złotych jest lepszy od aloesu za 15 zł). Jeśli chodzi o zapach, to nie lubię mocno pachnących proszków. Generalnie pranie nie jest moją życiową pasją, główne kryterium to proszek bezzapachowy/z delikatnym zapachem, chciiaz jak akurat nie ma to kupuje cokolwiek innego i wsypują trochę mniej. Na t
mi się prosty. Kupuję mydło, proszek do prania, pastę do zębów za co dostaje punkty. Jeśli kogoś spotkam kogo taki pomysł też interesuje to jego punkty, które dostaje sam na własne konto bedą też przepływały przez moje i mając ich więcęj będę miała premię za obrót. Proste? Nie!!!" pewnie ze nie. w
za udział w prezentacji gdzie później siedzi się w pomieszczeniu z zabarykadowanymi drzwiami oraz oknami aby po tej prezentacji nie ucieć. Amway wydawał mi się prosty. Kupuję mydło, proszek do prania, pastę do zębów za co dostaje punkty. Jeśli kogoś spotkam kogo taki pomysł też interesuje to jego
Podliczyłam że piore zdecydowanie za dużo🤦🏼♀️Nie używam proszku czy kapsułek wole żele i tak do kolorów żel, do swetrów inny żel a do białych niemiecki...do tego wybielacz odplamiacz ( kocham Amway-a za spray do upierdliwych plam) staram się kupować żele na zapas w promocji. A Wy pierzecie w
Regino, mam bardzo, bardzo ciekawe wieści dot. czystości w domu. Ale nic teraz nie napiszę bo nie wiem, czy zostanie przeczytane. To po co mam stukać w klawiaturę? :P Pozdrawiam, Ania -- Sprzątałam po swoim psie.
Witajcie.pierwszy mój kontakt z proszkiem do prania AMWAY miałam w latach 90.Proszek /10.kg/przywieziony był z USA.Nie interesowałam się producentem tego proszku tylko efektami prania.Spierał zabrudzenia rewelacyjnie/nawet w zimnej wodzie/.Proszek się skończył i zostało wspomnienie i tęsknota za
>Jakoś nie słyszałem, by proszek do prania Amway kupowali Eskimosi czy australijscy aborygeni, także do "nasycenia rynku" daleeeko. Jak duza wg ciebie jest populacja Eskimosow czy Aborygenow? Aaaa i nie bardzo chyba wiesz jak wspolczesnie oni zyja. Prosze tutaj widok na stolice Grenlandii
pewnym momencie jest nasycony nawet najlepszym produktem Już to gdzieś wpominałem - jedynym, co "ogranicza" rynek mlm jest cała światowa populacja. Jakoś nie słyszałem, by proszek do prania Amway kupowali Eskimosi czy australijscy aborygeni, także do "nasycenia rynku" daleeeko. ;) > Te
Woda utleniona- stosowalam w czasach pieluszek tetrowych, byly mieciutkie. Woda miala stezenie 3 procent. Mozesz tez jeszcze inaczej- pierz w proszku do bialego ( np Persil) do skutku. Nie w jeden dzien, tylko przymknij oko, ze kilka razy uzyjesz tych rzeczy z poswiata blue:) Popatrz u Amway - oni
traktują ludzi jak klientów. Spróbuj spotkać się prywatnie z handlowcem Amway, to i tak nawiąże temat pasty do zębów albo proszku do prania, którym można nawozić kwiatki. Pan najwyraźniej chciał Ci pokazać jak jego zawód wygląda w praktyce. On poświęcił Tobie czas, Ty masz materiał, za który dostajesz
Niech Pani sobie go zamówi na tej stronie www.amway.pl/user/hubertus1
Niech sobie Pani go zamówi na tej stronie www.amway.pl/user/hubertus1
mamgrosik napisał(a): > A czy stosujecie np. jakies ekologiczne metody prania, sprzątania, pielęgnacji > zeby obniżyć koszty zakupi środków chemicznych i kosmetycznych ? Kiedyś używałam orzechów do prania. Tańsze od proszku, ale znudziła mi się zabawa. Co do pozostałej chemii
przyswajalności, który kilkukrotnie przekracza przyswajalność syntetycznych witamin z apteki i przeliczając to na cenę 1 tabletki - okazuje się, że droższe są witaminy z apteki. Mechanizm jest w zasadzie podobny do np. produkcji proszków do prania. Wyprodukowanie syntetycznej witaminy jest TAŃSZE od produkcji
spełnia oczekiwań, można go zwrócić. Proszki do prania - rewelacja. Suplementy diety - drogie, ale przynajmniej jest pewność, że zawierają to, co oferują, przechodzą wszelkie kontrole jakości (w przeciwieństwie do naszych aptecznych). Mnie śmieszy to, że wypowiadają się ludzie, którzy albo nigdy nie