luzem. Demonstracja autentycznej siły. > > Przykro to powiedzieć, ale w tej chwili wszystko opiera się na tym, czy Donald > Tusk pozwoli komuś młodszemu urosnąć na lidera demokratycznej strony polityki p > olskiej. To w głowie Tuska jest wynik przyszłych wyborów prezydenckich i
> a - ogarnięty, pracowity, dobry fach w ręku ma, przy tym czuły i troskliwy, zup > ełnie jak jej ś.p. Kazio (który de facto też fatygował się dla obcych dzieci, p > atrz łóżeczka). Babcia Gizela jak nic kazałaby wnusi łapać i nie wypuszczać z r > ąk takiego skarbu! Aaaachhh
tysięcy obserwujących. I właśnie w tym tkwi cała siła. Bo to nie jest klasyczny komentator polityczny dla ludzi, którzy lubią się bawić w elitarne analizy. To jest człowiek internetu. Człowiek algorytmu trafiający do masy młodych. (już jesteście w dupie panowie z KO) Taki, który umie wejść z przekazem tam