innych rzeczy może nie zadziałac. Koło to największy banał na
My mamy podzielone wielkościami w duże worki foliowe i pudełka, a następnie wsadzone do 2 regałów każdy po 3 pojemniki oraz dodatkowy pojemnik na tory i dodatkowy organizer na techniksy również podzielone wielkością Dzięki takiemu rozkładowi łatwo znaleźć szukany klocek i młody faktycznie z
Ogląda yt, gra w minecraft albo kerbale, bawi się lego albo innymi klockami - a tym to ponad pół dnia potrafi, przychodzi coś opowiedzieć, albo mówi, że się nudzi, męczy psa, kręci się po domu i nic nie robi, coś namaluje, coś rozkręci a potem skręci, lata z magnesami chce żeby mu sciagnąć stare
W tym nurcie to może szklane pojemniki na żywność (nawet miałam niedawno reklamę ikei z promocjami) albo szklane pokrywy, klosze od pater na ciasto? Jeszcze może akwarium ustawione do góry nogami? Ale to koszt. Może jakąś szafkę retro, biblioteczkę ze szklanymi drzwiami (moja babcia miała z
Przychodzi mi do głowy powkładanie budowli do takich szklanych zamykanych pojemników/szkatułek (pod tymi hasłami znajdziesz w necie) i ustawienie ich na jakimś regale w pokoju. Tyle tylko, że nie wiem w jakich rozmiarach są te rzeczy Twojego syna, a z tego co widzę, te szkatuły są raczej dość małe.
jako stojak na ciężkie pojemniki z klockami lego. Zmieniłam meblom uchwyty- na porcelanowe. Meble w zamierzeniu miały gościć w pokoju syna przez dwa lata, ale spodobały się tak, ze syn przez siedem lat nie chciał ich zmieniać. Później poszły do innego dziecka i służą do dzisiaj. Meble nie były
Maja dzieci a dzieci maja Lego. Dzieci zas wiedza, od kiedy maja technicsy za setki lub tysiące złotych, ze odkurzacz lubi zjadać małe klocki a brak jednego klocka = długie oczekiwanie na listonosza i przerwa w budowaniu. Wiec klocki segregują do pojemników. :-)
Mam roombę 980 1. popchnie buty i pojedzie dalej, to samo kable, inne przedmioty na tyle duże, że nie da rady ich wciągnąć. Zaciął mi się na połówce kredki świecowej, a koleżance na klocku lego 2. - nie mam mopa, mój wjeżdża i odkurza matę typu trawa 3. wjeżdża pod firanką, pod kapą pod łóżko itp
Na końcu każdej instrukcji lego jest wykaz poszczególnych elementów zestawu :) Moj syn - lego maniak, ma naprawdę sporo zestawów . Tych dużych, bo małych, typu np śmieciarka - nie liczę. Obecnie wszystko (za wyjątkiem aktualnych budowli jest posegregowane w specjalnych pojemnikach z szufladakami
Jeśli ktoś ma małego fana Lego i brakuje mu pojemników, to widziałam dzisiaj w biedronce tzw 8 i 4 - niebieskie, czerwone i żółte, ceny 39,99 i 79,99, więc niższe niż w wielu sklepach. Fajna jest też ta taśma na klocki