Lubie belgijskie buche de noel (czyli yule log). Wersja podstawowa jest dosc zwykla i troche nudna ale kazda szanujaca sie belgijska cukiernia robi swoja wersje, czasami co roku inna, czekoladowe, kawowe, karmelowe, owocowe. Jesli jestesmy na Wigilie w Brukseli to zawsze gdzies zamawiam buche na
Kilkanaście lat temu wigilię spędziliśmy w UK, i oczywiście spróbowaliśmy pudding bożonarodzeniowy. Od tamtej pory jest na naszym świątecznym stole co roku- niezależnie czy święta spędzamy w kraju, czy jesteśmy gdzieś na wyjeździe. Innych dań nie przenosiłam na nasz grunt rodzinny. A nie, jeszcze
laurowe (odrobina majeranku czy kminku nie zaszkodzi) . Jeśli ma być na wigilię to bez okrasy. Jeśli nie - można polać skwarkami. :-) -- Uważaj, kogo nienawidzisz 🌈 To może być ktoś, kogo kochasz
nie wiem jak w Łodzi ale w domu robilo sie zawsze na wigilie kapuste w zaleznosci od kwasnosci przeplukac albo nie, troche posiekac drobno posiekana cebule zezlocic na oleju, dodac kapuste, podsmazyc, dolac wody, dusic do miekkosc, listek laurowy, ziele ang, pieprz, majeranek, pod koniec
3/4 Wigilia u teściów. Szykujemy potrawy jak co roku (podział stały od lat), w hurtowej ilości, bo dzielimy się nimi z całą rodziną. Także z tą, z którą nie widzimy się na wigilię.
następnym roku. Wskazane tez było skosztować wszystkich potraw, żeby nie zabrakło którejś podczas następnej wieczerzy wigilijnej. Wigilie otwierała jedna z tradycyjnych zup wigilijnych - najczęściej barszcz czerwony z uszkami, zupa grzybowa lub rzadziej - migdałowa. Oprócz dań rybnych podawano staropolski
Bigos – narodowa potrawa Polski. Zaraz po schaboszczaku, najbardziej pożądana rzecz między godziną 15 a 17 w dniu każdego naszego rodaka. Dzień Bigosu obchodzimy 20 stycznia. Koreańska wersja tej potrawy to kimczi.
a74-7 napisał: > Pewnie sugeruja sie tymi 12ma potrawami na stole ;-) Czasy ciężkie, to gdzie tam 12 potraw robić:D Po świętach tez trzeba żyć;) ;)
Pewnie sugeruja sie tymi 12ma potrawami na stole ;-)
Podczas przygotowywania Wigilii należy jednak pamiętać, że ma to być przede wszystkim mile spędzony czas w gronie najbliższych. Warto kultywować tradycję 12 potraw wigilijnych, ale nie za wszelką cenę. Nic nie stoi na przeszkodzie, by na wigilijnym stole znalazły się ulubione potrawy członków
Joulupöytä ( wym. ; tłumaczone jako „ Stół Bożonarodzeniowy ”) to tradycyjny asortyment potraw serwowanych w okresie Bożego Narodzenia w Finlandii . Zawiera wiele różnych potraw, z których większość jest typowa dla tego okresu.
Wątek dla osób dla których karp, groch z kapustą, kluski z makiem i kompot z suszu smaczne nie są i nigdy nie będą. Czy musimy się katować nielubianymi potrawami z powodu tradycji ? Nie musimy!
Tradycyjna polska Wigilia, nie tyle bufet, co wiele potraw jedna po drugiej: barszcz z uszkami, pierogi, karp etc. W mojej potrawie nie może być mięsa. Dla Polaków, a ściślej mojej rodziny - prosiła mnie o to moja Mama, która zaprasza na Wigilię (nie wiem, czy to nie jest nasz ostatnia Wigilia
Moja choinka. Jeszcze się nie świeci, dopiero po południu. Gwiazdki i aniołki robione przeze mnie z koralików. Potrawy wigilijne w lesie. A nie, uszka mam, ale nie zrobiłam im zdjęcia przed ugotowaniem jak stały na baczność, a teraz leżą pokotem i są mało reprezentacyjne.
Moja ulubiona potrawa wigilijna z domu rodzinnego. Nikogo nie zdołałam do niej przekonać, ale ja bardzo lubię.
Choć klasyczna lista dwunastu wigilijnych potraw jest głęboko zakorzeniona w polskiej tradycji, wiele rodzin decyduje się na urozmaicenie swojego świątecznego menu. Nowoczesne potrawy wigilijne cieszą się coraz większą popularnością i pozwalają wprowadzić trochę świeżości do tradycyjnych
https://piekaryslaskie.naszemiasto.pl/potrawy-wigilijne-tradycyjny-karp-w-chrupiacej-panierce/ar/c17-9131783 POTRAWY NA WIGILIJNYM STOLE - Nasze Miasto - 22.12.2024
Bo lubimy te tradycyjne wigilijne potrawy. Poza tym są wśród nas wegetarianie. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Spokojna i rzeczowa organizacja, w miarę równy podział obowiązków, bezcenne. U nas każdy gotuje to co mu wychodzi najlepiej i co większość lubi, i co do czego mamy pewność że będzie zjedzone. Żadnych potraw "dla zasady" które potem zalegają w lodówce. Od dwóch tygodni wiem co mam ugotować, kupić