Cześć, dziewczyny! Jestem nowa na forum i od razu chcę zapytać, czy któraś słyszała coś na temat Klinik (pl.Grunwaldzki)? Bo chcę rodzić w wodzie, a tam mi się nawet spodobało-położna nas z mężem oprowadziła i pokazała całą porodówkę. Rozumiem, że robią to dla pieniędzy, bo poród w wannie
Ja jestem w 19tyg. Mam termin na 24lutego. Chodzę do dr Bloka (tego młodszego). Jeszcze nic nie wiem o procedurach porodowych, np.nic nie wiem o tym, że trzeba mieć położną. Czy o tym mówił ci twój gin.? Czy będziesz chodziła do szkoły rodzenia? jeśli tak, to czy też w Klinikach? Wiesz, ile
Ostatnio byłam w szpitalu na Brochowie i dowiadywalam sie o porod rodzinny, ordynator nie podal konkretnej kwoty tylko poprosil o wplate cegielki na rzecz szpitala. Teraz zastanawiam sie jak duza ma byc ta cegielka? Moze, ktoras z was rodzila na Brochowie i orientuje sie ile tam sie placi za
Jeżeli nic się nie zmieniło przez ostatnie tygodnie, to na Kamieńskiego poród rodzinny kosztuje 150zł. "Cennik" (poród rodzinny, poród w wodzie, znieczulenie, sala o podwyższonym standardzie) wywieszony jest po prostu na drzwiach izby przyjęć. Pozdrawiam.
szukam kobiet, które rodziły do wody we wrocławiu. sama bardzo chcę urodzić w ten sposób, ale nie znam nikogo, kto tak rodził we wrocku. proszę o informacje i opinie
Cześć Dziewczyny, Zdecydowałam sie na poród w wodzie, tylko nie wiem który szpital we wrocławiu wybrać. Aktualnie jestem za klinikami na chałubińskiego ale wiem jakie Wy macie na ten temat opinie. Prosze o pomoc ?
Dzięki:) Ja tez jestem zadowolona z opieki Klinik, a dokładnie z Dr. Eko. Chciaz jak trafiłam tam pierwszy raz to zaskoczył mnie obraz ogólny budynku wewnątrz.. niestety niezbyt zachęcający. No ale ludzie i właściwa opieka sa najważniejsi:) Pozdrawiam i dziekuję:)
Dziewczyny jak to jest z porodem rodzinnym na Chałbińskiego? Słyszałam ,że sa 2 sale do porodów rodzinnych ale jeśli są zajęte to na sali ogólnej mąż również może być obecny oczywiście za opłatą.Czy wcześniej coś trzeba załatwić czy to nie ma znaczenia, przyjeżdzam do porodu ,płace i mąż
Ja rodziłam na klinikach we wrocławiu i wiem ze na porodowce sa dwie sale do porodow rodzinnych jedna skromniejsza druga full wypas oczywiscie trzeba placic na jakas fundacje 150zl lub 250zl <w zaleznosci od sali> platne za sale po porodzie bez wzgledu na to jak sie porod zakonczyl bo w
witam, interesuje mnie, ile trzeba zapłacić za położną, by opiekowała się kobietą po cesarskim cięciu.. znalazłam tyko ceny położnych przy porodzie, a mam mieć cesarkę i opieka mnie interesuje ..
Zdecydowanie polecam Chałubińskiego. Sama tam rodziłam. Miał był poród w wodzie, ale z powodu złego ułożenia główki skończyło się na cesarce.Byłam bardzo zadowolona zarówno z opieki poporodowej jak i opieki nad córeczką.Przed porodem odwiedziłam wszystkie porodówki we Wrocławiu,i mimo niezbyt
Przed porodem rozmawiałam o tym z dwiema trzebnickimi położymi - jak mi powiedziano, nie zdarzyło się, żeby z powodu braku patologii i konieczności przewiezienia dzieciaczka do innego szpitala stało się coś strasznego i nieodwracalnego. I w swoim 30-letnim życiu nie spotkałam żadnej mamy
Za kilka dni mam termin porodu. Mój lekarz prowadzący ciążę nie pracuje w żadnym ze szpitali. Sama sobie musiałam go wybrać. Na początku myślałam standardowo, jak większość dziewczyn o Brochowie, później chodząc do szkoły rodzenia przekonałam się,że są też inne szpitale we Wrocławiu. Położna
widzę że chodzisz lub chodziłaś do szkoły rodzenia panie ewy kusiak:))) ja chciałam rodzić na brochowie, nie przyjęli mnie tam mimo podciekania wód i w związku z tym, że i 1 maja miał komplet pojechaliśmy z mężem na kamienskiego i tam dwa tygodnie temu urodziłam:) a wniosek z tego taki że
Prosze Cie o wiecej szczegolow nt opieki w szpitalu nad pacjentkami dr Jarosza. Do porodu mam jeszcze daleko (5 m-cy), ale juz mysle jak to bedzie i sie troche denerwuje. Z opieki w czasie ciazy jestem b. zadowolona. Czulabym sie o wiele pewniej wiedzac ze doktor pracuje w szpitalu, w ktorym
Również polecam doktora Jarosza! Właśnie jestem przy końcówce ciąży i mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że jak dotąd była prowadzona idealnie (a mogło być inaczej, bo mam mięśniaka w macicy i trzeba było bardzo uważać), a pomimo iż doktor nie pracuje w szpitalu, to przy porodzie nie
.00, lekarz wyprosił tatusia, chociaż to miał być poród rodzinny, jednak położna stwierdziła, że spokojnie może jechać do domu i przyjechać rano. Ok. 21 zaczęły się takie skurcze, że zaczęło mi być niedobrze i zaczęłam tracić przytomność (a zostawiono mnie w szpitalu, bo nie byłoby rano miejsc, a tak
Ja w przeciwieństwie do marsau1 jestem b. zadowolona z klinik wrocławskich. Personel był rewelacyjny zarówno podcas porodu jak i na sali poporodowej. Kubusia urodziłam 10kwietnia 2004 roku. Była to Wielka Sobota (dzień przed Wielkanocą). Personel był poprzebierany, bo przecież święta