kamin napisała: > Ale kupienie wymienianych na początku bardzo popularnych kwiatów to niemal pewn > e nietrafienie z prezentem. Tak jakbyś miłośnikowi kawy, kupującemu specjalne > kawiarki i odmiany kaw przyniosła żółte Tchibo z marketu. Albo miłośnikowi lite > ratury - harlekina z kiosku. 100/100
Ale kupienie wymienianych na początku bardzo popularnych kwiatów to niemal pewne nietrafienie z prezentem. Tak jakbyś miłośnikowi kawy, kupującemu specjalne kawiarki i odmiany kaw przyniosła żółte Tchibo z marketu. Albo miłośnikowi literatury - harlekina z kiosku. Lepiej poszukaj na allegro jakiegoś nieoczywistego storczyka albo podrośniętą hoję kerri (taką z liśćmi w kształcie serca).
To nie można było tego pierozka położyć gdzieś na ławce, żeby właściciel po niego sobie wrocil? Trzeba było kraść…? 🤔 -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Nawet jeśli 10l dziewczynka idzie nurtem hauli zakupowych rodem z tiktoka i powiela szkodliwe trendy na stosowanie kosmetyków dla dorosłych (powstałych nie dlatego, by dbać o dobro małych dziewczynek, ale żeby wyhodować sobie kolejnego oczadziałego, uzależnionego konsumenta) - to kupować jej te kosmetyki powinni co najwyżej rodzice, nie obcy ludzie. Nie powielajmy szkodliwe narracji, że „kosmetyki to najlepszy prezent dla 10l”, bo nie jest, tak samo jak nie jest „najlepszym prezentem dla 4latki”- nawet jeśli ta 4l lubi się bawić cieniami mamusi. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii.
Prezydent podkreślił, że Ukraina jest gotowa na deeskalację, pod warunkiem, że Kreml podejmie odpowiednie kroki, a strona amerykańska będzie świadoma stanowiska Kijowa. „Prezenty dla Putina nie przyniosą pokoju ani żadnych korzyści cywilizowanemu światu. Rosja „odpłaci” mu za diesla dalszym terrorem i podłością” – zauważył przywódca kraju. Prezydent dodał, że zezwolenie udzielone Rosji na sprzedaż produktów naftowych jest inwestycją w wojnę.
DRUGA JAŁTA NIE MUSI NIGDY NASTĄPIĆ. ALE ABY JEJ ZAPOBIEC, MUSIMY ZROZUMIEĆ, ŻE SUWERENNOŚĆ NIE JEST PREZENTEM OD MOCARSTW. JEST ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ CAŁEGO NARODU. Nie możemy dopuścić, aby przyszłe pokolenia pytały nas kiedyś: wiedzieliście, co się dzieje, widzieliście zagrożenie, mieliście czas, środki i możliwości, więc dlaczego niczego nie zrobiliście?
Dziś widać, że ich ulubiony prezydent USA traktuje relacje z Moskwą jak transakcję biznesową, a Polska dostaje w prezencie kolejne „nie podoba nam się, ale pojedziemy”.
I właśnie tutaj kończy się bajka o wielkiej przyjaźni, a zaczyna pytanie o cenę tej przyjaźni. Bo w polityce międzynarodowej nikt nie rozdaje prezentów z czystej miłości do cudzych polityków. Trump nie jest harcerzem rozdającym uściski dłoni za dobre sprawowanie. To człowiek, który publicznie przypisuje sobie zasługi za cudze zwycięstwa i lubi przypominać, kto komu pomógł.
https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198013,33070514,trump-dogadal-sie-z-rosja-ws-oleju-napedowego-zelenski-prezent.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1726&do_a=1726&s=BoxOpImg7 TRUMP DOGADAŁ SIĘ Z PUTINEM - Gazeta - 10.10.2026
Tak pomału, pomału I minęły śląskie dni krymianału -- :prezent:
Ale spotkanie, trening n > ie i jestem przekonana, że takie coś mocno narusza etykietę. > > Natomiast skandalem, o którym coś cicho, jest brak prezentu przygotowanego dla > władz Filipin i żenujące wręczanie spinek pośpiesznie odpinanych z mankietów 😭 No i? Upominek nie trafił do oficjalnych władz państwowych (prezydent Ferdinand Marcos Jr. podjął polską delegację oficjalnym obwiadowaniem i pokazem fajerwerków).
Ale spotkanie, trening nie i jestem przekonana, że takie coś mocno narusza etykietę. Natomiast skandalem, o którym coś cicho, jest brak prezentu przygotowanego dla władz Filipin i żenujące wręczanie spinek pośpiesznie odpinanych z mankietów 😭
A reszta ledwo czlapala, chuda, stara i niedozywiona. Polowa wymagala naty > chmiastowej interwencji weterynaryjnej. No ale prezent dostalismy. > To ten co Pawlak dostal to nie byl amerykanski?
A reszta ledwo czlapala, chuda, stara i niedozywiona. Polowa wymagala natychmiastowej interwencji weterynaryjnej. No ale prezent dostalismy.
volta2 napisała: > nie wiadomo, czy to był wypadek, czasem rodzinie się robi taki prezent, by nie > myślała, że to jest samobójstwo i że coś przegapili, że może by się dało... Przyznaję, że w przypadku tej dziewczyny to pierwsze co mi przyszło do głowy.
nie wiadomo, czy to był wypadek, czasem rodzinie się robi taki prezent, by nie myślała, że to jest samobójstwo i że coś przegapili, że może by się dało...
No wiec po wycieczce kiedy juz bylismy po czesci ofocjlanej i zrelaksowani zapytali nas czy mamy jakie pytania i ja mowie ze w zwyczaju japonskim jest ze daja prezenty wiec ciekaw jestem czy dostaniemy cos z fabryki fortepianow czy motocykli bo ja sobie juz nawet model wybralem? :) A ich jeden z szefow sie rozesmial i mowi ze slowo Yamaha to skladnia dwoch i "Yama" to Gora a "Ha" to ostrze... i moge sobie wybierac pomiedzy tymi :).
CD Discmana to ja sobie kupilem w Tokyo w czasie pierwszej podrozy do Japoni chyba w 1983. A "walkmana" made by Pansonic to dostalem gdzies pod koniec lat 80-tych jako prezent od firmy z ktora wspolpracawalismy i ktora oprocz naszych produktow produkowala produkty pod szyldem Panasonic bo byla jego czescia. Po kazdym sukcesie tzn kiedy przywiezlismy im dobrze zaprojektowany produkt ktory szybko wszedl do produkcji to optocze tego ze moglismy szybko wraca do domu od japonczykow dostawaliamy prezenty - oczywiscie made by Panasonic..I to nie z odrzutu ale orginalne w pudelkach.
Ściśle chronionych nie można bowiem także: przywozić i wywozić poza granice Polski, przetrzymywać lub posiadać, handlować nimi, dawać w prezencie lub w spadku. Dla większości gatunków Ustawodawca dopuścił odstępstwa od kar za niszczenie siedlisk w sytuacjach gdy technologia prac uniemożliwia przestrzeganie Rozporządzenia (2014). Jednakowoż dla czterech gatunków chronionych ściśle i dla trzydziestu jeden chronionych częściowo nawet racjonalna gospodarka leśna i rolna nie zwalnia od obowiązku troski o ich siedliska.