Witajcie, czy któraś z Was wie jak wygląda procedura przy planowanej cesarce w mińskim szpitalu? Kiedy trzeba się zgłosić na kwalifikację i ustalenie terminu? Czy do porodu zgłasza się w dniu cięcia, czy wcześniej? I już bardziej ogólnie w kwestii procedur dotyczących cięcia w Mińsku: ile
Witajcie, czy któraś z Was wie jak wygląda procedura przy planowanej cesarce w mińskim szpitalu? Kiedy trzeba się zgłosić na kwalifikację i ustalenie terminu? Czy do porodu zgłasza się w dniu cięcia, czy wcześniej? I już bardziej ogólnie w kwestii procedur dotyczących cięcia w Mińsku: ile
Konkretnie chodzi mi o podpisywane dokumenty. Czy pamiętacie jakie dokumenty/ oświadczenia podpisywałyście w momencie przyjęcia do porodu? Czy były tam dokumenty związane z wyrażeniem Waszej zgody na szczenienie noworodka po porodzie? Bardzo proszę o informacje, bardzo mi zależny na tej
?) wiele dobrego mogę napisać o dr. n med. Ewie Głuszczak-Idziakowskiej, która była jednym z lekarzy, którzy opiekowali się Patrykiem w szpitalu na Czerniakowskiej w W-wie: * "walczyła" razem z innymi lekarzami i pielęgniarkami o nasze dziecko, ale i... dodawała nam otuchy każdego dnia (początki były
Proszę o opinię mińskiej porodówki. 4 lata temu rodziłam w mińskim szpitalu i było wszystko ok. Panie położne sympatyczne, bardzo pomocne. Panie salowe trochę mniej przyjemne, miałam wrażenie, że zamiast trzymać się swoich obowiązków bardziej pełniły rolę dietetyków. To bardzo mnie denerwowało gdyż
Ja rodziłam w mińskim szpitalu 9 miesięcy temu i jestem zadowolona. Leżałam na porodówce na dużej sali,. mąż był cały czas ze mną i nikt nie robił żadnych problemów, położna bardzo miłe przez prawie cały czas byliśmy sami i mogliśmy robić co nam się podobało a położne były tuż obok w każdej chwili
ja 25.06. urodziłam w mińskim szpitalu drugią córeczkę i też jestm bardzo zadowolona z opieki, szczególnie na porodówce. jeżeli pytasz o znieczulenie zewnątrzoponowe, to w mińsku niestety nie ma.
Witam Ja rodziłam 25 listopada 2010 w mińsku i powiem że żałuję że tam się znalazłam .Zgłosiłam się do szpitala dzień po terminie bo miałam wysokie ciśnienie i strasznie spuchłam , na drugi dzień wsadzili mi cewnik foleja tzw balonik, po nim miałam straszne skurcze ale brak rozwarcia .Balonik nie
obce pacjentki? Czy jest ktoś kto odezwie się dobrym słowem lub postara się uspokoić, a także czy stosuje się w tych szpitalach ochronę krocza. Jestem przed pierwszym porodem i chcę wybrać jak najlepszy - dostępny mi szpital, do Warszawy nie będę chyba jechać 70 km z porodem, a moja pani dr pracuje w
ja miałam nieszczęście rodzić w tym roku w mińskim szpitalu i poród wspominam jako najgorszy koszmar. poród był wywoływany i trwał 13 godz. dziecko okręcone pępowiną, zamartwica ale cc nie absolutnie rodzimy naturalnie sn. naciecie krocz standard, brak znieczulenia, brak kultury u położnej która
sliweke napisała: > Witam.Interesuje mnie Wasza opinia na temat porodu w mińskim > szpitalu. Jeśli któraś z Was niedawno rodziła tutaj bardzo proszę o > opinię. Właśnie wczoraj wróciłam z dzieckiem z mińskiego szpitala. Wcześniej czytałam ten wątek i na szczęście podeszłam
rodziłam w marcu więc jestem w miarę na bieżąco:-) jeśli cięcie jest planowane, lekarz ustala termin porodu i dzień wcześniej kładziesz się do szpitala i masz robione niezbędne badania. znieczulenie tak jak napisała koleżanka wcześniej. ja trafiłam na taki dyżur, że nie zabierali dziecka na noc
Czyli nieźle. Dziękuję!