Miałabym z tym problem, że powtarzając klasę wyląduje w przepełnionych roczniku, który teraz jest w drugiej i wszędzie do wszystkiego będzie w dwa razy większym tłumie niż zwykle (np na studia, o ile się ogarnie i zechce uczyć dalej).
W okolicznych szkołach jak najbardziej jest nauka na zmiany i przepełnione klasy.
Dzieci coraz mniej, a klasy wciąż przepełnione, sam ten fakt obnaża jaki faktycznie priorytet ma edukacja w naszym kraju....
Zwracasz uwagę na problemy, na które nie odpowiada zatrzymanie siłowe dziecka w klasie. Za nudno/za trudno/przepełnione klasy/niska odporność na stresy dodam jeszcze trudności z koncentracją itd. -moze warto w gronie pedagogicznym rozmawiać o to rozwiązaniach tych problemów, skoro się je zauważa.
little_fish napisała: > No więc żadna to wina rozporządzenia. Ósmoklasiści też sobie z AI radzą. > Kiedyś się spisywało od kolegów... Oczywiście. Tylko że nie przebija się, że po pierwsze zbieramy owoce negatywnej selekcji do zawodu nauczyciela, po drugie przepełnionych klas
>po drugie przepełnionych klas ( przy >tym niżu klasy powinny być max 12 >osobowe) , Jakim niżu? Obecne roczniki 8klasistow sa urodzone tuż po wyżu 2007-2009, a aktualne szkoły średnie mają zdublowane roczniki stłoczone nawet po 40 osób w klasie w trybie zmianowym od 7 do 18… Niżowe to
Przepraszam, gdzie te szkoły z niżem bez uczniów? Bo ja chętnie przeniosę moje dzieci z tych przepełnionych zasuwających na 2 zmiany…" Zapraszam do Poznania. U syna trzy klasy w każdej między 17-21 uczniów. Patrząc na wyniki e8 w większości Poznańskich szkół jest między 40-50 uczniów w roczniku
Co do sekcji "po co" to moim zdaniem, MM była już wtedy na etapie "zła szkoła jest zła." Więc klasy są za wielkie, szkoły przepełnione, dyrekcje robią cokolwiek i podejmują głupie decyzje, a Pyza jest przerzucana do niechcianych klas jak kartofel, bez prawa głosu i bez sprawczości. Rodzinie
>Ale jeśli na sali jest osób 10, z czego wczoraj były 2, jedna zrozumiała, a druga nie - to ta jedna, nawet jeśli zrozumiała, nie udźwignie sama dialogu. (Zazwyczaj. Są wyjątki.) Wieczne narzekanie na przepełnione klasy, a tu nam siłaczka opisuje, że normalny stan to 25 osób, a bywa, że
pozostały trzy z czego jedna została przerobiona na szkołę integracyjną. We wszystkich tych szkołach nadal maks 4 klasy w roczniku i to wcale nie przepełnione. Od lat mieszkam w Poznaniu, gdy moja córka była w wieku szkolnym przeżyłam ogromny szok, że większość poznańskich szkół jest taka malutka . W
Bardzo dzielnie stawiasz chochoły i z nimi walczysz. Nie ma znaczenia dlaczego Krzyś rzuca krzesłem, natomiast każde dziecko ma prawo być bezpieczne w szkole. Dorzucenie dzieci wymagających więcej uwagi/czasu/wsparcia do już przepełnionych, ujowo nauczanych klas tylko pogłębi problemy, zarówno