w chmurę. Ale nie chcę pisać o Iranie, Trumpie i jego „demencji”. Chodzi mi o przekaz w naszej dżungli. Ten kto więcej i z większym przekonaniem nawija, ten jest większą małpą. Konkurencja nie jest duża. Kościół rządzący naszą polityką nie wali w bębny i dzwony. Ma do tego cywili utwierdzających
zabawnie czyta, bo klan zrobił się nagle dosc zamożny - Babi okazała się wziętą pisarką, Patrycja z mężem prowadzą wielkie gospodarstwo, Ida i Marek - to lekarze - to wiadomo, A GAaba jakis stopień na uczelni ma no i Grzegorz wieloletni informatyk. Natalia przy mężu - zakład, ze Robokop założył jakąs
Suwak logarytmiczny polegnie przy liczeniu tych kilogramów mięcha przez godziny na obróbkę przeznaczone i jeszcze podział tego wszystkiego na plajstry i plajsterki... A tort, a ubijane desery, a hesperyjskie jabłuszka, a dodatki, a to kołduny i to wszystko na wielką niewiadomą - liczbę stołowników
na tym zarobił a wy co z tego macie? Gówno! To właśnie do was kieruję te słowa, a zwłaszcza do młodych. Drodzy młodzi, myślicie, że głos na Nawrockiego to żart, sposób na "przewrócenie stolika", bo Mentzen chłopak na hulajnodze tak powiedział. Nie okłamujcie się, Sławek żadnego stolika nie przewróci
Ruskim marionetkom zupełnie odbiło Na miejsce wybuchu pod Garwolinem przyjechali pisowscy posłowie. Po co? Żeby szukać niemieckich śladów sabotażu? Pytani przez reportera TVN w Sejmie pisowcy nie potrafili wydusić z siebie odpowiedzi na pytanie, czy Putin jest największym wrogiem Polski? NIE
w kolizję z obowiązkowością to inna kwestia, pani Lewandowska nie sprawdzała, co może świadczyć, iż zasadniczo Sławek był raczej zdyscyplinowany i polecenia wykonywał). Piotra Ogorzałkę NIECO (tylko nieco!) tłumaczy fakt bezdzietności i w związku z tym nie liczenia się z całkiem inna percepcją
> Ale ja myślę, że właśnie - i Sławek i jego bracia, w kontraście do Borejkówien > - mięli swoje obowiązki, swoje zainteresowania, swoje pasje. Umieli nie tylko o > garnąć SAMODZIELNIE własne życie, osobne mieszkanie, pracę zawodową, ale i pomó > c rodzicom. Podczas gdy smukłą
, że TERAZ Ukraina, to nasz sprzymierzeniec. Walczy z potworem. Miała być pokonana w trzy dni, a mijają trzy lata, a wielki Putin nie może sobie z nimi poradzić. Priorytetem naszej polityki zagranicznej powinna być pomoc Ukrainie i lobbowanie za tym, aby Ukraina została członkiem NATO. Tego zresztą
to kręci nosem, nie z powodów mieszkaniowych, ale dlatego, że Ida studiuje medycynę, a Sławek jest tylko tramwajarzem, i za chwilę wyleci z pracy za działalność antyustrojową (co daje się nam do zrozumienia między wierszami; zapewne nie podkładał bomby pod siedzibę Partii, ale rok po Solidarności
tajna_kryjowka_pyziaka napisała: > Ja ten trend rozumiem tak: niesympatyczne są osoby, które nie kryją się ze swoi > m bogactwem i lubią je pokazywać (markowe kurtki Lisieckich, wielki dom Majchrz > aka, auto Sławka, luksusowe mieszkania Jedwabińskich i Stągiewków, styl i dbani
Ja ten trend rozumiem tak: niesympatyczne są osoby, które nie kryją się ze swoim bogactwem i lubią je pokazywać (markowe kurtki Lisieckich, wielki dom Majchrzaka, auto Sławka, luksusowe mieszkania Jedwabińskich i Stągiewków, styl i dbanie o siebie Krystiana). Natomiast postacie odautorsko