46 wyników w czasie 46 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Piętno aborcji, a związek z inną kobietą

Przyznaję że przejaskrawiłam sprawę ale alex właśnie z myślą o swoich kolejnych związkach powinien przerobić sprawę z psychologiem (nie chodzi mi o wmówienie mu że przejmuje się byle czym ale by nie obwiniać całego świata o swoje nieszczęście). Żałoba jest bardzo ludzkim uczuciem. Pielęgnować należy pamięć po zmarłym a nie żałobę.

Re: po 14 latach związku

nie, dla dzieci nie jest lepiej zapomnieć o Tobie, tym bardziej, że to Ty akurat zajmowałeś się nimi więcej od żony najgorsza rzecz, jaką możesz dzieciom i sobie zrobić, to zerwać kontakt, bo Cię teraz boli idź na psychoterapię, to bardzo pomaga zajmij się swoim wnętrzem, swoimi hobby/pracą, żadne podrywy Ci teraz nie pomogą - tak samo jak picie - to tylko na chwilę zagłusza ból, ale wydłuża cały proces przechodzenia żałoby po rozpadzie związku w jakim wieku są teraz dzieci? chyba w wystarczającym byś nie musiał spędzać z nimi czasu w domu, który był także Twój jeśli mieszkasz blisko, to możesz je zabierać do siebie, na spacery, place zabaw, etc - tym bardziej, że lato idzie piszesz, że dużo zarabiasz - czy nie stać Cię na większe lokum niz wynajęty pokój w mieszkaniu?

Re: moja regresja

Normalny etap żałoby po rozpadzie związku, przejdzie Ci.

Re: moja regresja

Qrde mam wyjaśniać jakie są etapy żałoby po stracie osoby bliskiej czy rozpadzie związku? Natężenie emocji też ma swoją dynamikę i z czasem tracą na intensywności. Obrazowo: tuż po śmierci mojej matki byłam bliska samobójstwa z rozpaczy, po 6 latach odczuwam jej brak, ale funkcjonuję normalnie - cieszę się dzieckiem, życiem osobistym, śmieję, utrzymuję kontakty towarzyskie, mam apetyt etc.

Re: Strach przed rozprawą, a może przed przyszłoś

żałoba po rozpadzie związku z reguły trwa do 2 lat -- Są tacy co lubią gady, ja nie.

Re: Czy Was tez czasem trafia szlag..

Nie dałas sobie czasu na przezycie żałoby i zbyt szybko weszłas w nowy związek. Rozpad związku to coś, po czym przezywa się żałobę i trzeba sobie dac na to czas. Inaczej ta rana będzie już zawsze niedogojona, a po drodze skrzywdzi się jeszcze obecnych partnerów.

Re: Czy jest jakaś szansa na powrót (dziewczyny)?

Przechodzisz przez żałobę po rozstaniu. Tu krotki artykuł napisany przez mężczyznę psychologa: https://wojciechklek.pl/5-etapow-zaloby-po-rozpadzie-zwiazku/ 5 etapów żałoby po rozpadzie związku Jeśli depresja i obsesyjne myślenie będą Ci dokuczały musisz porozmawiać z życzliwymi ludźmi, i powiedzieć im co się z Toba dzieje, by udzielili Ci pomocy.

Re: Mam co chciałam ?

Jedna co miała na tyle odwagi, by odejść od przemocowca, a Ty to nazywasz "grą w nieskończoność" i "poniżaniem"? To że odeszła nie wyklucza bólu z powodu rozpadu związku. Masz prawo do żałoby po śmierci męża, ale już do żałoby po odejściu od męża nie, prawda? A jedno i drugie zawiera przecież element diametralnej zmiany Twojego życia.

Re: NIE POTRAFIĘ ŻYĆ PO ROZWODZIE

Mieliśmy i mamy. Według "źródeł" żałoba po związku trwa około dwóch lat. Około, czyli u jednych dłużej, u drugich krócej. Nie jest to łatwe. Potrzebny jest jakiś fakt, czy impuls, który rozładuje frustrację. Nie potrafię u siebie dokładnie okreslić momentu, w którym rozpadł się mój związek, ale od tego momentu do momentu kiedy się otrząsnąłem na pewno było ponad trzy lata... a może nawet pięć, zależy, który moment uznać za moment rozpadu związku, symptomy rozpadu już były wcześniej, w każdym przypadku pozbierałem się psychicznie dopiero przed ostatnim Sylwestrem. -- Optymista, to źle poinformowany pesymista.

Re: Jak długo można cierpiec po rozwodzie?

U mnie ostatnie prawie2 lata mieszkania razem to było mieszkanie w 1 domu i kontakty tylko w sprawach dziecka, potem wyprowadzka ex i dopiero po roku rozprawa. Sam rozwód był potwierdzeniem stanu faktycznego, z resztą oboje już przed rozprawą bylismy w związkach. U mnie więc żałoba po była po rozpadzie małżeństwa, czyli jakieś 3 lata przed rozowde, po już nie.

Re: Gniazdownicy

Musi być impuls do rozpadu. Zwykle jakiś kryzys. Plus rozpad związku - często porównywalny do żałoby i z ludzi wychodzą demony. > -- feel_good_inc napisał: > A ty biedaku dalej wierzysz w to, co ebabcie piszą. > Mizogonem jest ten, kto się babie nie podoba.

1 2 3 4 5