6 455 wyników w czasie 199 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

poród z partnerem (początek wątku)

A wlasnie, chlopcy nasi Drodzy, czy bylibyscie na tyle odwazni, zeby asystowac swojej kobiecie ukochanej w czasie bólu rodzenia ? Mit glosi, ze niektorzy mezczyzni: a) mdleja b) czuja potem sexualny wstret do partnerki swej I jak to z Wami jest ? Zaraz mi sie tu przyznac

Re: poród z partnerem

nie wyobrażam sobie, żebym mogłabyc sama na takim porodzie. moim zdaniem poród scala niesamowicie związek. nie wyobrażam sobie, żeby partner czuł do mnie po tym wstręt. jeśli by tak było, to dupa z niego nie człowiek.

Poród z partnerem? (początek wątku)

Do porodu co raz bliżej i zaczynam się zastanawiać czy naciskać na parnera, żeby wtedy przy mnie był. Z jednej strony fajnie, żeby przy mnie był (nie bardzo ma ochotę), z drugiej mam wrażenie, że nie jest to miejsce dla niego. Rodziłyście z mężami/partnerami?

Re: Poród z partnerem?

pajac_ynka napisała: > Do porodu co raz bliżej i zaczynam się zastanawiać czy naciskać na parnera, żeby > wtedy przy mnie był. Facet ponoć dobrze wpływa na personel, lepiej się starają niż w przypadku, kiedy mają do czynienia z nietomną kobitą ;) Weź facetowi książkę i coś do żarcia

partner po porodzie (początek wątku)

ogóle jakbym nie rodziła. A co to ma wspólnego z tematem? Cóż, tyle się naczytałam przed porodem o tym jak to partner jest odrzucony, że uwaga mamy skupia się na dziecku i takie tam... A ja mam wręcz odwrotnie!! Kleję się do mojego męża kiedy tylko wraca z pracy (jestem z dzidzią całkiem sama w domku w

Re: partner po porodzie

no to ja wam zazroszcze, porod tez mialam w miare latwy 14.30 bole sie zaczely o 8.00 rano urodzilam. maz byl ze mna caly czas. to bylo prawie 3 miesiace temu, teraz rozmawiamy ze soba tylko sluzbowo, tzn czy np on musi zrobic zakupy czy sama to zrobie. juz nawet nic nie mowie o jakims

poród z partnerem na Żeromskiego (początek wątku)

czy któraś z Was rodziła z partnerem na Żeromskiego?jak to wygląda?czy jest to możliwe?bardzo chcielibyśmy być razem wtedy, a nie wiem jak do tego się podchodzi w tym szpitalu? pzdr

Re: poród z partnerem na Żeromskiego

Rodziłam w tym szpitalu miesiąc temu i poród miałam rodzinny. Takie porody są w Żeromskim standardem. Właściwie mało kto rodzi inaczej. Położni i lekarze bardzo zyczliwi względem osob towarzyszących przy porodzie. -- Im wiecej wiemy, tym jestesmy glupsi.

ZACHOWANIE PARTNERA PRZED PORODEM... (początek wątku)

No właśnie jestem ciekawa jak zachowują się wasi partnerzy na kilka tygodni czy dni przed porodem. Mnie zostały trzy tygodnie a mój mąż wyraża pełną gotowość... Mówi że jakby tylko zaczęło się coś dziać to mam zadzwonić a on jak najszybciej przyjedzie z pracy by zawieźć mnie do szpitala

Re: ZACHOWANIE PARTNERA PRZED PORODEM...

Moj moz zachowuje sie podobmie do twojego. Z tym ze bardzo probuje ukryc swoje przejecie, ale mu nie wychodzi. Jak wraca z pracy to codziennie przynosi jakies nowe rady od kolegow (pracuje z 8 facetami). I zauwazylam ze lubi robic zakupy dla dzidzi (innych nienawidzi), moze ze mna chodzic

poród rodzinny a późniejsze relacje z partnerem... (początek wątku)

Doszłam do wniosku,że poród rodzinny nie zmienia,jakby się wydawało- na lepsze.Mój mąż potrafi być dla mnie bardzo chamski.Żeby nie było,że jest tylko zły,a ja jestem wariatką,że za niego wyszłam,uzupełnię,że czasem bywa też miły.Rodziliśmy razem,nie dlatego,żeby mu coś udowodnić,po prostu

Re: poród rodzinny a późniejsze relacje z partner

. Porod rodzinny nie jest receptą na udaną relację z mężem, to byłoby za proste, takie wydarzenie może zbliżyc pare, ktora juz jest w dobrej relacji. Ja wiele lat przemęczyłam się w związku z człowiekiem, który mnie nie szanował. Odeszłam od niego i jestem z mezczyzna, z którym jest jak w

poród rodzinny...w obecności partnera... (początek wątku)

Witam... Mam prośbę do kobiet, które przeszły poród rodzinny. Jak to się załatwia...komu należy zgłosić, ile to kosztuje itd. Zaznaczę, że jestem z Katowic, a rodzić mam w Klinice w Ligocie. Będę wdzięczna za wszelkie informacje.

Re: poród rodzinny...w obecności partnera...

Zgłaszając się już do porodu przy przyjęciu powiedz położnej, że chcesz rodzić z bliską osobą. To w zupełności wystarczy. Jeśli chodzi o opłaty to zapytaj bezpośrednio u źródła, bo jest to uzależnione od szpitala.

Jak u was ze wspolzyciem z partnerem po porodzie? (początek wątku)

nalega a ja nie mam ochoty na sex. cala pochlonieta jestem dzieciaczkiem a wieczorem gdy jestem mega wyczerpana chce spac a maz... od jakiegos czasu napomina ze go odstawilam na bok ze najwazniejsze jest dla mnie dziecko. tak jak wczesniej mialam wielka ochote, tak po porodzie jest znikoma

Re: Jak u was ze wspolzyciem z partnerem po porod

Może naprawdę to w głowie siedzi - bo u mnie po porodzie jakby lepiej (a było przed porodem super) - a teraz rewelacja. Nie wiem czy to ma znaczenie, bo ja SN -- (~~Joasia~~)

czy partner powinien byc przy porodzie???

Hmmm... wszystko zalezy od tego, cze oboje tego chcecie, czy Ty tego chcesz. Ja zastanawialam sie tak jak Ty, moj maz chcial byc ze mna, kolezanki mowily "nie zabieraj go ze soba to zle moze wplynac pozniej na Wasze relacje, moze sie wystraszyc i beda problemy pozniej" itp itd. Maz byl ze mna

czy partner powinien byc przy porodzie??? (początek wątku)

Hej Dziewczyny Mam pytanie wagi psychologicznej:).. właściwie od dłuższego czasu zastanwiam się czy prosić mojego męża o to by był przy mnie podczas porodu. Wiem, ze on wtedy wolałby byc za scianą ale zadeklarował ze jak tylko bede tego pottrzebowała to oczywiscie bedzie przy mnie....no własnie

Rodzenie z partnerem (początek wątku)

"??? Czarna magia dla mnie... Ja naprawdę jestem raczej z tych, które uważają, że trzeba się dla partnera starać. I pewne rzeczy zachować dla siebie. Nie golę przy mężu nóg, nie korzystam z kibelka. Ale to NA CODZIEŃ. A poród jest tak niezwykłą sytuacją i wyjątkową, że są rzeczy po prostu ważniejsze... A

Re: Rodzenie z partnerem

A ja jak najbardziej rozumiem że partner nie chce być przy porodzie z powodów estetycznych. Mój mąż jest fotografem i ma bardzo wyostrzone poczucie estetyki. Przy pierwszym porodzie mi towarzyszył, jednakże ustaliliśmy że w samym momencie narodzin będzie stał za moimi plecami i będzie widział

1 2 3 4 5 6