tez materiał do badania poszłam nieco dalej do prz6ychodni przyszpitalnej gdzie pracują całodobowo i załatwiłam sprawę. Dobrze że ten tydzień sie kończy dla mnie bo każdego dnia miałam jakieś nie przewidziane naprawy ,wydatki, porządki i inne. Wracając przeszłam przez ryneczek to ruch był spory i
Hydraulik nie zarabia na naprawie kranów. :D I co ma pralka do tego? -- "Koszt kuracji przy pełnej odpłatności to około 800 zł miesięcznie, więc nie jest to aż taki drogi lek żeby można było twierdzić, że jest za drogi dla kogokolwiek." (chicarica)
Córce wtedy urządzaliśmy mieszkanie. Co się dało przywieźliśmy do NL z Polski. Nawet stół i 4 krzesła. Ale ramy łóżka nie ;) W NL Ikei nie można było kupić łóżka. Nie mieli, nie wiedzieli kiedy, nie wiadomo kiedy na zamówienie itd. A my mieliśmy 5 niecałych dni na malowanie, drobne naprawy
pracują. Nie pracują tylko w Afryce. Oszczędności jednak warto też mieć, bo bywają inne sytuacje, niż naprawa samochodu, czy nowa pralka. Bywa, że traci się bieżący dochód i wtedy jest się nie w czarnej Afryce, a w czarnej doopie.
> gdyby zamieszkali w kawalerce pani, to czy pani uznałaby, że wszelkie opłaty za te kawalerkę (czynsze, woda, prąd, naprawy, modernizacje, nowa pralka, remont) leżą wyłącznie po jej stronie, bo jest właścicielką, a pan wniesie co najwyżej „wizję artystyczną”? Wrzuciłaś do jednego worka różne
, prąd, naprawy, modernizacje, nowa pralka, remont) leżą wyłącznie po jej stronie, bo jest właścicielką, a pan wniesie co najwyżej „wizję artystyczną”? -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Nie wiem, czy 50/50, ale mąż ogarnia wszystkie ubezpieczenia (również i mojego samochodu), naprawy, umawianie fachowców. Jak skądś wraca i ma supermarket po drodze, to pamięta, czego w domu jest mało i robi zakupi. Czasem wybiera się po zakupy sam, z własnej inicjatywy, czasem prosi mnie o listę
Reparacja to od Niemiec, w Polsce raczej do naprawy można dać :) Obstawiam, że może to być nieopłacalne, jak programator w naszej zmywarce - 1200 zł na dzień dobry…
Ja z kolei mam odkurzacz nosch, jest spoko. Z agd mam lodówkę 9 lat juz chodzi i pralka, ale ona ma rok, to trudno ocenić. Jak pociągnie 5, to kupię następną tej marki. Generalnie sprzętu AGD nie naprawiam, jeśli nie moze tego zrobic mąż, ponieważ robocizna tak Podraza koszt naprawy, że moim
W 2025 roku kupiłam pralkę bo stara odmówiła współpracy. Sprzęty AGD kupuję wtedy gdy stary padnie i nie da się naprawić lub taka naprawa jest nieopłacalna.
(którą jednocześnie miałam) do pięt w efektywności nie dorastała (ale obecne pralki Miele też by jej nie dorównały, to se ne vrati), i też zdechła po 5 latach. Naprawy w cenach kosmicznych (części bardzo drogie) i się zniechęciłam do tej marki. Miałam jeszcze odkurzacz i lodówkę i też ich dosięgła klątwa
zdrowasza niz woda z filtra. - pralka automatyczna to wyjątek - to nagroda Nobla dla niej. - te wszystkie kuchenne aparatury to dla mnie nie jest wygoda, stolnica z wałkiem jest najlepsza! - jeszcze coś takiego jak płatne programy, satelity , abonamenty za jakieś strony, tyle jeszcze wynalazków jest, ze
w mieszkaniu po staruszce 4 pralki automatyczne Polar i 4 pralki wirowe Franie i wszystkie rzeczy po niej w sumie było ich do wywiezienia 9 ton. Rozumiesz, 9 ton rzeczy mieściła staruszka zbieraczka w mieszkaniu. Najwięcej miała stare żelazka i to takie ciężkie. I tak, przychodzili oglądacze i