4 778 wyników w czasie 325 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Szkoła muzyczna - rezygnacja

celandine napisała: > Nauczam greki, papirologii i literatury wczesnochrześcijańskiej. Wszyscy z moje > go roku (10 osób) pracują w zawodzie ( na uczelni, w archiwach, w Bibliotece Na > rodowej w sekcji rękopisów. Masz super pracę. Nie wiem, skąd zdziwienie, że po filologii

Re: Dorabianie... Czemu to ZUO?

Tak, dziewiarstwo Mili to też coś, o co mnie trafia zaraza. Ekonomistka. Nie mogła ci ona pracować na pół etatu w którymś z wymienionych zakładów? W administracji, rachubie? Pan Schoppe mi umknął, ale to było właśnie równie głupie jak akwizycja Grzendrona. Panna po pierwszym roku filologii

Re: Prawo Godwina-Dobrycego

jaka jest dzisiaj? No własnie. > Było cudownie ale się skończyło. I pomyśleć że dziś malować obrazki może każdy > bez habilitacji. O tempora! O mores! Nawet po łacinie cytować mogą ludzie bez h > abilitacji z filologii klasycznej. Akurat łacina była dość powszechnie w szkole

Re: Wątek wyżalny, bo już sama nie wiem

Spadek Ci się po prostu należy, nie jako rekompensata za złe dzieciństwo, tylko z mocy prawa. To jedno. I nie robisz nic złego ani nie wykazujesz się niewdzięcznością, chcąc go dostać. Nie daj sobie wmówić nic innego. I nie musisz się usprawiedliwiać sytuacją rodzinną, możesz chcieć spadku po to

Re: redystrybucja prestiżu

się trochę mylę, bo w miastach, które oferują pracę "rano z excela do worda, po południu z worda do excela", na pewno lepiej płatną pracę znajdzie, tyle, że bez albo z arcyluźnym związkiem z "bio". Chociaż pewno łatwiej i lepiej płatną znajdzie absolwent filologii niderlandzkiej, bo będzie kopiował po

Słoneczko Jeżyc - FANFIK (początek wątku)

skrytykowała jej za to towarzystwo. Zdaje się, że rodziny profesorów filologii klasycznej mieszkały na drugim końcu miasta, i nigdy nie udało jej się ich spotkać. Podobnie było z pracą. Miała chęć zapisać się na jakiś kurs – może pieczenie tortów na zamówienie, albo pomoc w żłobku – początkowy zapał jednak

Re: krasnoludki przegięły

A, Rozyczke, ok. Tylko dziecko niepracujacej matki na zlobek nie mialo szans. I wtedy, przypominam, Gabon NIE byl samotna matka, maz nieobecny, ale istniejacy :P do pracy mozna bylo isc w takich godzinach, zeby to w opiece nad dzieckiem nie przeszkadzalo - wtedy, jasne - zwlaszcza gdy na miejscu

Re: Dlaczego Trzaskowskiego jego oponenci nazywaj

się dostałam, dopiero kumpela mnie opierniczyła i kazała dzwonić tu i teraz do sekretariatu filologii. I niespodzianka, dostałam się :D W każdym razie tak, to były trudne czasy, ciężko było o pracę i bezrobocie było wysokie, ale mimo to można było na studiach i po nich zarabiać na życie, tyle tylko

Re: Filologia angielska - czy takie studia

głowy, eksploracji świata i siebie. Tylko że po co ja to piszę, skoro zapewne rodzicom dziewczyny w głowie się takie fanaberie nie mieszczą i córka prędzej zmarnuje talent w nielubianej robocie, niż odkryje coś, co mogłoby być jej pasją.“ Nie ma znaczenia co się studiuje. Rynek pracy już jest inny. A

Re: Filologia angielska - czy takie studia

Serio, w Polsce nadal jest takie parcie na studia? Po tej filologii to raczej nauczanke ale jesli nie chce to inna sciezka z tym ze to ona powinna wiedziec czego chce. Nie wiem czy w branzy nieruchomosci az studia sa potrzebne ale jesli jej to nie interesuje to po co to robic. Praca niestety

Re: niech Borejki kopią rowy!

tt-tka napisała: > > Ale niby dlatego, ze po studiach przychodzi czas na prace, najlepiej w zawodzie > , w ktorym robilo sie dyplom. I niech mi kto wytlumaczy i przekona, ze Gabon wy > kladowca ma wiecej sensu i jest bardziej wiarygodna niz Gabon urzedniczka w dzi

Re: niech Borejki kopią rowy!

azalia02 napisała: > mroczny_chomik_zaglady napisała: > > > Ja przepraszam ale muszę bo mi się ciśnie. IMAO ŻADNE z Borejów nie nadaj > e się > > na studia. > > Ale niby dlaczego? Skąd to przekonanie, że Gaba nie nadaje się na filologię kla

1 2 3 4 5 6